Projekt nowego układu stowarzyszeniowego
A może jednak wskaże WKM, co jest nieprawidłowego w moim twierdzeniu, że cała emigracja hasselandzka w Sarmacji opierała się na jednej osobie?
I proszę nie dramatyzować, że stowarzyszenie traci sens. W każdej współpracy są trudne chwile, a większość Bialeńczyków (w tym prezydent) ceni sobie Hasseland i chce kontynuacji współpracy. Może zamiast niepotrzebnych emocji przejdziemy wreszcie do rozmów międzyrządowych? Jestem przekonany, że dalsze napierdalanki w tym wątku do niczego nie doprowadzą. Co stoi na przeszkodzie, żebyśmy wreszcie odbyli sensowną rozmowę w kuluarach?
N.N
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości