01.11.2016, 22:32:15
Jeśli nie możemy się dogadać w tak błahej sprawie, jak możliwość stowarzyszenia, to może po prostu podajmy sobie ręce i rozejdźmy się?
Obecnie stworzyliśmy z tego wojnę polityczną, a miało być szybko, przyjemnie i bezboleśnie.
Trzeba przyznać - gdyby wszystkim stronom zależało na poprawionym układzie stowarzyszeniowym (tj. razem z kwestiami technicznymi takimi jak korzystanie ze wspólnego forum, sojuszu wojskowym oraz zasięg obowiązywania prawa RB w odniesieniu do pewnego wyroku SL), to już na początku września rozwiązalibyśmy sprawę.
A tak to ciągniemy to już miesiącami.
Najwidoczniej na siłę nie ma co próbować.
Obecnie stworzyliśmy z tego wojnę polityczną, a miało być szybko, przyjemnie i bezboleśnie.
Trzeba przyznać - gdyby wszystkim stronom zależało na poprawionym układzie stowarzyszeniowym (tj. razem z kwestiami technicznymi takimi jak korzystanie ze wspólnego forum, sojuszu wojskowym oraz zasięg obowiązywania prawa RB w odniesieniu do pewnego wyroku SL), to już na początku września rozwiązalibyśmy sprawę.
A tak to ciągniemy to już miesiącami.
Najwidoczniej na siłę nie ma co próbować.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
