Projekt nowego układu stowarzyszeniowego
Obywatele Bialenii to obywatele Bialenii. Jako prezydent RB nie wnikam w to, czy drugim obywatelstwem moich rodaków jest hasselandzkie, brodryjskie, sarmackie, czy pizańskie.
Ja oczywiście nie zgadzam się z podziałem 40 vs 2. Bialenia jest oczywiście pierwszym spośród równych w tym sojuszu, ale gdyby dysproporcje były takie ogromne, to nikt nie traktowałby poważnie tych rozmów. Bialenia jest mniej więcej dwa razy większa od Hasselandu, ale ma też większy potencjał związany z osobami dochodzącymi. Potencjał Brodrii ciężko zmierzyć. Dotychczas był niski, ale wrócił Grutin, Alberto również zainteresował się swoim dawnym krajem i wszystko może ruszyć. Gorąco na to liczę.

Chciałbym, żebyśmy byli bliskimi sojusznikami i przestali się licytować na liczbę obywateli, aktywność i wszystko inne. Czy nie moglibyśmy cieszyć się wzajemnie swoimi sukcesami, a nie je negować? Może potrzebujemy jakiejś wspólnej ideologii? Zachęcam głowy państw stowarzyszonych do rozmów. Smile
N.N
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: