Niepołączalność stanowisk a demokracja i sprawnie funkcjonujące państwo
#1
Kochani!

Konstytucja i ustawy wielokrotnie były już nowelizowane w kwestii niepołączalności różnych stanowisk. Poszerzamy i zmniejszamy incompatibilitas, moim zdaniem, zdecydowanie zbyt często. 

Niepołączalność sprawia, że niektóre stanowiska mogą być nieatrakcyjne - jak np. Ławnik czy ewentualnie Wiceprezydent. Natomiast społeczność mikronacyjna jest na tyle mała i ma na tyle podobne poglądy (myślę, że każdy chce dla Bialenii jak najlepiej), że pomyślałem o tym, czy takie incompatibilitas ma w ogóle sens. Bo dlaczego niby Prezydent nie mógłby być Posłem, a Sędzia Ministrem? Tak naprawdę, jakby się uprzeć, nic nie stoi na przeszkodzie - wystarczy zawrzeć w Konstytucji konkretnie pewne przepisy wynikające aktualnie m.in. z pozostałych aktów prawnych ("nikt nie może być sędzią we własnej sprawie" itd.). A zrezygnowanie z niepołączalności sprawi, że i wybory będą ciekawsze, i z obsadzaniem stanowisk nie będzie problemu.

Drodzy, jak uważacie? Smile
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Niepołączalność stanowisk a demokracja i sprawnie funkcjonujące państwo - przez Tadeusz Krasnodębski - 17.11.2016, 21:02:57



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości