Ankieta: Czy Witold Gąbczasty powinien zostać w Bialenii?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak
18.18%
2 18.18%
Nie
45.45%
5 45.45%
A kto to jest? Tongue
36.36%
4 36.36%
Razem 11 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Dzień wieczór
#22
Cytat:Nie faszysta. Konieczność przestrzegania prawa jest podstawą każdej cywilizacji, a nie tylko faszyzmu. I chociaż uważam, że nie powinno się wyrzucać Cię ze społeczności bialeńskiej, to szanuję prawo obowiązujące w moim kraju. 
Jesteś zwolennikiem anarchii?

Kiedy do mnie przemawia człowiek tak wielkimi słowami, że przestrzeganie prawa jest podstawą każdej cywilizacji, to krew jasna mnie zalewa. Istotą zdrowej cywilizacji jest to, iż znajdują się w niej jednostki, które prawo przestrzegają, tacy, co je zmieniają, tacy, co je egzekwują oraz tacy, co te prawo świadomie bądź nieświadomie łamią z różnych powodów. Ja stawiam na różnorodność, a Wasza banda psychopatów jest nastawiona na pożeranie owsianki raz podanej i niewymigiwanie się od niezjedzenia jej. Dla mnie jesteście okrutnymi dręczycielami własnej społeczności, dlatego tworzę typowych potworów dla Waszej społeczności, bo nikt normalny tu nie będzie chciał zamieszkać. Celowo kreuje takie postaci jakie kreuje, aby nadać choć trochę różnorodności tej Waszej zamkniętej na siebie społeczności i doskonale o tym wiem, że te moje postaci nie przebiją okrucieństwa jakie pochodzi od zaburzeń psychicznych Macieja Kamińskiego czy tam Medycejskiego.

Ten człek (Kamiński) lata do Dreamlandu i Sarmacji zbierając doświadczenie z tamtejszych terytoriów, jakie zasady tam obowiązują i wprowadza je na tej samej zasadzie, co dzieci uczą się pisać, czyli bezczelnie zrzyna z tablicy. Maciej Kamiński to jest dla mnie typowy gówniarz, który udaje wielkiego chojraka i mędrca, a tak naprawdę urządza tu sobie takie miejsce, gdzie czuje się spełniony w zabijaniu wrogów społeczności, do której się przyzwyczaił. Jedyne, co on potrafi, to budować archiwa czy tam teczki na każdego nieprzychylnego mu delikwenta. Działa jak agent, bardzo przemądrzały agent, który za wszelką cenę chce się wybić spośród tego zhomogenizowanego społeczeństwa stając się katem, gestapowcem zabijającym odmienność, która godzi w literę prawa. Dokładnie według tego samego wzoru działali naziści względem różnych społeczności - wykreowali prawo, do którego przestrzegania zmuszali, a Ci, co się nie wpasowywali w paragrafy bądź też próbowali przed nim uciec, ominąć, zignorować, to wiadomo, co się z nimi działo. Niestety, ale prawo RP jest oparte na starych algorytmach z tamtych czasów, które do dziś są przestrzegane i naród polski nie ma pojęcia, że istnieje coś innego niż życie pod ciągłą okupacją kogoś lub czegoś. Dlatego uważam, że społeczności mikronacyjne są zbyt ograniczone umysłowo na takie jednostki jak ja.

Osoba mniej inteligentna nudzi się pośród bardziej inteligentnych i na odwrót. Ludzie zawsze się dobierali/dopasowywali się pod względem czegoś. Nastawienie wielu mikronautów jest przerażające, bo zakłada przymus dostosowywania się do grupy, która już w danym środowisku siedzi. Stąd moje ostre wystąpienia, bo wręcz nienawidzę, gardzę ludźmi zmuszającymi mnie do czegoś lub kogoś. Ja rozumiem zachęcanie do podjęcia decyzji/wyboru przez jednostkę, ale nie przekształcanie dokonania wyboru w efekt dokonania wyboru wymierzony we wszystkich. Z tego typu wzorów korzysta Kamiński i jestem przekonany, że wiele osób w tym kraju nie pojmuje jego postępowania, choć pewnie częstą odpowiedzią byłoby to, że chroni społeczeństwo, czyli argument z czapy.

Zatem, Pan Prezydent jest typowym nazistą, faszystą i komuchem w jednym, co daje typowego socjalucha na obecne czasy z racji tego, że jednocześnie Pan się bezmyślnie dostosowuje do prawa stanowionego, uważa je za słuszne i nakłania wszystkich do jego przestrzegania. Ponadto, Pan Prezydent lubi wchodzić pomiędzy młot a kowadło zakładając dwie sprzeczne ze sobą wersje, co daje wynik masochisty na stołku prezydenckim o ogromnym poczuciu bezradności. Pan, Panie Prezydencie, tu nie rządzi. Jesteś tylko bezmyślną kukłą.

W Polsce jest takie denne myślenie, że jak ktoś ma takie usposobienie jak ja, to od razu jest anarchistą. Mam swoje zasady i wierzę w to, że każdy człowiek ma swoje zasady, tylko trzeba umieć je przeczytać, a że wiem jak to robić, to potrafię się dostosować do ludzi, a nie do zasad, które tworzą dla wszystkich. Dlatego typy pokroju Kamińskiego, de Brolle, von Witta i innych dawnych-obecnych nazistów są typowymi dręczycielami społeczeństw.


Cytat:Maciej zdecydowanie nie jest psychopatą. I żadnej umowy z nim nie mam. Gdybyś interesował się faktami, to wiedziałbyś o ustawie defaszyzacyjnej mojego autorstwa, dzięki której do Bialenii powrócili Fiodor i Aleksandra. Więc jeśli ktoś z nas dwóch w jakikolwiek sposób przeszkadza Gestopo i walczy o wolność jednostki, to tą osobą jestem ja. 
Od krzyczenia nic się nie zmieni. Przyjąłeś z góry, że nie masz szans na zmianę mikroświata, więc robisz z siebie męczennika i ofiarę. Jeśli "faszyści, "państwo policyjne" i "niewidzialne OPM de Zayma" jest takie silne, to dlaczego jestem tu gdzie jestem? Też mógłbyś i wciąż możesz działać konstruktywnie. Mikroświat potrzebuje zmian, ale nikt nie będzie słuchał człowieka, który wyzywa z byle powodu od kurew.

Masz rację. Maciej jest czymś gorszym niż psychopatą. Masz z nim umowę, tylko bezczelnie kłamiesz mi prosto w twarz. Wystarczy mi ustawa o policji. Musisz jej przestrzegać jako prezydent tego kraju i zmuszać innych, aby uznawali Macieja jako policjanta wraz z jego odchyłami psychicznymi.

A dlaczego uważasz, że ja się nie interesowałem, co się tu działo, jak mnie tu nie było? Czyżbyś znowu zakładał na wstępie, że ja grać nie potrafię, a Ty grasz najlepiej ze wszystkich? Wiem, że walczyłeś o lepsze jutro jak większość politykierów to robi w tym nędznym mikroświecie, tylko jak się jest za długo politykiem, to bardzo często ludziom odpierdala i zaczynają rozporządzać innymi co mają robić i jak się zachowywać wg jakiś tam ich wyimaginowanych norm. Obecnie to się dzieje na ziemiach wszystkich już mikronacji, które jeszcze ustały na powierzchni.

Jesteś tu, bo stałeś się nimi. Przeszedłeś swoistą metamorfozę, a ja się jakoś nie zmieniam i wciąż za mną nie przepadają, bo nie zależy mi na ludziach-chorągiewkach.

Z ludźmi-chorągiewkami bardzo trudno robić coś konstruktywnego, bo jak wieszamy szafę i pomaga nam jednostka i nagle zadzwoni telefon, to ta jednostka puszcza szafę i leci odebrać telefon. Szafa spada Ci na ryj, a ten, co poleciał przyłazi i Ci się pyta, co się stało, przecież mogłeś wołać. Zatem, z tego typu ludźmi nie będę współpracował, a znam trochę życie bardziej niż Ty i mam o tyle przywilej, że mogę sobie wybierać ludzi, z którymi chcę współpracować, a z którymi nie. Nie każdy to przeżył, bo zazwyczaj ludzie zapierdalają w fabrykach=korporacjach i chuj wie czym jeszcze i są, że tak powiem, skazani na siebie jak niegdyś ludzie w obozach koncentracyjnych.

Jak ja chcę czegoś słuchać, to słucham muzyki, a ludzie tu przychodzą, aby poczytać innych, czy coś ze sobą robić? Stado GEJmerów nawiedza te terytoria? A może jakieś Plejstusie z Iksboksusiami?

Blablabla...Mikroświat potrzebuje zmian. To se okno otwórzcie i skaczcie. Big Grin A na poważnie, to pierwsze, co bym zrobił, to dał jakieś zakazane książki ludziom do poczytania, bo niektórzy to za chuja wyobraźni nie mają, a myślą, że mają. Tak to jest jak na GEJmach się leci i przed ryjem obrazy się pokazują naoczne, a jak się ma samemu coś wyobrazić po przeczytaniu czegoś, to jest kurwa problem. Big Grin
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Dzień wieczór - przez Wergiliusz Postawny - 15.11.2016, 01:43:33



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości