Pogawędki wszelakie (miejsce na OT)
Nie, to gra symulująca wirtualne państwo. Nie spełniała definicji mikronacji, bo posiadała mikropłatności SMS...
Był tam bardzo fajny system gospodarczy, firmy, relacje między kontami bankowymi, giełda towarowa, etc.

A prawo? Nie wiem, jak tam się pojawiłem to już tam istniała piramida prawna. Zapewne jacyś studenci prawa, typu Nathanel James albo Reiner Quadil siedzieli tam godzinami i pisali ciągle ustawy o trybunałach, o adwokatach, o komornikach, o notariuszach, etc.

Z czasem biurokracji było tyle, że nie dało rady się wyrobić (bo ludzi zaczęło brakować, tak jak u Nas obecnie). Jak byłem przełożonym notariuszy to mi pół roku zajęło spisanie ewidencji osób skazanych za rok 2010 albo 2011...
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - przez Bajtuś - 14.08.2016, 20:12:40
RE: Księgowość BAK - przez Ferdynand Dugosz - 13.05.2018, 21:43:34



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości