07.12.2016, 23:05:22
A co nam dają "obywatele na papierze"? Liczą się osoby, które rzeczywiście działają dla Bialenii. A tych wcale nie jest tak dużo.
Tak, zauważyłem przesunięcie daty. Mówiąc o resecie nie miałem na myśli pełnego powrotu w przeszłość, bo to jest przecież niemożliwe. Ale znajdujemy się w podobnej sytuacji, która wymaga pewnych przewartościowań. Ale do tego potrzebna jest aktywność społeczna i zaangażowanie, co z kolei nadejdzie zapewne dopiero przy okazji kolejnych wyborów lub ewentualnie wcześniejszego flejmu.
Muszę powiedzieć, że jestem zainteresowany nową linią podziału. Po zakończeniu stowarzyszenia przecież nie będzie już miejsca na pojedynek post-RC z WR. Raczej nie wrócimy też do wcześniejszego podziału na zwolenników powagi i narracji, ani też na zwolenników pannordatyzmu i izolacjonizmu.
Tak, zauważyłem przesunięcie daty. Mówiąc o resecie nie miałem na myśli pełnego powrotu w przeszłość, bo to jest przecież niemożliwe. Ale znajdujemy się w podobnej sytuacji, która wymaga pewnych przewartościowań. Ale do tego potrzebna jest aktywność społeczna i zaangażowanie, co z kolei nadejdzie zapewne dopiero przy okazji kolejnych wyborów lub ewentualnie wcześniejszego flejmu.
Muszę powiedzieć, że jestem zainteresowany nową linią podziału. Po zakończeniu stowarzyszenia przecież nie będzie już miejsca na pojedynek post-RC z WR. Raczej nie wrócimy też do wcześniejszego podziału na zwolenników powagi i narracji, ani też na zwolenników pannordatyzmu i izolacjonizmu.


