Co dalej z Sądem Ludowym?
#4
Brakuje chętnego na jednego sędziego, a chcesz kilku sędziów? Rada Przysięgłych jest niepotrzebna. A z asesorem wróćmy do starego rozwiązania, by wyznaczał go Prezydent ad casum.

Chyba że w ogóle zrezygnujmy z trójpodziału władz i przyznajmy władzę sądowniczą Zgromadzeniu Ludowemu. Rozprawę prowadziłby Marszałek ZL, a co do winy czy meritum sprawy głosowało całe Zgromadzenie, natomiast karę/rozstrzygnięcie wybierał Marszałek. Nie jesteśmy prawdziwym krajem, a takie rozwiązanie byłoby praktyczne. Ustrój powinien być prosty przy obecnym kryzysie aktywności. Wszelkie instytucje ładnie nazwane funkcjonują pięknie tylko na papierze.

Proponuję dwa rozwiązania:
1. Sędzia Ludowy (celowa zmiana nazwy) powoływany przez Prezydenta na nieograniczoną kadencję, który sam rozpatruje sprawy, a zamiast odwołania mamy kasację do Prezydenta. W razie jego nieobecności Prezydent powołuje Asesora. Likwidacja Rady Przysięgłych.
2. Zgromadzenie Ludowe pełni również funkcję sądowniczą, a jego Marszałek przewodniczy rozprawom.
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Co dalej z Sądem Ludowym? - przez Tadeusz Krasnodębski - 30.01.2017, 16:55:00



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości