30.01.2017, 18:29:44
(30.01.2017, 18:19:46)Tadeusz Krasnodębski napisał(a): Obie opcje są świetne, z drobnymi moimi sugestiami:
(30.01.2017, 18:07:32)Severino Castiglioni-Faradobus napisał(a): Sędzia Ludowy (celowa zmiana nazwy) powoływany przez Prezydenta na nieograniczoną kadencję, który sam rozpatruje sprawy, a zamiast odwołania mamy kasację do Prezydenta. W razie jego nieobecności Prezydent powołuje Asesora. Likwidacja Rady Przysięgłych.Proponuję wprowadzić możliwość odwołania Sędziego w razie nieaktywności przez ZL.
Mocno szanuję, że do Prezydenta kierowano by kasacje, a nie apelacje.
(30.01.2017, 18:07:32)Severino Castiglioni-Faradobus napisał(a): Zgromadzenie Ludowe pełni również funkcję sądowniczą, a jego Marszałek przewodniczy rozprawom.Zmieniłbym, aby Prezydent był przewodniczącym takiego składu, a o winie decydowało ZL. Skoro usuwamy trójpodział i władzę sądowniczą przekazujemy innym organom, to podzielmy pomiędzy ustawodawczą i wykonawczą.
Na wzór USA - przewodniczący (Prezydent) prowadzi rozprawę i decyduje o wymiarze kary, ale to ZL orzeka, czy w ogóle ktoś jest winny, czy nie.
Ten drugi pomysł mi się podoba. Wtedy nie trzeba tworzyć osobnego organu, który nie funkcjonuje, bo nikt nie chce go objąć. Poza tym mamy stosunkowo mało spraw w RB.


![[Obrazek: 2FwJU.png]](http://funkyimg.com/i/2FwJU.png)