20.02.2017, 09:56:03
Cytat:Wreszcie winny jest Hasseland, bo nie uszanował dwuletniego sojuszu bialeńsko-brodryjskiego i za pomocą intrygi go rozbił.
To jest mój ostatni post w tej sprawie, bo 1) ta dyskusja ma umiarkowany sens, gdyż część Bialeńczyków nigdy nie będzie chciała się przyznać do swoich błędów, 2) jak zapowiedziałem, nie będę się tu wypowiadał po zakończeniu stosunków dyplomatycznych RB-KH, bo i po co pchać się gdzieś, gdzie jestem niemile widziany.
Hasseland nie organizował żadnych intryg. To Bialenia sama, swoim brutalnym zachowaniem, odepchnęła od siebie Brodrię. Jak czytam wypowiedzi w rodzaju gróźb ataku na Brodrię czy zapewnień, że "Bialenia stworzy sobie swoją Brodrię", to czuję wielki smutek i żal, że mikronacja mianująca się demokratyczną republiką przejawia tendencje skrajnie nacjonalistyczne i imperialistyczne. Okazuje się, że formuła polityczna nie ma znaczenia - cesarstwo czy republika, ciągoty imperialistyczne mogą być takie same.
Najpierw odepchnęliście Hasseland. Potem Brodrię. Teraz chcecie stworzyć "drugą Brodrię", żeby się pocieszyć, że nie jest aż tak źle. Proponuję, byście - bo ja wiem? - stworzyli jeszcze Bialeńską Sarmację i Bialeński Dreamland; mianujcie się carami, królami i książętami i będziecie szczęśliwi.
A jak wam przejdzie, to droga do współpracy z Hasselandem będzie stała otworem - ostatecznie, mikronacje to polityka, a w polityce nie ma miejsca na obrażanie się...
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

