21.02.2017, 00:12:46
Troszkę przesadzasz, poradziłbyś sobie jako prezydent. W ostatnim czasie też nie jestem szczególnie kreatywny, a jakoś w miarę dobrze sprawowałem funkcję głowy państwa. I tak Cię w końcu namówimy. ^^
A co do wykluczenia Bajtusia, to rzeczywiście źle się stało. Akurat on zachowywał się wobec Republiki bardzo w porządku (o ile czegoś nie przeoczyłem) i obrywał za poczynania swoich rodaków, a nie swoje. Oczekiwanie, żeby odżegnał się od Hasselandu byłoby niepoważne. Tadeuszu, myślę, że tutaj rzeczywiście popełniłeś błąd. I majestat Konduktora nie ucierpiałby, gdybyś go przeprosił. Ale oczywiście decyzja należy do Ciebie, ja mogę się tylko powymądrzać, jak i Maciej.
A co do wykluczenia Bajtusia, to rzeczywiście źle się stało. Akurat on zachowywał się wobec Republiki bardzo w porządku (o ile czegoś nie przeoczyłem) i obrywał za poczynania swoich rodaków, a nie swoje. Oczekiwanie, żeby odżegnał się od Hasselandu byłoby niepoważne. Tadeuszu, myślę, że tutaj rzeczywiście popełniłeś błąd. I majestat Konduktora nie ucierpiałby, gdybyś go przeprosił. Ale oczywiście decyzja należy do Ciebie, ja mogę się tylko powymądrzać, jak i Maciej.


