Ordynacja wyborcza
#3
Nie uważam, żeby komitety przy tak małej liczbie chętnych osób do objęcia mandatu się sprawdziły. Nie uda się zebrać kilku kandydatów o podobnych poglądach. To nie jest dobry pomysł.

W kwestii wyboru głowy państwa przez ZL - moim zdaniem to rozwiązanie mogłoby być dobre tylko w przypadku wprowadzenia parlamentaryzmu na wzór szwajcarskiego.
Zgromadzenie Ludowe posiadałoby pełnię władzy, mianowałoby sędziego, byłoby sądem II instancji, kontrolowałoby władzę wykonawczą - władza absolutna. Posłów więcej i z dłuższymi kadencjami - można podzielić jak w amerykańskim senacie, aby skład zmieniał się częściami, np. 1/3 Posłów przy każdych wyborach. Kadencje mieliby, wiadomo, równe.
ZL wybierałoby Prezydenta, który desygnowałby Ministrów. Wszyscy, razem z głową państwa, odpowiadaliby przed Zgromadzeniem. Najważniejszym punktem byłoby wprowadzenie komisji/komitetów parlamentarnych. Na czele każdego z nich stałby dany Minister, a sama komisja zajmowałaby się danym działem. Posłowie mieliby obowiązek uczestniczyć w co najmniej określonej liczbie komisji. To byłyby takie nasze "ministerstwa". To lepiej, żeby w danym resorcie (załóżmy MSZ) pracował nie sam minister, ale też pracownicy - Posłowie.

Mam nadzieję, że wyjaśniłem to w miarę dokładnie. A przy wprowadzaniu tej zmiany można pokusić się o ograniczenie przepisów Konstytucji do absolutnych podstaw ustroju, żeby nie trzeba było jej ciągle zmieniać.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Ordynacja wyborcza - przez Jan Kaniewski - 09.03.2017, 21:13:31



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości