Przysięgi, rezygnacje, wybory Marszałka, ogłoszenia
No to jeśli ktoś nie zagłosuje za, skończymy bez Marszałka przy braku chętnych.

Swoją drogą, patrząc na ten brak zainteresowanych, można pomyśleć o tym, żeby Marszałkiem ZL z urzędu był ktoś inny, np. Prezydent, Lew Wolnogradu... Nie brałby on udziału w głosowaniach, bo nie byłby członkiem izby, ale przewodniczył jej.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości