13.06.2017, 23:55:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.06.2017, 00:00:10 przez Tadeusz Krasnodębski.)
Prezydencie, jeśli nikt inny się nie zgłosi, to po uzyskaniu doktoratu (i ściągnięciu Andrzeja, żeby uzyskać nostryfikację) mogę objąć funkcję rektora, jeśli nikt nie ma nic przeciwko.
Mam kilka planów odnośnie UB:
- ograniczenie liczby wydziałów do 3 (Wydział Prawa i Humanistyczno-Społeczny, Wydział Wojskowy, Wydział Ekonomiczno-Przyrodniczy), studenci studiowaliby konkretny kierunek (student WPiHS nie musiałby studiować socjologii będąc na kierunku historycznym i tak dalej) - dzięki temu ograniczymy liczbę dziekanów, a myślę, że znajdzie się trójka doktorów chcących poprowadzić takie wydziały,
- ustalenie nowych warunków zdobywania stopni naukowych - bez egzaminów i wkuwania, a raczej pisanie prac czy przeprowadzanie wykładów, żeby miało to jakieś społeczne znaczenie i szerzyło edukację; myślę też o projektach na zaliczenie,
- wprowadzenie Nobla, o którym mówił Hewret,
- międzynarodowa konferencja kadr naukowych uczelni wyższych,
- reorganizacja Senatu, aby zaczął działać, a nie tylko ładnie wyglądać na papierze,
- zatrudnienie nie tylko doktorów, ale też magistrów jako asystentów, poza tym koniecznie musimy zacząć bawić się w profesorów wizytujących - samemu odwiedzać inne uniwersytety i zapraszać innych doktorów do nas na wykłady,
- ciekawe mogłoby też być, za zgodą Patriarchy Rotrii, utworzenie seminarium w ramach UB - doprowadziłoby to równocześnie do wzrostu znaczenia i aktywności naszej archidiecezji wolnogradzkiej oraz przyczyniłoby się do zacieśnienia relacji z Państwem Kościelnym.
Mam kilka planów odnośnie UB:
- ograniczenie liczby wydziałów do 3 (Wydział Prawa i Humanistyczno-Społeczny, Wydział Wojskowy, Wydział Ekonomiczno-Przyrodniczy), studenci studiowaliby konkretny kierunek (student WPiHS nie musiałby studiować socjologii będąc na kierunku historycznym i tak dalej) - dzięki temu ograniczymy liczbę dziekanów, a myślę, że znajdzie się trójka doktorów chcących poprowadzić takie wydziały,
- ustalenie nowych warunków zdobywania stopni naukowych - bez egzaminów i wkuwania, a raczej pisanie prac czy przeprowadzanie wykładów, żeby miało to jakieś społeczne znaczenie i szerzyło edukację; myślę też o projektach na zaliczenie,
- wprowadzenie Nobla, o którym mówił Hewret,
- międzynarodowa konferencja kadr naukowych uczelni wyższych,
- reorganizacja Senatu, aby zaczął działać, a nie tylko ładnie wyglądać na papierze,
- zatrudnienie nie tylko doktorów, ale też magistrów jako asystentów, poza tym koniecznie musimy zacząć bawić się w profesorów wizytujących - samemu odwiedzać inne uniwersytety i zapraszać innych doktorów do nas na wykłady,
- ciekawe mogłoby też być, za zgodą Patriarchy Rotrii, utworzenie seminarium w ramach UB - doprowadziłoby to równocześnie do wzrostu znaczenia i aktywności naszej archidiecezji wolnogradzkiej oraz przyczyniłoby się do zacieśnienia relacji z Państwem Kościelnym.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
