Debata o przyszłości Uniwersytetu
#49
(13.06.2017, 23:55:33)Tadeusz Krasnodębski napisał(a): Prezydencie, jeśli nikt inny się nie zgłosi, to po uzyskaniu doktoratu (i ściągnięciu Andrzeja, żeby uzyskać nostryfikację) mogę objąć funkcję rektora, jeśli nikt nie ma nic przeciwko.

Mam kilka planów odnośnie UB:
- ograniczenie liczby wydziałów do 3 (Wydział Prawa i Humanistyczno-Społeczny, Wydział Wojskowy, Wydział Ekonomiczno-Przyrodniczy), studenci studiowaliby konkretny kierunek (student WPiHS nie musiałby studiować socjologii będąc na kierunku historycznym i tak dalej) - dzięki temu ograniczymy liczbę dziekanów, a myślę, że znajdzie się trójka doktorów chcących poprowadzić takie wydziały,
- ustalenie nowych warunków zdobywania stopni naukowych - bez egzaminów i wkuwania, a raczej pisanie prac czy przeprowadzanie wykładów, żeby miało to jakieś społeczne znaczenie i szerzyło edukację; myślę też o projektach na zaliczenie,
- wprowadzenie Nobla, o którym mówił Hewret,
- międzynarodowa konferencja kadr naukowych uczelni wyższych,
- reorganizacja Senatu, aby zaczął działać, a nie tylko ładnie wyglądać na papierze,
- zatrudnienie nie tylko doktorów, ale też magistrów jako asystentów, poza tym koniecznie musimy zacząć bawić się w profesorów wizytujących - samemu odwiedzać inne uniwersytety i zapraszać innych doktorów do nas na wykłady,
- ciekawe mogłoby też być, za zgodą Patriarchy Rotrii, utworzenie seminarium w ramach UB - doprowadziłoby to równocześnie do wzrostu znaczenia i aktywności naszej archidiecezji wolnogradzkiej oraz przyczyniłoby się do zacieśnienia relacji z Państwem Kościelnym.

Ten program prezentuje się bardzo obiecująco i chętnie poprę Twoją kandydaturę na rektora. Szczególnie podoba mi się pomysł trzech wydziałów prowadzących studia na wielu kierunkach. Egzaminy w warunkach wirtualnych też nie mają sensu, praca potrafi dostatecznie zweryfikować umiejętności. O profesorach wizytujących sam wspominałem już kilkukrotnie.

Co do seminarium to wydaje mi się, że mogłoby to zaburzyć świeckość państwowej uczelni. Uniwersytet to jedno, a seminarium (a więc wspólnota kleryków) to co innego. Myślę natomiast, że mogłoby istnieć, jak na wielu realnych uniwersytetach, studium albo katedra teologiczna, na którym nie tylko klerycy mogliby zdobywać wiedzę z tego zakresu.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości