14.06.2017, 18:35:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.06.2017, 18:37:05 przez Tadeusz Krasnodębski.)
Moje rozwiązanie właśnie to zakłada. Albo Cię nie rozumiem.
Ograniczenie ilości wydziałów to zabieg administracyjny, który ma na celu zapewnienie każdemu z nich dziekana. Wielość wydziałów sprawi, że liczne stołki dziekanów nie zostaną obsadzone.
A student takiego Wydziału Prawa i Humanistyczno-Społecznego nie musi wcale studiować wszystkiego, co jest w nazwie. Jeśli zdecyduje się na kierunek: dyplomacja, będzie miał za zadanie szkolić się jedynie w dyplomacji. Nikt nie będzie od niego wymagał prawa czy filologii brodryjskiej, bo to nie ten kierunek.
W rodzinie wielokątów są trójkąty, kwadraty, pięcio-, sześcio-, ośmiokąty... Ale nikt nie twierdzi, że trójkąt = kwadrat. Łączy ich tylko zbiór wielokątów. Obrazowo.
Ograniczenie ilości wydziałów to zabieg administracyjny, który ma na celu zapewnienie każdemu z nich dziekana. Wielość wydziałów sprawi, że liczne stołki dziekanów nie zostaną obsadzone.
A student takiego Wydziału Prawa i Humanistyczno-Społecznego nie musi wcale studiować wszystkiego, co jest w nazwie. Jeśli zdecyduje się na kierunek: dyplomacja, będzie miał za zadanie szkolić się jedynie w dyplomacji. Nikt nie będzie od niego wymagał prawa czy filologii brodryjskiej, bo to nie ten kierunek.
W rodzinie wielokątów są trójkąty, kwadraty, pięcio-, sześcio-, ośmiokąty... Ale nikt nie twierdzi, że trójkąt = kwadrat. Łączy ich tylko zbiór wielokątów. Obrazowo.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
