10.07.2017, 12:33:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.07.2017, 14:56:05 przez Maciej Kamiński.)
Drogi Marszałku,
Wysoka Izbo.
Wczoraj, kiedy mieszkaniec Krzysztof Domański poprosił w odpowiednim dziale o numer NPE, stwierdziłem, że to jest okropna, biurokratyczna, niewygodna głupota. Okazało się, że nie tylko mnie naszły takie myśli, bo jakiś czas później Hewret Faradobus rozpoczął dyskusję nt. słuszności NPE.
Pozwoliłem sobie przejrzeć całą ustawę o ewidencji ludności i jestem zdania, że nie tylko rzeczone NPE jest nam niepotrzebne, ale i cały rejestr, który wspomniana ustawa wprowadziła. Ustawa określa szereg informacji, jakie przechowywane są w ewidencji ludności. Pamiętam, kiedy ówczesny MSW Maciej rozsyłał maile z prośbą o uzupełnienie danych o sobie. Nie mam pojęcia, czy gdziekolwiek jest to rzeczywiście przechowywane, czy nie, bo nie mam do tego dostępu (z tego, co się orientuję). Ale zakładając, że jest - po co? Sąd Ludowy czy oskarżyciel publiczny nigdy nie wystąpili z wnioskiem o dostęp do danych ewidencyjnych, nigdy nie przeprowadzono spisu powszechnego, jaki powinien odbywać się co pół roku. Ustawa o ewidencji ludności RB wprowadza multum martwych przepisów. Stąd też mój postulat zniesienia w całości tego aktu prawnego, którego jedynym rzeczywistym celem stało się szerzenie biurokracji. Nie patyczkujmy się z uchylaniem tylko części przepisów, bo jestem święcie przekonany, że cała ta ustawa nie ma sensu.
Jeśli chodzi o uchylenie punktu w ustawie o obywatelstwie - dotyczy on numeru NPE. Likwidując go, nie możemy wymagać jego posiadania.
Wysoka Izbo.
Wczoraj, kiedy mieszkaniec Krzysztof Domański poprosił w odpowiednim dziale o numer NPE, stwierdziłem, że to jest okropna, biurokratyczna, niewygodna głupota. Okazało się, że nie tylko mnie naszły takie myśli, bo jakiś czas później Hewret Faradobus rozpoczął dyskusję nt. słuszności NPE.
Pozwoliłem sobie przejrzeć całą ustawę o ewidencji ludności i jestem zdania, że nie tylko rzeczone NPE jest nam niepotrzebne, ale i cały rejestr, który wspomniana ustawa wprowadziła. Ustawa określa szereg informacji, jakie przechowywane są w ewidencji ludności. Pamiętam, kiedy ówczesny MSW Maciej rozsyłał maile z prośbą o uzupełnienie danych o sobie. Nie mam pojęcia, czy gdziekolwiek jest to rzeczywiście przechowywane, czy nie, bo nie mam do tego dostępu (z tego, co się orientuję). Ale zakładając, że jest - po co? Sąd Ludowy czy oskarżyciel publiczny nigdy nie wystąpili z wnioskiem o dostęp do danych ewidencyjnych, nigdy nie przeprowadzono spisu powszechnego, jaki powinien odbywać się co pół roku. Ustawa o ewidencji ludności RB wprowadza multum martwych przepisów. Stąd też mój postulat zniesienia w całości tego aktu prawnego, którego jedynym rzeczywistym celem stało się szerzenie biurokracji. Nie patyczkujmy się z uchylaniem tylko części przepisów, bo jestem święcie przekonany, że cała ta ustawa nie ma sensu.
Jeśli chodzi o uchylenie punktu w ustawie o obywatelstwie - dotyczy on numeru NPE. Likwidując go, nie możemy wymagać jego posiadania.
Cytat:
USTAWA O UCHYLENIU USTAWY I O ZMIANIE USTAWY
z dn. xx 2017 r.
Artykuł 1.
Uchyla się w całości ustawę o ewidencji ludności Republiki Bialeńskiej z dn. 15 sierpnia 2016 r. z późniejszą zmianą.
Artykuł 2.
W art. 7 ust. 2 ustawy o obywatelstwie Republiki Bialeńskiej z dn. 18 sierpnia 2016 r. z późniejszą zmianą wykreśla się pkt 2.
Artykuł 3.
1. Niniejsza ustawa wchodzi w życie w ciągu 24 godzin od momentu jej opublikowania w Biuletynie Ustaw.
2. W momencie wejścia w życie niniejszej ustawy:
a) likwiduje się numer NPE wszystkim osobom go posiadającym;
b) utajnia się i archiwizuje wszystkie dane ewidencyjne zebrane na podstawie przepisów ustawy o ewidencji ludności Republiki Bialeńskiej.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski

![[Obrazek: ?url=i.imgur.com%2FvdUQ0qe.png]](https://images.weserv.nl/?url=i.imgur.com%2FvdUQ0qe.png)