09.08.2017, 17:26:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.08.2017, 17:27:03 przez Tadeusz Krasnodębski.)
(09.08.2017, 17:18:30)Frederick Hufflepuff napisał(a): W żadnym akcie prawnym obowiązującym w Republice Bialeńskiej nie ma jakiejkolwiek wzmianki o tym, że przyjmowanie uchwały odwołującej się do działań lub postaci z przeszłości jest nieodpowiednie. Posłużę się jednak przykładem ze świata rzeczywistego - kilka dni temu polski Senat przyjął uchwałę nt. rządu Jana Olszewskiego z lat 90.
Nie mówię o tym, że jakiś akt prawny by tego zabraniał. Ale to po prostu dziwne, bo wygląda tak, jakby po roku sobie ktoś coś nagle przypomniał.
(09.08.2017, 17:18:30)Frederick Hufflepuff napisał(a): Otóż nie - jestem zwolennikiem tej mikronacyjnej koncepcji, która zakłada, że osoby, które w przeszłości zdecydowanie i niezaprzeczalnie negatywnie wpłynęły na losy kraju, danego społeczeństwa lub całego v-świata, nie mogą mieć praw takich, jak przeciętni obywatele, często aktywnie uczestniczący w życiu publicznym i społecznym. Oczywisty jest fakt, że powierzanie Dostojewskiej takiego kredytu zaufania, by mogła bez przeszkód kształtować życie Republiki, jest nieroztropne i do tego nie można dopuścić.
W starciu "bycia zwolennikiem koncepcji" z Konstytucją, to ustawa zasadnicza wygrywa. Art. 6 ust. 3 pkt 1, art. 7 ust. 1 i 2, art. 8 lit. a i f. I jest to argument niepodważalny, Fredericku.
(09.08.2017, 17:18:30)Frederick Hufflepuff napisał(a): Wprost przeciwnie - w postępowaniu K/5/2016 Sąd Ludowy orzekł, że Maciej Kamiński, który wymierzył karę zabójstwa, jest niewinny zarzucanemu nadużyciu obowiązków.
A to jednak źle kojarzyłem.
(09.08.2017, 17:18:30)Frederick Hufflepuff napisał(a): Ależ oczywiście, że nie! W tym projekcie nie ma żadnej wzmianki o potępieniu mnóstwa deklaracji Dostojewskiej o odejściu.
W uzasadnieniu twierdziłeś coś innego:
Cytat:Parlament musi zareagować na komiczną sytuację, w ramach której zmarła w czasie pełnienia urzędu osoba powraca, mimo swoich zapowiedzi i pożegnań, i stara się znów nie tylko uczestniczyć w życiu publicznym, ale nawet je kształtować (!).
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
