19.08.2017, 15:38:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.08.2017, 15:39:46 przez Tadeusz Krasnodębski.)
A ja się zgadzam z argumentacją w całej rozciągłości i zapowiadam poparcie projektu. Śmieszkizm jest spoko, ale tańczący diabełek czy koń z kreskówki nie są zabawne, a po prostu niepoważne (proszę wybaczyć konkretne przykłady, ale są nie do ominięcia, bo każdy chyba wie, kogo projektodawca miał na myśli). Tak jak nasze personalia to imiona i nazwiska, a nie "Wściekła Żaba", tak i nasze awatary powinny być adekwatne... do bycia człowiekiem. No chyba że "Prezydent Republiki Bialeńskiej Mrówkojad Mrówczany" z awatarem w postaci mrówkojada jest niesamowicie śmieszny i w ogóle boki zrywać, to może po prostu moje poczucie humoru jest inne niż wszystkich.
Jedynie chciałbym złożyć poprawkę w art. 4a ust. 3:
Choć wymóg posiadania awatara jest kontrowersyjny. Byłoby cudownie, gdyby każdy obywatel go miał, ale to będzie martwy przepis (tak jak kiedyś obowiązek meldunku). Byłoby wspaniale, gdybyśmy zagłosowali nad tym osobno.
Jedynie chciałbym złożyć poprawkę w art. 4a ust. 3:
Cytat:Każdy obywatel zobowiązany jest do ustawienia awatara w przeciągu 3 dni od uzyskania obywatelstwa.
Choć wymóg posiadania awatara jest kontrowersyjny. Byłoby cudownie, gdyby każdy obywatel go miał, ale to będzie martwy przepis (tak jak kiedyś obowiązek meldunku). Byłoby wspaniale, gdybyśmy zagłosowali nad tym osobno.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
