19.08.2017, 18:55:46
Opresyjnością ewentualnie można uznać ten wymóg posiadania awatara - to i tak nie wyjdzie i skończy się jak na obowiązku meldunkowym, który później w odpowiedni sposób nowelizowaliśmy. Ale wymóg człowieka na awatarze w wirtualnej symulacji państwa to raczej nie jest pomysł z kosmosu.
Zresztą ustawa o strukturach informatycznych reguluje nazwy użytkownika (żeby miały imię i nazwisko, a nie przywołany przeze mnie wcześniej przykład mrówkojada), czemu nikt tutaj nie upiera się, że to opresja? To przecież bardzo podobny przypadek.
Zresztą ustawa o strukturach informatycznych reguluje nazwy użytkownika (żeby miały imię i nazwisko, a nie przywołany przeze mnie wcześniej przykład mrówkojada), czemu nikt tutaj nie upiera się, że to opresja? To przecież bardzo podobny przypadek.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
