Nagroda v-Nobla - panel dyskusyjny
#62
Wojny w mikronacjach nie da się prowadzić. Bo jak? Natomiast nie wyobrażam sobie nagrody na "niegrzeczną dyplomację" czy też podżeganie do wojen. Nawet, jeśli - patrząc chłodno - konflikty pobudzają mikronacje, to jednak generalnie społeczność międzynarodowa powinna dążyć do unikania konfliktów. Inaczej trzeba by działać cynicznie - "promujmy zło, bo generuje aktywność".
Do promowania wojen i sporów radzę założyć jakąś odrębną organizację, raczej pozarządową. Wtedy będziemy mieli kogo ścigać i karać Wink
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: