25.09.2017, 23:50:41
Szanowni Bialeńczycy i pozostali goście,
Pamiętacie ten czas kiedy dopiero dołączaliście do mikronacji? Na pewno każdy był zafascynowany tym wszystkim, tyloma możliwościami, rozbudowanymi systemami, różnorodnością oferowaną przez różne v-państwa. Po pewnym czasie, pewnym dłuższym czasie, kiedy to już udało nam się poznać praktycznie wszystko na co mieliśmy ochotę i pełniliśmy wszystkie możliwe do osiągnięcia stanowiska pojawia się monotonia. Do naszych mikropaństw zaglądamy bardziej z przyzwyczajenia niż z ciekawości, bardziej z obowiązku, poczucia odpowiedzialności niż z chęci dobrej zabawy.
A ile można tak działać? W końcu się nam odechciewa, szczególnie jeśli w państwie się nic nie dzieje. A to nakręca spirale, bo kolejne i kolejne osoby tak postępują, a aktywności coraz mniej. Czyż nie taka sytuacja występuje obecnie w Republice Bialeńskiej, ale też w większości Pollinu?
Przychodzę więc do Bialenii, nie tylko jako Premier Hasselandu i przedstawiciel tego państwa, ale też, a może przede wszystkim jako Bialeńczyk, były Prezydent Bialenii z życzeniami - życzę Wam powrotu do aktywności. Ale nie byle jakiej aktywności, ale tak wspaniałej jaka była za czasów trójstowarzyszenia.
A czy to jest w ogóle możliwe, zapytacie? Czy da się osiągnąć tyle bez powrotu do naszego sojuszu? Pewnie tak, ale jest to niezwykle trudne. Dlatego w tej ciężkiej dla Was chwili, oświadczam iż Rząd Hasselandu jest chętny do ponownego podjęcia rozmów na temat odnowienia zacieśnionej współpracy pomiędzy naszymi nacjami. Jesteśmy gotowi do rozmów z Rządem z Wolnogradu.
Pamiętacie ten czas kiedy dopiero dołączaliście do mikronacji? Na pewno każdy był zafascynowany tym wszystkim, tyloma możliwościami, rozbudowanymi systemami, różnorodnością oferowaną przez różne v-państwa. Po pewnym czasie, pewnym dłuższym czasie, kiedy to już udało nam się poznać praktycznie wszystko na co mieliśmy ochotę i pełniliśmy wszystkie możliwe do osiągnięcia stanowiska pojawia się monotonia. Do naszych mikropaństw zaglądamy bardziej z przyzwyczajenia niż z ciekawości, bardziej z obowiązku, poczucia odpowiedzialności niż z chęci dobrej zabawy.
A ile można tak działać? W końcu się nam odechciewa, szczególnie jeśli w państwie się nic nie dzieje. A to nakręca spirale, bo kolejne i kolejne osoby tak postępują, a aktywności coraz mniej. Czyż nie taka sytuacja występuje obecnie w Republice Bialeńskiej, ale też w większości Pollinu?
Przychodzę więc do Bialenii, nie tylko jako Premier Hasselandu i przedstawiciel tego państwa, ale też, a może przede wszystkim jako Bialeńczyk, były Prezydent Bialenii z życzeniami - życzę Wam powrotu do aktywności. Ale nie byle jakiej aktywności, ale tak wspaniałej jaka była za czasów trójstowarzyszenia.
A czy to jest w ogóle możliwe, zapytacie? Czy da się osiągnąć tyle bez powrotu do naszego sojuszu? Pewnie tak, ale jest to niezwykle trudne. Dlatego w tej ciężkiej dla Was chwili, oświadczam iż Rząd Hasselandu jest chętny do ponownego podjęcia rozmów na temat odnowienia zacieśnionej współpracy pomiędzy naszymi nacjami. Jesteśmy gotowi do rozmów z Rządem z Wolnogradu.
Eddard Noqtern - Król-Senior Królestwa Hasselandu, IX Prezydent Republiki Bialeńskiej
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
