13.12.2017, 22:10:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.12.2017, 22:10:52 przez Tadeusz Krasnodębski.)
Martwi mnie zastój w ZL. Choćby pod Konstytucją - od 3 dni dwa nieoddane głosy. Pod innymi projektami praktycznie minimalna debata. Może lekarstwem byłaby praca sesyjna, a nie permanentna?
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
