26.12.2017, 20:49:20
Drogi Marszałku,
Wysoka Izbo.
Wysoka Izbo.
Od jakiegoś czasu nieustannie pogłębiana jest autonomia Uniwersytetu Bialeńskiego. Początkowo uczelnia dostała prawo samodzielnego ustalania zasad nadawania tytułów i stopni. Również Senat UB zyskiwał coraz to nowsze uprawnienia, jak możliwość wnioskowania o nadanie tytułu profesora lub przyznawanie wyróżnienia Doktora Honoris Causa. Ostatnia nowelizacja natomiast ograniczyła do minimum ingerencję centralnych organów władzy w wybór Rektora uczelni, a zatem bialeński rząd nie ma obecnie zbyt dużego pola manewru nawet w prozaicznej kwestii obsadzania stanowisk na Uniwersytecie.
Dlatego nie jestem przekonany co do projektu ustawy zmieniającej zaproponowanej przez Wiceprezydenta Burbon-Conti, która zresztą nie była ze środowiskiem naukowym konsultowana. Nie uważam, aby koniecznością było ograniczanie autonomii UB. Uczelnia od wakacji ma możliwość samodzielnego ustalania zarobków swoich pracowników, choć wynagrodzenia te i tak podlegają akceptacji przez Wysoką Komisję Nadzoru Finansowego. Wystarczy, że Senat i WKNF dogadają się w tej kwestii - nie trzeba przekazywać tych uprawnień Komisji.
Jako Prezydent i jako Rektor jestem gorącym zwolennikiem utrzymania jak największej autonomii naszego Uniwersytetu, dlatego nie mogę wyrazić poparcia dla tego projektu. Szanownych Posłów prosiłbym natomiast o przemyślenie, czy rzeczywiście uczelnia, która w dużej mierze niezależna jest nawet od głowy państwa, powinna być zależna w kwestii zarobków od WKNF.
Pragnę także zaproponować poprawkę, którą ktoś z Posłów mógłby zgłosić:
Dlatego nie jestem przekonany co do projektu ustawy zmieniającej zaproponowanej przez Wiceprezydenta Burbon-Conti, która zresztą nie była ze środowiskiem naukowym konsultowana. Nie uważam, aby koniecznością było ograniczanie autonomii UB. Uczelnia od wakacji ma możliwość samodzielnego ustalania zarobków swoich pracowników, choć wynagrodzenia te i tak podlegają akceptacji przez Wysoką Komisję Nadzoru Finansowego. Wystarczy, że Senat i WKNF dogadają się w tej kwestii - nie trzeba przekazywać tych uprawnień Komisji.
Jako Prezydent i jako Rektor jestem gorącym zwolennikiem utrzymania jak największej autonomii naszego Uniwersytetu, dlatego nie mogę wyrazić poparcia dla tego projektu. Szanownych Posłów prosiłbym natomiast o przemyślenie, czy rzeczywiście uczelnia, która w dużej mierze niezależna jest nawet od głowy państwa, powinna być zależna w kwestii zarobków od WKNF.
Pragnę także zaproponować poprawkę, którą ktoś z Posłów mógłby zgłosić:
Cytat:Wysokość wynagrodzeń pracowników uczelni ustala Wysoka Komisja Nadzoru Finansowego za zgodą uczelni wyrażonej na podstawie przepisów wewnętrznego prawa uniwersyteckiego.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
