13.02.2018, 23:11:16
Pozwolę sobie nie zgodzić się z puentą Pańskiej wypowiedzi. Istnieje cała rzesza gimnazjalistów i licealistów, którzy chcieliby spędzić czas w inteligentny sposób, na ciekawych dyskusjach i rozrywce z osobami o podobnych zainteresowaniach. Być może jest ich mniej niż było dawniej, tego nie wiem. Uważam jednak, że wina leży po naszej stronie. To my, starzy wyjadacze, nie potrafimy wykorzystać potencjału drzemiącego w ludziach, którzy próbują dołączyć do mikronacji. Ale dyskusji na ten temat była już cała masa, nie mam pojęcia skąd opór przed zmianami, które mogłyby nam pomóc, wcale nie zmieniając skrajnie formuły zabawy.
A o kryzysie to już w 2010 roku mówiono i już wówczas co bardziej doświadczeni mikronauci zwracali uwagę, że i w ich początkowym okresie działalności wieszczono upadek mikronacji.
A o kryzysie to już w 2010 roku mówiono i już wówczas co bardziej doświadczeni mikronauci zwracali uwagę, że i w ich początkowym okresie działalności wieszczono upadek mikronacji.
N.N


