17.02.2018, 22:15:00
Pomysł wskrzeszenia Dżamahiriji zdaniem wielu jest całkowicie utopijny i nieprzystający do współczesnej sytuacji politycznej. Pojawiają się obawy o przyszłość stosunków z Sarmacją w przypadku sukcesu tegoż postulatu. Partia Odrodzenia Dżamahiriji Bialeńskiej stoi jednak na stanowisku, iż nasza idea jest jak najbardziej możliwa i nie przyniesie żadnych negatywnych skutków.
Chciałbym przedstawić Wam "Drogę do Dżamahiriji", krótki program polityczny, który przedstawi, jak w krótki i bezbolesny sposób możemy stać się państwem ludu.
Krok 1. Komitetowa praca u podstaw
Należy zacząć od tworzenia nieformalnych, trzyosobowych komitetów ludowych. Cokolwiek robimy w Bialenii, powinniśmy tworzyć grupy w ramach których będziemy wspierać się w dążeniu do realizacji celu. Po pierwsze, działania komitetów są skuteczniejsze niż działania poszczególnych jednostek, które są podatne na realiozę, utratę motywacji albo niepowodzenia. Po drugie, dzięki sformowaniu pierwszych komitetów udowodnimy całemu społeczeństwo, że komitety ludowe to nie utopia. To, że nie zawsze działały sprawnie, to nie dowód na błędność samej idei. Nawiązujmy do chlubnych tradycji, jak na przykład Komitet Założycielski Republiki Bialeńskiej.
Krok 2. Kolegialne ministerstwa.
Gdy powiedzie się działalność oddolnych komitetów, przyjdzie czas na utworzenie kolegialnych ministerstw. Każde ministerstwo powinno składać się z ministra oraz jego dwóch zastępców, czego cel jest identyczny, jak w przypadku komitetów. Będzie to wstęp do przekształcenia ustroju politycznego Republiki Bialeńskiej w stronę dżamahiriji.
Być może w tym momencie zapaliła się już Wam pierwsza lampka kontrolna, informująca, że nie mamy tylu ludzi. Moim zdaniem jedna osoba może wchodzić w skład kilku ministerstw. Większość z nas interesuje się więcej niż jedną dziedziną. Podział na ministerstwa istnieje po to, aby jedna osoba nie miała za dużo na głowie. W przypadku ministerstw kolegialnych obowiązki będą dzielone na trzy osoby, więc każdy będzie mógł zająć się tym, co lubi, bez ograniczania się do jednego ministerstwa.
Krok 3. Powszechne Zgromadzenie.
Gdy wszyscy przekonają się już o skuteczności komitetów ludowych, nadejdzie czas na całkowite zreformowanie parlamentu. W skład Powszechnego Zgromadzenia powinni wejść przedstawiciele wybranych komitetów ludowych, zarówno tych utworzonych oddolnie, jak i kolegialnych ministerstw. Każdy komitet miałby prawo powołać jednego przedstawiciela. Zdaję sobie sprawę z tego, że w praktyce każdy chętny mógłby zostać parlamentarzystą, będzie jednak musiał wykazać się minimum działania w którymś z komitetów, co pozytywnie wpływie na aktywność.
Krok 4. Dwie głowy państwa.
Przechodzimy do kwestii ostatecznej, czyli szczegółów ustroju Dżamahiriji. Należy zmodyfikować system panujący w Zjednoczonej Dżamahiriji Narodów. Na obecnym stadium rozwoju naszego społeczeństwo dyktatura nie odniosłaby pozytywnego efektu. Funkcję ustawodawczą pełniłoby Powszechne Zgromadzenie, władza sądownicza leżałaby w gestii Ludowego Komitetu Sądownictwa, składającego się ze znawców prawa i mającego dużą autonomię (jak każdy komitet ludowy), zaś władza wykonawcza byłaby podzielona pomiędzy szereg podmiotów. Docelowo nie istniałyby żadne ministerstwa, ponieważ każdy element funkcjonowania państwa leżałby w gestii jakiegoś komitetu. Wobec samorządności komitetów nie byłoby konieczne istnienie funkcji szefa rządu. Najbardziej sporną kwestią jest to, jak wybierana byłaby głowa państwa. Uważam, że również w tym przypadku nie powinniśmy rezygnować z demokracji komitetowej. Wewnętrzną głową państwa powinien być Sekretarz Generalny Powszechnego Zgromadzenia, jako "lider liderów" komitetów ludowych, zaś funkcje reprezentacyjne powinien pełnić przewodniczący Ludowego Komitetu Dyplomacji (lub Ludowego Komitetu Politycznego, jeśliby taki powstał).
Zapraszam do ożywionej dyskusji!
Chciałbym przedstawić Wam "Drogę do Dżamahiriji", krótki program polityczny, który przedstawi, jak w krótki i bezbolesny sposób możemy stać się państwem ludu.
Krok 1. Komitetowa praca u podstaw
Należy zacząć od tworzenia nieformalnych, trzyosobowych komitetów ludowych. Cokolwiek robimy w Bialenii, powinniśmy tworzyć grupy w ramach których będziemy wspierać się w dążeniu do realizacji celu. Po pierwsze, działania komitetów są skuteczniejsze niż działania poszczególnych jednostek, które są podatne na realiozę, utratę motywacji albo niepowodzenia. Po drugie, dzięki sformowaniu pierwszych komitetów udowodnimy całemu społeczeństwo, że komitety ludowe to nie utopia. To, że nie zawsze działały sprawnie, to nie dowód na błędność samej idei. Nawiązujmy do chlubnych tradycji, jak na przykład Komitet Założycielski Republiki Bialeńskiej.
Krok 2. Kolegialne ministerstwa.
Gdy powiedzie się działalność oddolnych komitetów, przyjdzie czas na utworzenie kolegialnych ministerstw. Każde ministerstwo powinno składać się z ministra oraz jego dwóch zastępców, czego cel jest identyczny, jak w przypadku komitetów. Będzie to wstęp do przekształcenia ustroju politycznego Republiki Bialeńskiej w stronę dżamahiriji.
Być może w tym momencie zapaliła się już Wam pierwsza lampka kontrolna, informująca, że nie mamy tylu ludzi. Moim zdaniem jedna osoba może wchodzić w skład kilku ministerstw. Większość z nas interesuje się więcej niż jedną dziedziną. Podział na ministerstwa istnieje po to, aby jedna osoba nie miała za dużo na głowie. W przypadku ministerstw kolegialnych obowiązki będą dzielone na trzy osoby, więc każdy będzie mógł zająć się tym, co lubi, bez ograniczania się do jednego ministerstwa.
Krok 3. Powszechne Zgromadzenie.
Gdy wszyscy przekonają się już o skuteczności komitetów ludowych, nadejdzie czas na całkowite zreformowanie parlamentu. W skład Powszechnego Zgromadzenia powinni wejść przedstawiciele wybranych komitetów ludowych, zarówno tych utworzonych oddolnie, jak i kolegialnych ministerstw. Każdy komitet miałby prawo powołać jednego przedstawiciela. Zdaję sobie sprawę z tego, że w praktyce każdy chętny mógłby zostać parlamentarzystą, będzie jednak musiał wykazać się minimum działania w którymś z komitetów, co pozytywnie wpływie na aktywność.
Krok 4. Dwie głowy państwa.
Przechodzimy do kwestii ostatecznej, czyli szczegółów ustroju Dżamahiriji. Należy zmodyfikować system panujący w Zjednoczonej Dżamahiriji Narodów. Na obecnym stadium rozwoju naszego społeczeństwo dyktatura nie odniosłaby pozytywnego efektu. Funkcję ustawodawczą pełniłoby Powszechne Zgromadzenie, władza sądownicza leżałaby w gestii Ludowego Komitetu Sądownictwa, składającego się ze znawców prawa i mającego dużą autonomię (jak każdy komitet ludowy), zaś władza wykonawcza byłaby podzielona pomiędzy szereg podmiotów. Docelowo nie istniałyby żadne ministerstwa, ponieważ każdy element funkcjonowania państwa leżałby w gestii jakiegoś komitetu. Wobec samorządności komitetów nie byłoby konieczne istnienie funkcji szefa rządu. Najbardziej sporną kwestią jest to, jak wybierana byłaby głowa państwa. Uważam, że również w tym przypadku nie powinniśmy rezygnować z demokracji komitetowej. Wewnętrzną głową państwa powinien być Sekretarz Generalny Powszechnego Zgromadzenia, jako "lider liderów" komitetów ludowych, zaś funkcje reprezentacyjne powinien pełnić przewodniczący Ludowego Komitetu Dyplomacji (lub Ludowego Komitetu Politycznego, jeśliby taki powstał).
Zapraszam do ożywionej dyskusji!
N.N


