17.02.2018, 23:05:28
(17.02.2018, 22:29:39)Ametyst Faradobus napisał(a): Ja jestem jak najbardziej za, bo to jest w pełni zgodne z tym, co przeczytałem w Zielonej Książce. Mam jedynie wątpliwości co do tego "przymusu kolegialności". Owszem, w mikronacjach powinno się działać w grupach, ale ostatnie lata nauczyły mnie, że jest to raczej wersja idealistyczna, niż realistyczna. Ewentualnie można przyjąć, że jeśli do realizacji jakiegoś pomysłu nie udaje się zebrać tych co najmniej trzech osób to taki projekt nie ma sensu.Moim zdaniem jest właśnie tak, jak mówisz, że projektu, którym nie są zainteresowane co najmniej trzy osoby, nie ma sensu realizować, bo jest to strata czasu, której nikt nie doceni, co z kolei prowadzi do frustracji i zniechęcenia. A przecież w skład komitetu może wejść ktoś w roli recenzenta i krytyka, jeśli już aktywność ta wymaga konkretnych umiejętności.
N.N


