Powaga w Bialenii
#1
Wczoraj, gdy Fiodorowi (przepraszam, ale przyzwyczaiłem się i lubię to imię) ktoś zwrócił uwagę, iż w Bialenii nie zwracamy się do siebie per Pan/Pani, Andrzej stwierdził, iż trzeba to zmienić. Jako, że nie wszyscy byli wczoraj na IRC-u, postanowiłem rozpocząć temat tutaj. Tak więc, cóż sądzicie na ten temat? Muszę przyznać, iż mi to jest całkowicie obojętne, ale wiem też, iż takie rewolucje kulturalne zbyt często nie wychodzą.
(–) Kristian Arped
Odpowiedz
#2
Nie. Tradycja. Beton. Amen.
Nie znoszę takiego dystansu, w Hasselandzie ze strachu przed urażeniem kogoś po trzy razy czytałem posta przed wysłaniem, bo może gdzieś pominąłem "WE" czy inną bzdurę.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#3
Na IRC-u trochę żartobliwie to napisałem, znając poglądy Fiodora na tą kwestię z jednej z debat w Federacji Brodryjskiej. ;-)

Ale istotnie, zwracanie się publicznie do Prezydenta per Andrzeju/Marcinie/Janku jest mało klimatyczne. I o ile można to zrozumieć, gdy mówi tak osoba zamieszkująca kraj od wielu miesięcy i znająca osobiście danego działacza, to napominanie młodych mieszkańców, że "u nas Panów nie ma", to- jak już mówiłem w innym wątku- działanie "karygodne". ;-)
N.N
Odpowiedz
#4
Z tymi formami zwracania się w RB jest jak w życiu... we wszystkim trzeba umiaru i zdrowego rozsądku.

Oczywistym jest, że nie należy mieć do kogoś pretensji, że stosuje formy grzecznościowe... jeżeli mu one pasują to przecież nie stanowi to problemu, oczywiście nie można jednak wymagać by w normalnej dyskusji ktoś zwracał się do siebie "per Pan", skoro znamy się tutaj jakiś czas i dyskutujemy o różnych "głupotach". Czyli jak X chce do kogoś pisać z użyciem pewnych form to nie można mu o to pretensji robić, ale i on nie może mieć pretensji, że zgodni z bialeńskim zwyczajem zwracamy się do siebie po imieniu.

Oczywiście są pewne sytuacje gdy formy oficjalnej użyć należy... jeśli dyskutujemy we własnym gronie (choć publicznie) o jakimś problemie to piszemy do siebie per Andrzeju, Krzysztofie, Janie itd. Ale gdy oficjalnie występujemy do Jana z jakimś wnioskiem to zwracamy się oficjalnie per Panie Prezydencie. To chyba nie wymaga jakiś wielkich tłumaczeń - jest jak w życiu. Pracując gdziekolwiek z większością ludzi jesteśmy na co dzień po imieniu (szczególnie jak się razem pracuje jakiś czas), ale są sytuacje oficjalne gdy mówimy Panie Dyrektorze, Panie Kierowniku, Panie Pułkowniku, Panie Inżynierze etc.

Akurat Fiodor swego czasu miał do mnie publicznie pretensje odwrotne - czyli, że zwracam się do niego "per Ty"... sprawę sobie wyjaśniliśmy przez PW. Teraz czytam, że ktoś ma pretensje odwrotne... Szanowni Koledzy trochę wyczucia i rozsądku - jak Fiodor chce sobie używać form grzecznościowych nawet przesadnie to nie można mieć o to do niego pretensji, tak jak i on nie może mieć ich do nas, że zgodnie z tutejszym zwyczajem w większości sytuacji zwracamy się do siebie po imieniu.

Ot po prostu... trochę wyczucia czyli jak w życiu realnym. Rozmawiamy na luzie - to jesteśmy po imieniu, zwracamy się oficjalnie do kogoś pełniącego jakąś funkcję w państwową to używamy form grzecznościowych i oficjalnych związanych z tą funkcją. To chyba proste i nietrudne do zrozumienia dla każdego.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#5
Cytat:Wczoraj, gdy Fiodorowi (przepraszam, ale przyzwyczaiłem się i lubię to imię)

Cytat:Akurat Fiodor swego czasu miał do mnie publicznie pretensje odwrotne - czyli, że zwracam się do niego "per Ty"... sprawę sobie wyjaśniliśmy przez PW. Teraz czytam, że ktoś ma pretensje odwrotne... Szanowni Koledzy trochę wyczucia i rozsądku - jak Fiodor chce sobie używać form grzecznościowych nawet przesadnie to nie można mieć o to do niego pretensji, tak jak i on nie może mieć ich do nas, że zgodnie z tutejszym zwyczajem w większości sytuacji zwracamy się do siebie po imieniu.

Cytat:Na IRC-u trochę żartobliwie to napisałem, znając poglądy Fiodora na tą kwestię z jednej z debat w Federacji Brodryjskiej. ;-)

Jak już to Jego Ekscelencja Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski.

A tak całkiem na serio, będę musiał przeprowadzić ostrą kampanię abyście zaczęli nazywać mnie: Adamem albo Adamem Aleksandrem Wink.

Ad meritum, podobnie jak z wulgaryzmami w utworach należy znaleźć złoty środek. W luźniejszej korespondencji możemy zwracać się per "ty", aczkolwiek mi marzy się państwo gdzie wszyscy zwracają się do siebie per "Wasza Ekscelencjo". Mimo wszystko nie ma sensu nikogo do niczego zmuszać, to tyczy się również zabraniania mówić innym na per "Pan".
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
Odpowiedz
#6
Nigdy nie karałem nikogo za pisanie per Pan. A mnie samemu wybił takie zwroty z głowy Abdul na początku mojego v-życia.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#7
(02.11.2014, 15:18:01)Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski link napisał(a): A tak całkiem na serio, będę musiał przeprowadzić ostrą kampanię abyście zaczęli nazywać mnie: Adamem albo Adamem Aleksandrem Wink.
Taka już dola zmieniających personalia... za pewien czas (jeśli nie będziesz co chwilę zmieniał - jak pewna tutaj na szczęście już nieobecna persona... zresztą to już prawnie niemożliwe, a każdym razie wymaga akceptacji) przywykniemy i będziesz już tylko Adamem. Jak Hugon zmieniał się na Hugona z Jerzego to też trochę potrwało... samo życie.

(02.11.2014, 15:18:01)Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski link napisał(a): ...aczkolwiek mi marzy się państwo gdzie wszyscy zwracają się do siebie per "Wasza Ekscelencjo".
Tutaj nigdy takiego zwyczaju nie było i chyba raczej nie będzie... Jednak nikt nie będzie Tobie Adamie, zabraniał używania takich zwrotów jeżeli masz na to ochotę... nawet w sytuacjach nieoficjalnych.

PS. A nadużywanie tytułu "Ekscelencja" również jest nieco dziwne... jednak on jest zarezerwowany dla osób pełniących pewne urzędy, ale oczywiście nikt nie zabrania.
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#8
Cytat:PS. A nadużywanie tytułu "Ekscelencja" również jest nieco dziwne... jednak on jest zarezerwowany dla osób pełniących pewne urzędy, ale oczywiście nikt nie zabrania.

Troszkę kurtuazji nikomu nie zaszkodziło.
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
Odpowiedz
#9
(02.11.2014, 16:22:44)Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski link napisał(a): Troszkę kurtuazji nikomu nie zaszkodziło.
Niby i Waszmość ma trochę racji, ale jak każdego nazywałoby się "Ekscelencją" to byłoby to i przesadne (sztuczność i przesada w kurtuazji w pewnym momencie przekracza granice śmieszności), i zabrakło by wyróżnika dla tych, którym taki tytuł faktycznie by się należał.  Smile
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#10
Jak to mawiał jeden z Ojców Europy, dd wielkości do śmieszności tylko jeden krok. Wink Dlatego też i z tytułami nie ma co przesadzać. Uważam, że przesada w którąkolwiek ze stron będzie zła. Już zamiast tych "ekscelencji" bardziej pasowałyby tytuły szlacheckie, oddawałyby rzeczywistą pozycję społeczną danej osoby. Smile
N.N
Odpowiedz
#11
W mikronacjach z wagą kultury jest troszeczkę inaczej. Posiada te same cechy co w realu, ale jest po prostu ważniejsza, ma większe konsekwencje. Nie powinno być ograniczeń w tworzeniu sztuki, ale powinna także posiadać swoją przeciw wagę tak aby mogła toczyć się "dyskusja kulturalna". Bardzo ważne jest aby kultura była elementem łączącym i spajającym nas jako wspólnotę mikronacyjną, abyśmy uzyskiwali swój własny klimat.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości