Legendy miejskie, teorie spiskowe i pseudonauka
#1
Witam!

Pomysł na wątek wziął się z OT w SZ.

Podobnie jak z wcześniejszym tematem z przysłowiami, tutaj można popuścić wodze fantazji i dodać kolorytu regionom. Poszczególne ośrodki posiadają swoje różne dziwne opowieści, w historii zaś wiele było dziwnych wydarzeń, o których później gdybano najcudaczniejsze cuda, oraz rozmaitych "naukowców", których warsztaty rodziły rozmaite "wiedzowe potworki". Wasza wyobraźnia może przywrócić temu życie!

Jak to ma wyglądać? W skrócie: podajecie na szczycie kategorię (niekoniecznie musi to być jedna z trzech podanych w tytule - ale musi mieścić się w tematyce "cudów i dziwów"), poniżej rejon, z którego pochodzi dana sensacyjka, a następnie jej opis (długości nie wyznaczam - jest dowolna).

Podaję przykład:

Kategoria: pseudonauka.

Rejon: Nowa Auterra.

Jan Kotze - urodzony 120 lat temu naukowiec, profesor nauk społecznych. Jego warsztat zrodził nową gałąź "nauki" - teutologię, zakładającą dominację "rasy teutońskiej", przewodnią rolę katolicyzmu i eksterminację mniejszości arabskiej w Bialenii (oraz Khmerów na całym świecie) jako "dziejową konieczność". Został powszechnie potępiony, a w niektórych kręgach uznany za dziwaka. Plotka głosi, że zabił dwudziestu Arabów, a pomysł na naukę wypłynął z tego, że niegdyś pewien kupiec tej narodowości go oszukał. Zmarł w wieku 70 lat w samotności.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#2
Kategoria: Legendy miejskie
Od lat 70. XX wieku można spotkać opowieści o biednej staruszce, która prosi młodych mężczyzn o jedzenie. Gdy nie dadzą staruszce pożywienia zostaje rzucona na nich klątwa w nieznanym języków, który- w zależności od opisu- pochodzi z Hirshbergii lub Scholandii. Nikt nie zdołał rozszyfrować klątwy, jednakże mówi się, że każdy na którego rzucona została klątwa ginie w ciągu dziesięciu lat w tragicznych okolicznościach lub zostaje uznany za zaginionego.
Mściwą staruchę najczęściej spotykano w Wolnogradzie, jednakże pierwszy opisany przypadek pochodzi z '67 roku, kiedy to w Nowej Auterze, w jednej z opuszczonych piwnic, znaleziono czterech młodych mężczyzn, zamordowanych w czasie rozciągniętym na trzy miesiące. Już rok później legenda była znana w Wolnogradzie oraz Bengazi.
Ostatnim ze znanym przykładem jest śmierć w tajemniczych okolicznościach dwunastu żołnierzy stacjonujących w 2012 roku, krótko po powstaniu, w Wolnogradzie. Jeden z tragicznie zmarłych żołnierzy pisał w pamiętniku o klątwie staruszki.
N.N
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: