Gazeta Bialeńska
#1
Pierwszy artykuł Gazety Bialeńskiej o Nordacie, Kucełu i Batawii. Prosiłbym o wyrozumiałość, to mój pierwszy reportaż z głuszy . :-)

[url=https://gazetabialenska.wordpress.com/]Strona gazety
/-/ Konstanty Jerzy wielki kniaź Michalski
Immanuel Kartografii Tamostosowanej
Rednacz Gazety Bialeńskiej
Odpowiedz
#2
Nieczytelna czcionka trochę odstrasza od czytania. Sad
(–) Kristian Arped
Odpowiedz
#3
Ciekawie się czyta, tak trzymać! Smile
N.N
Odpowiedz
#4
(05.04.2015, 19:02:33)Kristian Iversen link napisał(a): Nieczytelna czcionka trochę odstrasza od czytania. Sad

Gdy tylko siądę przed komputerem zmienię.  Smile
/-/ Konstanty Jerzy wielki kniaź Michalski
Immanuel Kartografii Tamostosowanej
Rednacz Gazety Bialeńskiej
Odpowiedz
#5
Jak wchodzę na tę stronę to widzę tylko "nuklearną supernowę".
Aha
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#6
(05.04.2015, 19:09:24)Hugon Hewret link napisał(a): Jak wchodzę na tę stronę to widzę tylko "nuklearną supernowę".
Aha
Na to trzeba kliknąć i tam będzie artykuł o takim tytule. Smile
N.N
Odpowiedz
#7
No, no... ciekawe, tylko pozazdrościć stylu. Niby nic nowego się nie dowiadujemy, ale obraz obecnej Nordaty podsumowany wyjątkowo błyskotliwie. Piękna pointa. Wink
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
Odpowiedz
#8
Nie wczytywałem się za bardzo, ale mniej więcej zapoznałem się z artykułem.
Zawsze twierdziłem, że pisanie o dupie Maryni to strata czasu, a co dopiero czytanie tego przez potencjalnego czytelnika... Tudzież pisanie o Nordacie z wyjątkiem Republiki Bialeńskiej jest w ogóle marnotrawieniem cennego czasu, którego przecież mamy mało. Leci i zaraz zleci, będziemy starzy i nie mieli czasu na przyjemności.
Wracając do artykułu - nie wczytywałem się dlatego, że po przeczytaniu pierwszego akapitu stwierdziłem że siedzenie dłuższy czas nad artykułem nie przyniesie dla mnie żadnej wartościowej i cennej informacji choćby ze świata yoyonacji. Bo co mnie obchodzi istnienie jakiegoś Kuceła, który nie wywarł jakichś rewolucyjnych zmian w grzyboświecie, jakiejś Batawii która w porównaniu choćby do istnienia Niderlandów nie wpłynęła znacząco na linię czasu albo znowu czytanie wypocin o chorym psychicznie Grutinie. Stwierdzam, że jedynie prasa sarmacka albo dreamlandzka jest godna podziwu i czytania, bo tam można coś wysunąć (chociaż trafią się żenujące perełki) z tekstu. I tak bialeńska prasa będzie jeszcze przez dłuuugi czas w tyle. A Nordata dalej będzie kojarzona tylko i wyłącznie z Bialenią (w aspekcie pozytywnym) i z Brodrią (w aspekcie negatywnym). W końcu życie to jedna wielka dyplomacja - albo staniesz się świętym, albo się zbłaźnisz i będziesz zbłaźnięty jak Put... tfu! Grutin.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#9
[justify]Hugonie, jak dla mnie, to trochę twoja wypowiedź to pierdololo. Niech się chłopak rozwija, pisze artykuły, kształci swój styl i tak dalej. Zamiast po nim jechać jak po Sclavińczykach, to może pomógłbyś mu trochę wskazując błędy jakie popełnił w artykule i nie - nie chodzi mi o dobór tematu, bo pisać to niech pisze o czym chce, byle by mu to sprawiało przyjemność.[/justify]
(–) Kristian Arped
Odpowiedz
#10
Temat rzeczywiście nie jest jakiś super ciekawy, ale jak na początek, to jest OK. Ale dobrze, że to napisałeś. Takie wyśmiewanie Nordaty nie jest jakoś szczególnie fajne, zwłaszcza, że w obecnych czasach praktycznie wszystkie kraje można uznać za yoyonacje. Wink Batawia mogłaby powiedzieć, że yoyonacjami są Bialenia i Sarmacja (i w obu przypadkach miałaby dużo racji!). Ja osobiście darzę Batawię i samego Szymona Łatkę sympatią i nie przekreślałbym ich już na wstępie. Jak ja tworzyłem Bialenię razem z m.in. Abdullahem Aykmem i Jankiem Kaniewski, to też się wszyscy śmiali, że trzech pajaców tworzy kolejną yoyonację. A jakoś wyszliśmy na prostą, obecnie jesteśmy jednym z najistotniejszych państw Pollinu.
Natomiast co do kolejnego poruszenia tematu Grutina, to tutaj uważam, że jego już w ogóle niesłusznie osądzacie. Uważam, że on akurat jest przyszłością mikroświata i być za x lat będzie przywódcą jakiejś mikronacji (nie wiem, czy będzie to już Uhraina, raczej nie), która będzie powszechnie szanowana. Gdyby nie te klony, to w ogóle nie miałbym nic przeciwko niemu. Ale chyba się już oduczył tego typu działalności.
Natomiast co do wyższości prasy dreamlandzkiej i sarmackiej, to jest to fakt. Lata tradycji i lata praktyki. "Kurier" to już w ogóle jest majstersztyk i nawet realnie równie chętnie jak "Kuriera" czytam tylko "NIE" i Xportal. Tongue Ale jeśli nie będziemy próbować, to chyba nic się nie poprawimy? Praktyka czyni mistrza.
N.N
Odpowiedz
#11
Mnie się artykuł osobiście podobał i z niecierpliwością będę wyczekiwał następnych. Ostatnio w Bialenii prasa mocno podupadła, więc każdym próbom trzeba gorąco kibicować. Jesteśmy tak dużym państwem, że aż wstyd, aby nie posiadać żadnej gazety.
[Obrazek: 2ecd9ip.jpg]
/-/ Markus Felix Spirkin von Wettin
Odpowiedz
#12
Nie urodziłem się Jacquesem de Brolle, więc moje teksty nie są na poziomie sarmackim, co dopiero dreamlandzkim. Na swoją obronę odeślę do pierwszych tekstów Henryka Leszczyńskiego. Początki bywają trudne.

PS Dziękuję za krytykę, ona motywuje.  Smile
/-/ Konstanty Jerzy wielki kniaź Michalski
Immanuel Kartografii Tamostosowanej
Rednacz Gazety Bialeńskiej
Odpowiedz
#13
Czyta się nieźle,tylko z Batawią dowaliłeś.
(-)Fiodor Swirydiuk, Antyludzki rak, Wielki Książe Noklezji, najstarszy żyjący mieszkaniec Noklezji;
[Obrazek: rw3vMjB]
Odpowiedz
#14
(05.04.2015, 20:00:46)Kristian Iversen link napisał(a): Hugonie, jak dla mnie, to trochę twoja wypowiedź to pierdololo.

Chciałem mu przypieprzyć.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#15
Bardzo ciekawy artykuł. Gratuluję chęci i zaangażowania. W pełni zgadzam się z treścią w nimże przedstawioną. Muszę przyznać, iż z ciekawością i rozbawieniem zarazem przeglądam fora nordackich "państw". Ta cała mieszanka przypomina mi jakąś bezkształtną masę, którą co chwila wstrząsają drgawki i która, co najgorsze, cały czas się rozmnaża. Ten wygląd możemy zawdzięczać jednej osobie, którą jest Grutin. Nie wiem, czym kieruje się ten człowiek. Czy chce na siebie zwrócić uwagę, albo za dużo nagrał się w gry strategiczne, gdzie jest się przywódcą danego państwa? Według mnie powinien być ignorowany i wykluczony ze społeczności mikronacyjnej. Żadnych traktatów z jego opływającymi syropem klonowym państewkami. W każdej poważającej się mikronacji powinien być persona non grata, która na przywitanie powinna być banowana.

Kolejną sprawą jest przedstawiona w artykule Batawia i Januszeł Kuceł. Na początku skomentuję postać Kuceła. Jestem ciekaw któż to taki? Jak wspomniałem, nordackim "państwom" przyglądam się od dłuższego czasu i pierwszy raz Kuceła ujrzałem w Związku Brodryjskim. Wydawał się osobą obeznaną w mikronacjach. Moim zdaniem jest "projektem" osoby, która w mikronacje bawi się długo i której przyjemność sprawia utrudnianie życia obywatelom Batawii. Tak! Wspaniałej Batawii, której poziom jest...marny. Dla mnie jest to twór na dwa, trzy miesiące. Niedługo obywatelom tej "dobrze zapowiadającej się mikronacji" skończą się pomysły i albo rozejdą się po mikroświecie, albo utworzą kolejny pseudo-kraik.

Interesujące jest to, iż Ci wszyscy ludzie, którzy należą do tej bezkształtnej nordackiej masy są tak niecierpliwi. Każdą z tych osób cechuje to samo - niesamowita niecierpliwość. Zauważmy:
- Grutin zakłada cały czas to nowe państwa
- Uchastok i spółka ciągła zmiana forów
- Sviatoslav Abramov gdzie nowe państwo tam Abramov oferujący swoje usługi
- Januszeł Kuceł amator "mocnych wrażeń" - rewolucje, wojny domowe, itd.

Powoduje to, iż Nordata jest kontynentem płynnym, ciągle zmieniającym się i wręcz bez końca, na którym nonsens popędzany jest nonsensem. Czemu Ci wszyscy, którzy tworzą tenże kontynent nie mogą zatrzymać się i popatrzeć na Bialenię - państwo, które na Nordacie jest wzorem do naśladowania. Czemu nie mogą utworzyć jednego federacyjnego państwa, gdzie Grutin wraz ze swoją gromadką klonów żyje sobie w jednym miejscu, Kuceł ze swoimi atomówkami i murami +1 w drugim, a Batawia w trzecim? Mogliby stworzyć coś na wzór USA, gdzie co chwila występują różne szaleństwa. Gdyby tak się stało, to mielibyśmy do czynienia z jednym z większych państw (pod względem obywateli) na Pollinie.

Przepraszam za ten słowotok, ale odczułem nieodpartą chęć podzielenia się tym, co kłębiło mi się w głowie. Zdaję sobie sprawę z tego, iż nie powiedziałem nic nadzwyczajnego, dodatkowo w brzydkiej otoczce estetycznej, którą źle się czyta.
(-) Iwan Iwanowicz I Pietrow
Car Brodrii
Prezes Policji Krajowej

[Obrazek: iwamini.png?w=960]
Odpowiedz
#16
A ja tradycyjnie już stanę w obronie Grutina. On jest jednym z niewielkiej i coraz bardziej kurczącej się grupy osób, które na serio angażują się w mikroświat i chcą go zmieniać. To nie tylko jego wina, że pogubił się w świecie nordackich państewek. To wina większych i poważniejszych mikronacji, które przeważnie nie mają wiele do zaoferowania młodemu, ambitnemu mieszkańcowi rwącemu się do prawdziwej działalności. Nie rozumiem zwyczaju kastrowania obywateli już na starcie i zmuszania ich do przyjęcia jakiejś hierarchii internetowych władców i mężów stanu. Przecież to jest szkodzenie mikronacyjności jako takiej. Grutin przed założeniem Brodrii bywał w różnych większych mikronacjach, ale nie mógł się tam realizować. Więc stworzył swój kraj, który osobie bez jakiegokolwiek doświadczenia po prostu nie mógł się w pełni udać. No i próbuje dalej. Przecież były przywódca jednej z największych mikronacji (a dał sobie wmówić, że takim był; ale sam sobie tego nie wmówił) nie przyjdzie do Bialenii/Hasselandu/itp. jako szary obywatel. Ja przed założeniem Bialenii przynajmniej pełniłem jakieś fasadowe funkcje w Sarmacji, oswajałem się trochę z kierowniczymi funkcjami (choć nigdy takiego nie pełniłem). Ale Grutin nie miał nawet tego. Więc jak można go tak surowo teraz oceniać? To myśmy nie dali mu szansy na spełnianie ambicji w ramach cywilizowanych państw. Niestety.

Z kolei Kuceł to zapewne troll. A reszta nordackiej ferajny to albo takie mikro-sieroty jak Grutin, albo po prostu uciekinierzy z nudnych mikronacji, którzy szukają tam przygód. Przeważnie większość osób w tych państwach powtarza się, bo jednak żadne z nich też nie jest w stanie zastąpić ich woli przygód. Więc szukają dalej.

A z tym yoyokontynentem, to bym nie przesadzał. Gdzie indziej też są starsze i niby poważniejsze mikronacji, którym można by przypisać takie miano. Gdzie indziej też są wodzowie Unga-bunga, którzy są tylko oklaskiwani przez pozostałą część mikronacji -samundyjskiej wioski. Gdzie indziej też są dwu- i jednozdaniowe posty, które nic nie wnoszą do tematu. Głównym mankamentem Nordaty jest nietrwałość, co w dużej mierze zawdzięczamy pewnemu administratorowi. Wszyscy wiedzą o kim mówię.  ;D Ale gdzie indziej też upadają i powstają państwa, gdzie indziej też są flejmy wynikające z ambicji i chęci władzy, które niekiedy potrafią zachwiać całym krajem.
N.N
Odpowiedz
#17
Można z tego wysunąć jeden prosty wniosek: Nordata jest zabawką dla tych, którzy liczą na szybki numerek i to bez zobowiązań. Czyli stworzę państwo -> pobawię się -> potrolluję Sarmację -> wyjdę tylnymi drzwiami.
Choć dla niektórych osób może to dawać niezłą frajdę i zabawę, na dłuższą metę robi się z tego polityczny śmietnik. A że proceder odpowiada wielu państwom (m.in. Bialenii, która chętnie udziela wsparcie takim państwo czasami się kompromitując, a robiąc to niby z sympatii i grzeczności) to czyn trwa.
Polityka to dziwka, która nie patrzy, komu dupy daje, ale w lokalnym wymiarze można parę fajnych rzeczy dla ludzi zrobić.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#18
Swobodny ma lord język, nie ma co. Smile A o bialenską politykę zagraniczną wykłócać się tu nie będziemy, zwłaszcza, że żaden z nas za nią nie odpowiada. Wink
N.N
Odpowiedz
#19
O politykę zagraniczną niech się martwi ten, który ją prowadzi.
Ja już od dawna wytykam minusy prowadzenia tej polityki (które i tak niweluje popularność Republiki). Powtarzać się nie muszę bo wszyscy znacie moją opinię. Smile
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
#20
A ja od dawna wskazuję plusy, których przykładem może być chociażby obecność JE Dostojewskiego w naszym życiu społecznym. I też powtarzać się nie muszę. ;
N.N
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: