O cywilizacji i Powszechnej Deklaracji słów kilka
#21
Cytat:Trzeba dokonać dokładnych badań tego prawa i długich debat, których się nie boimy. Możliwe, że to potrwa, ale efekt ratyfikacji powinien być końcem tego procesu.
No to faktycznie jest co robić, bo sama konwencja Genewska z 1949 to dokument składający się nie tylko z tego co rozbudowano z Konwencji Genewskiej z 1929, ale ma też sporo protokołów dodatkowych odnoszących się do innych kwestii. Ponadto nie reguluje wszystkiego bo część tego jest regulowana kilkoma Konwencjami Haskimi z 1907... czyli w sumie do debaty potrzebne jest zapoznanie się z około 250 stronami tekstu w formacie B5 i w sumie małą czcionką - w każdym razie tyle, ma "Międzynarodowe Prawo Konfliktów Zbrojnych - Zbiór dokumentów" (z 1991), które obejmuje obowiązujące dzisiaj prawo międzynarodowe wynikłe z KH i KG (wraz z paroma protokołami dodatkowymi). I to tylko do początku lat 90-tych (od tego czasu powstało jeszcze kilka dodatkowych).

Dodatkowo praktycznie w zakresie Konwencji Genewskiej i jej protokołów można je ratyfikować, ale z zastrzeżeniami, które trzeba opisać. Proponuję więc wyłączyć te kwestie od innych i debatę prowadzić odrębnie w zakresie zwanym powszechnie właśnie "Międzynarodowym Prawem Konfliktów Zbrojnych", gdzie kwestie jednych konwencji, wynikają z innych, czasem odnoszą się do siebie itd.

Jeśli rząd sobie tego życzy to "strona wojskowa" może przygotować spis dokumentów, dotyczących "prawa wojennego", które warto przyjąć za obowiązujące RB z ewentualnymi zastrzeżeniami - do poddania pod dalszą dyskusję. Tyle, że należałoby to oddzielić od debaty na tematy inne...
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#22
To będzie rozsądne rozwiązanie. Bo sama ratyfikacja według moich przewidywań potrwa kilka kadencji. Ważne aby był do tego "klimat polityczny".
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz
#23
Cytat:To będzie rozsądne rozwiązanie. Bo sama ratyfikacja według moich przewidywań potrwa kilka kadencji. Ważne aby był do tego "klimat polityczny".
Czyli macie zamiar poświęcić kilka kadencji na stworzenie umowy międzymikronacyjnej, której nikt nie podpisze? I zamiast opisywać kulturę, regiony i dziedzictwo narodowe, będziemy tworzyć utopijne dokumenty?
N.N
Odpowiedz
#24
Pan prezydent sam proponował przyjecie tego prawa, co nie będzie możliwe bez przystosowania go.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz
#25
Cytat:Pan prezydent sam proponował przyjecie tego prawa, co nie będzie możliwe bez przystosowania go.
A skąd Pan wicehrabia wie, że nie będzie to możliwe? Może czytał któreś z zaproponowanych przeze mnie praw? Szczerze nie sądzę. No, a odrzucanie czegoś o czym się nie ma pojęcia jest dość śmieszne.
N.N
Odpowiedz
#26
Cytat: Może czytał któreś z zaproponowanych przeze mnie praw? Szczerze nie sądzę.
Tak gwoli ścisłości - to akurat realne prawo międzynarodowe w zakresie konfliktów zbrojnych czyli to wynikające z konwencji haskich i konwencji genewskich (wraz protokołami dodatkowymi i niektórymi dodatkowymi konwencjami) jest mi osobiście znane, może na poziomie wiedzy prawniczej, ale na wystarczającym do podjęcia dyskusji na jego temat (w tym również na temat pewnych jego "niuansów").

Nie wiem czy jest w ogóle sens "przystosowania tego" - można co najwyżej zrobić zestawienie tego co jest do przyjęcia (czyli w zasadzie podstawa zawarta w KH z 1907 oraz podstawa KG z 1949), a w zakresie niektórych dodatkowych dokumentów można je wpisać na listę przyjętych lub z nich zrezygnować (część nawet w świecie realnym nie była przyjęta przez niektóre liczące się kraje - najlepszym przykładem jest tutaj "traktat Ottawski" czyli Konwencja o zakazie użycia, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz ich zniszczeniu z 1997).
[Obrazek: oJmKP26.jpg]   [Obrazek: 7GVD8cn.jpg]

Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.

Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Odpowiedz
#27
Cytat:Tak gwoli ścisłości - to akurat realne prawo międzynarodowe w zakresie konfliktów zbrojnych czyli to wynikające z konwencji haskich i konwencji genewskich (wraz protokołami dodatkowymi i niektórymi dodatkowymi konwencjami) jest mi osobiście znane, może na poziomie wiedzy prawniczej, ale na wystarczającym do podjęcia dyskusji na jego temat (w tym również na temat pewnych jego "niuansów").

Nie wiem czy jest w ogóle sens "przystosowania tego" - można co najwyżej zrobić zestawienie tego co jest do przyjęcia (czyli w zasadzie podstawa zawarta w KH z 1907 oraz podstawa KG z 1949), a w zakresie niektórych dodatkowych dokumentów można je wpisać na listę przyjętych lub z nich zrezygnować (część nawet w świecie realnym nie była przyjęta przez niektóre liczące się kraje - najlepszym przykładem jest tutaj "traktat Ottawski" czyli Konwencja o zakazie użycia, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz ich zniszczeniu z 1997).
Myślę, że tak byłoby najbardziej sensownie. Ja zapoznałem się z dużą częścią konwencji haskiej i genewskiej, niemniej jednak ekspertem i autorytetem w tej dziedzinie nie jestem. Gdyby Pan Minister był zainteresowany stworzeniem takiego spisu tego co jest do przyjęcia, to byłoby bardzo dobrze.
N.N
Odpowiedz
#28
Cytat:To są Konwencje Haskie oraz Deklaracja Praw Człowieka.
No, ale jeśli byśmy chcieli je przerabiać, to powinniśmy z jakimiś innymi mikronacjami się umówić. I tu NUPIA nie wystarczy.
N.N
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości