Liczba postów: 1 358
Liczba wątków: 142
Dołączył: 16.11.2014
DEBATA
Prawica i lewica w mikronacjach
Serdecznie zapraszam na naszą debatę - tych, którzy uważają się za prawicowców, z Hasselandu, Bialenii, Brodrii, ale i innych mikronacji, a także tych, którzy czują się lewicowcami - z Wandystanu oraz innych mikronacji.
Po pierwsze, czy taki podział - prawica i lewica - ma sens? A jeśli ma - czy tylko w sferze ideologicznej, bo przecież ekonomia praktycznie nie istnieje? Jak ktoś do kogoś pisze "towarzyszu", to jest lewicowcem? A jak jest zawziętym monarchistą, podającym swoje tytuły, to prawicowcem?
Czy Wandystan ze swoimi tytułami sekretarów i mandragorów nie jest przemalowaną na czerwono monarchią? A stosująca tytuły szlacheckie Republika Bialeńska nie jest monarchią elekcyjną, dla zmylenia innych nazywającą się republiką? A może potrzebne są nam nasze własne, mikronacyjne teorie, vide coś czego nie lubię, bo brzmi fatalnie - "monarchofaszyzm"?
Spróbujmy się nad tym zastanowić.
[attachment id=1 msg=45247]
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Liczba postów: 5 459
Liczba wątków: 662
Dołączył: 03.01.2014
(14.04.2016, 12:42:47)Piotr Pawel I link napisał(a): ...tych, którzy uważają się za prawicowców, z Hasselandu, Bialenii, Brodrii, ale i innych mikronacji, a także tych, którzy czują się lewicowcami - z Wandystanu oraz innych mikronacji. Jak rozumiem ci, którzy nie czują się ani "lewicowcami", ani "prawicowcami" nie mają czego w debacie szukać? ,
Chyba zapomniano przy tym podziale o "centrum" czyli osobach nieidentyfikujących się z ideami "lewicy", ale też nieidentyfikującymi się z ideałami "prawicy" - albo inaczej mający po prostu w sobie coś z jednych i drugich, ale w wersji "soft".
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Liczba postów: 1 358
Liczba wątków: 142
Dołączył: 16.11.2014
Centryści są mile widziani w tej debacie. Ja sam jestem centrystą >
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Liczba postów: 5 459
Liczba wątków: 662
Dołączył: 03.01.2014
(14.04.2016, 12:42:47)Piotr Pawel I link napisał(a): Po pierwsze, czy taki podział - prawica i lewica - ma sens? W zasadzie większego sensu to on nie ma... No bo jak sam zauważyłeś ekonomia jako taka w mikronacjach nie istnieje, a nawet gdyby istniała to czym by się różniła zabawa w "gospodarkę państwową" od zabawy w "gospodarkę prywatną"? Przecież gdy w RB bawiliśmy się w gospodarkę to prowadzenie przedsiębiorstw/firm w zasadzie nie różniło się niczym, poza tym że w "prywatnych" o podziale dochodów decydował "właściciel", a w "państwowych" dochód przedsiębiorstwa i pensja zarządzającego była ustalona. Tyle, że przecież zdobywanie środków finansowych jest w wirtualu tylko zabawą... nie są potrzebne do życia, z głodu zdechnąć się nie da itd. Bo nawet gdyby wprowadzić konieczność "utrzymania się" to co będziemy wyrzucać tych co "zdechli"?
A warstwa "ideologiczna"? W sumie też opiera się na tylko na "tytułach", ewentualnie narracji czy odwoływaniu się do wirtualnych religii w sumie tutaj akurat podobne to do realu bo tam też ludziska odwołują się przecież do wyobrażeń o siłach nadprzyrodzonych, a do zmaterializowanych bóstw. A do tego przecież wcale nie jest powiedziane, że w wirtualnej zabawie ludzie reprezentują poglądy zgodne ze swoimi realowymi - po prostu mogą się bawić w narrację zupełnie odmienna do reprezentowanych rzeczywiście poglądów.
Zasadniczo to chyba tylko ten podział "lewica", "prawica" czy "centrum" - odbywa się w samym funkcjonowaniu v-państwa, gdzie "prawica" to zwolennicy monarchii, "lewica" jakiś systemów typu "v-komunizm", a centrum to powiedzmy zwolennicy demokracji parlamentarnej... W sumie to i tak jest pomieszane i poplątane, bo występują mieszanki wszystkiego po trochu i też się kręci.
Moim zdaniem więc tego typu podziały większego sensu nie mają w v-świecie - poza narracją.
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Liczba postów: 12 997
Liczba wątków: 773
Dołączył: 16.11.2013
W warunkach Republiki Bialeńskiej podział wedle klucza: lewicowiec - komunista, prawicowiec - monarchista, centrysta - demokrata się nie sprawdzi. Przede wszystkim dlatego, że w takim układzie to lewicowców mielibyśmy przez cały okres istnienia trzech (Iwan, Sukces i Józef, z czego ten ostatni dawno z tych poglądów zrezygnował), a prawicowców to dorobiliśmy się dopiero z powstaniem SR-K.
O wiele praktyczniejsze byłoby zdefiniowanie tego wedle szablonu stałej problematyki (poglądy dotyczące: kontaktów z Sarmacją, kontaktów z Nordatą, podziału "siły" między legislatywę i egzekutywę, stowarzyszania się, roli samorządów, roli narracji, gospodarki, polityki historycznej, poziomu biurokratyzacji - o reaktywacji monarchii nie wspominam, to raczej świeża rzecz na skalę ogólnokrajową). Tylko, trzeba by to sensownie dobrać. Jeżeli komuś by się chciało - czemu nie.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Liczba postów: 1 260
Liczba wątków: 211
Dołączył: 04.11.2014
Ja nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że podział na prawicę, centrum i lewicę nie ma zastosowania w mikronacjach. Można rozróżnić te nurty także w państwach wirtualnych, jednak granice pomiędzy prawicą, centrum i lewicą są tutaj zdecydowanie płynniejsze.
Podstawowym kryterium które pozwala rozróżnić prawicę i lewicę są poglądy na funkcjonowanie państwa. Widoczne jest to zwłaszcza w państwach z monarchią, np. w Abachazji gdzie część obywateli popiera istniejący ustrój (prawica), a część uważa monarchię za niesprawiedliwość i dąży do ustanowienia demokracji (lewica). Podziały takie dają o sobie znać również w przypadku uchwalania zmian w prawie, np. pogląd na związki jednopłciowe, dodatkowe głosy w wyborach, tytuły szlacheckie i korzyści z nich płynące.
Mikołaj Patryk Dostojewski von Vincis vel Hyjek
- Car - Senior Brodrii, ojciec Tomasza Bagrata Dostojewskiego
- kniaź bialeński, pan na Patrykpolisie; trener Korony Patrykpolis
Liczba postów: 5 459
Liczba wątków: 662
Dołączył: 03.01.2014
(14.04.2016, 16:44:10)Mikołaj Patryk Dostojewski link napisał(a): ...a część uważa monarchię za niesprawiedliwość i dąży do ustanowienia demokracji (lewica). Czy na pewno przeciwników monarchii i osoby dążące do ustanowienia systemu demokratycznego należy uważać za "lewicę". Bo to jest charakterystyczne chyba nawet bardziej dla osób o poglądach (v-poglądach) centrowych, liberalnych. Oczywiście umiarkowana lewica też dąży do systemów demokratycznych, ale już ta bardziej skrajna to raczej już niekoniecznie "systemy demokratyczne".
I nie wiem czy się tak nie zgadzamy, w końcu napisałem wcześniej:
(14.04.2016, 13:50:52)Ronon Dex link napisał(a): Zasadniczo to chyba tylko ten podział "lewica", "prawica" czy "centrum" - odbywa się w samym funkcjonowaniu v-państwa, gdzie "prawica" to zwolennicy monarchii, "lewica" jakiś systemów typu "v-komunizm", a centrum to powiedzmy zwolennicy demokracji parlamentarnej...
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.
Liczba postów: 1 260
Liczba wątków: 211
Dołączył: 04.11.2014
Cytat:Czy na pewno przeciwników monarchii i osoby dążące do ustanowienia systemu demokratycznego należy uważać za "lewicę". Bo to jest charakterystyczne chyba nawet bardziej dla osób o poglądach (v-poglądach) centrowych, liberalnych. Oczywiście umiarkowana lewica też dąży do systemów demokratycznych, ale już ta bardziej skrajna to raczej już niekoniecznie "systemy demokratyczne".
Przeciwnicy monarchii są lewicą wtedy, gdy działają w państwie monarchistycznym. Co innego gdy mamy do czynienia z długą i dobrze zakorzenioną demokracją, tak jak w Bialenii. Wtedy realizowanie jej zasad nie wiąże się z koniecznością zmian ustrojowych, więc nic nie stoi na przeszkodzie by prawica popierała demokrację.
Mikołaj Patryk Dostojewski von Vincis vel Hyjek
- Car - Senior Brodrii, ojciec Tomasza Bagrata Dostojewskiego
- kniaź bialeński, pan na Patrykpolisie; trener Korony Patrykpolis
Liczba postów: 1 567
Liczba wątków: 167
Dołączył: 12.08.2015
Również sądzę, że podział na prawicę, centrum i lewicę w warunkach mikroświata (polskiego mikroświata) ma zastosowanie i funkcjonuje. Nie rozchodzi się tu o dyskusje na temat świata realnego, ale o spojrzenia na sposób działania państwa. Moi przedmówcy podali tu przykłady i także to zauważyli. Cieszę się, że bez względu na podział na strony politycznego sporu możemy tutaj kulturalnie, merytorycznie debatować. Ja sam zdecydowanie utożsamiam się z prawicą, choć kiedyś moje poglądy były bardziej centrowe. Nie należy kategoryzować, zarówno w realu, jak i w wirtualu, że prawica to to samo co nacjonalizm. Proszę się nie martwić - nie zaliczam się do grona ultraradykalnych prawicowców, a i mam nadzieję, że Szanowni też nie zaliczają się do tej grupy lub grupy zupełnie antagonistycznej - radykalnej lewicy.
Frederick Martin Hufflepuff
______________________________
polityk, dziennikarz, ojciec-założyciel Santanii i Burgii, Wicemarszałek Parlamentu RB, redaktor naczelny gazety "wBialenii", dyrektor Bialeńskiego Ośrodka Badania Opinii Publicznej, Delegat Główny Bialenii przy MUP, były Wiceprezydent Bialenii, były Lider i Wicelider partii Wspólnota Rozwoju, były Wiceminister i Minister Kultury i Sportu, były Marszałek Parlamentu XIX i XXIV Kadencji, były Wiceminister Edukacji Narodowej, były kandydat na stanowisko prezydenta Republiki Bialeńskiej
Liczba postów: 166
Liczba wątków: 3
Dołączył: 12.11.2014
To tak. Odrzucanie podziału na prawicę i lewicę w mikronacjach jest chyba tak stare jak one same, i co wielokrotnie udowadniano - bezpodstawne.
Owszem, brakuje bazy poglądów gospodarczych - choć w części krajów z systemami gospodarczymi taki się podział wykształcił (gdzie np. w Sarmacji lewica była przeciw przymusowi gospodarczemu, a prawica - za obowiązkowymi "żywieniami" i tego typu pierdoletami). Ale jest bardzo szeroka przestrzeń dla prawicy i lewicy obyczajowej (prawica - więcej cenzury, lewica - mniej cenzury) oraz ustrojowej, nawet nie w wydaniu monarchia-republika, ale w wydaniu prawica - więcej autorytaryzmu/oligarchii, lewica - więcej demokracji. I wedle takich podziałów należałoby w warunkach wirtualnych dzielić politykę, co jest jednak utrudnione, gdyż wszechobecny real wlewa się do wirtuala, zacierając oryginalne, wewnętrzne podziały sceny prostackimi często porównaniami do reala.
Aha, jeszcze jedno. Towarzyszu Zaym - prędzej Tomasz Iwo Hugo powie jakiś żart nie będący sucharem, prędzej Wandystan zacznie zakładać kolonie na Nordacie i prędzej Zanik zostanie socjalistą niż wy ze swoim już antycznym rodowodem monarchistycznym i słynną Doktryną Kościńskiego (nazwa teorii nie podlega zmianom nazwisk) wyrwiecie się z mikronacyjnej prawicy do tego upragnionego centrum. Nawet w lewacko-rewolucyjnej Gnomii to byliście czynnikiem prawicowym xD
{~} Prezerwatyw Tradycja Radziecki
Liczba postów: 1 358
Liczba wątków: 142
Dołączył: 16.11.2014
Towarzyszu Prezerwatywie Tradycjo Radziecki, proszę jednak o nazywanie mnie obywatelem. Ja jednak zdecydowanie jestem centrystą i wszelkie szufladkowanie mnie jako prawicowca uważam za głęboki bład...
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Liczba postów: 166
Liczba wątków: 3
Dołączył: 12.11.2014
Cytat:(...) wszelkie szufladkowanie mnie jako prawicowca uważam za głęboki bład...
Cóż, pretensje nie miejcie do mnie, tylko do faktów. Jeżeli ktoś wyznaje prawicowe poglądy, to jest prawicowcem, choćby i głosił się radykalnym anarchokomunistą.
{~} Prezerwatyw Tradycja Radziecki
Liczba postów: 64
Liczba wątków: 0
Dołączył: 09.10.2014
(15.04.2016, 09:29:17)PrezerwatywTradycja link napisał(a): Owszem, brakuje bazy poglądów gospodarczych - choć w części krajów z systemami gospodarczymi taki się podział wykształcił (gdzie np. w Sarmacji lewica była przeciw przymusowi gospodarczemu, a prawica - za obowiązkowymi "żywieniami" i tego typu pierdoletami). Ale jest bardzo szeroka przestrzeń dla prawicy i lewicy obyczajowej (prawica - więcej cenzury, lewica - mniej cenzury) oraz ustrojowej, nawet nie w wydaniu monarchia-republika, ale w wydaniu prawica - więcej autorytaryzmu/oligarchii, lewica - więcej demokracji. I wedle takich podziałów należałoby w warunkach wirtualnych dzielić politykę Dokładnie to. Podobnie też jakiś czas temu pisałam w Dreamlandzie podczas podobnej dyskusji:
Lewica to przede wszystkim takie wartości jak wolność, równość oraz solidarność. I w mikronacjach, lewica głównie zajmuje się opozycją do monarchofaszystowskiego aparatu opresji – takiego jak np. nadmiernie represyjny wymiar „sprawiedliwości” czy wszelkiego rodzaju obowiązki aktywnościowe i systemowe – a także do wszelkich hierarchii społecznych, często wiążących się z niesprawiedliwymi przywilejami dla wybranych.
(14.04.2016, 12:42:47)Piotr Pawel I link napisał(a): Czy Wandystan ze swoimi tytułami sekretarów i mandragorów nie jest przemalowaną na czerwono monarchią? Zamieńcie „jest” na „była”, a trafiliście w punkt. Tyle że o ile początkowo system polityczny wandejski był kopią monarchistycznego systemu sarmackiego – z tą różnicą że zamiast monarchy mieliśmy czterech tetratchów, tj. dwóch mandragorów i dwóch dekameronów – tak dzisiaj z tej początkowej czerwonej monarchii pozostały tylko jakieś symboliczne resztki: jedną jest nazwa państwa, drugą te tytuły. Tyle że też, nie ma tych tytułów ani zapisanych w prawie, ani za bardzo nikt się swoimi nie chwali, ani też nie nadaje się od 2009 roku żadnych nowych. A poza tym raczej wszystko jest republikańskie.
Polyna V.
Liczba postów: 1 358
Liczba wątków: 142
Dołączył: 16.11.2014
Skoro Wandystan "był czerwoną monarchią", a teraz jest lewicowy, a nie czerwony - i republikański, a nie monarchistyczny, to zastanawiam się czemu nie ma próby odtworzenia,w nieco bardziej idealnej formie, jakiegoś (jakiejś?) SRR? Nie chodzi o parodię ZSRR, rzecz jasna, a o tworzenie "państwa socjalistycznego". Choć parodia ZSRR tez byłaby ciekawa.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Liczba postów: 12 997
Liczba wątków: 773
Dołączył: 16.11.2013
Siedmiogród za Kovacsa przegapiłeś? ,
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Liczba postów: 166
Liczba wątków: 3
Dołączył: 12.11.2014
(15.04.2016, 16:08:27)Piotr Pawel I link napisał(a): Skoro Wandystan "był czerwoną monarchią", a teraz jest lewicowy, a nie czerwony - i republikański, a nie monarchistyczny, to zastanawiam się czemu nie ma próby odtworzenia,w nieco bardziej idealnej formie, jakiegoś (jakiejś?) SRR? Nie chodzi o parodię ZSRR, rzecz jasna, a o tworzenie "państwa socjalistycznego". Choć parodia ZSRR tez byłaby ciekawa.
Sugerowanie, że Wandystan był monolitem, a "czerwona monarchia" to był realny byt, a nie obserwacja dot. źródła konstrukcji państwa to krótkowzroczność. O ile potwierdzam, że Wandystan mandragorski, w szczególności za Khanda i Michasia, a potem za Czarneckiego i Sobczaka miał rys nieco monarchii (na tej samej zasadzie, jak monarchią nazywa się reżim Kimów w Korei). Ale przestrzegam przed stwierdzaaniem np. w artykule encyklopedii że Wandystan był monarchią, bo to pomieszanie pojęć by było.
Wiadomo, że w swoich regionach Wandystan wielokrotnie (mniej lub bardziej konsekwentnie) realizował w różnych regionach różne koncepcje. Zongya jest (w różnych formach) jakimś tam odwołaniem do dalekowschodnich reżimów (Korea Płn.. Chiny, Kambodża, Wietnam). Były elementy kubańskie (Winnica na wyspach Czerwonego Przylądka, trochę Wandekabana w GWS też ten klimat podłapywała). A że nie w formie naśladownictwa a remiksu? No cóż, nie każdy chce odtwarzać real 1:1. Bo to ostatnie jest po prostu nudne, niezależnie od realiów w których się to osadzi.
{~} Prezerwatyw Tradycja Radziecki
Liczba postów: 1 358
Liczba wątków: 142
Dołączył: 16.11.2014
Siedmiogród przegapiłem. Była jeszcze Ciprofloksja, dość ponuraą parodia "socjofekalizmu"... A jaki w takim razie jest dzisiejszy Wandystan? I co z lewicowościa w mikronacjach?
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
|