08.04.2017, 18:53:55
|
Reformy na trudne czasy
|
|
08.04.2017, 20:13:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.04.2017, 20:19:41 przez Hewret von Thorn.)
Coś się mylisz, bo póki co, to trwa XXII kadencja.
https://spolecznosc.bialenia.org.pl/thread-7512.html Pewnie mylisz kadencję z kolejnością głów państwa. dr net. prawa, prof. nadzw. UB
![]() Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
09.04.2017, 10:59:45
W tym szalenie ważnym wątku naliczyłem... 5 aktywnych osób.
Myślę, że Bialenia ma poważniejszy problem niż by się na pierwszy rzut okiem wydawało. Ale też nie jest to problem, który dotyka tylko Bialenię. Bez wątpienia rozwód z Hasselandem i częścią Brodrii spowodował poważne osłabienie Republiki. I to bezpośrednio wpływa na to co się dzieje dziś. Mniej osób to jedna z konsekwencji, ale nie przyczyna. Natomiast bez wątpienia należałoby się zastanowić nad reformą, która przemieni te zmiany (także demograficzne) w silne strony odbudowującej się Bialenii. Po pierwsze więc sugerowałbym audyt ustrojowy — ocenę co jest niezbędne, co jest zbędne. Co trzeba zostawić, co można i należy wyrzucić. Ile osób trzeba by okręt sprawnie się poruszał naprzód. Po drugie uważam, że potrzebna jest chwila zgody — i bez pociskania "jest słabo bo jest Aleksandra". Gówno prawda. Jest słabo, bo są ludzie, którzy powrotu Aleksandry nie tolerują (ich prawo!), ale zamiast walczyć z tym, budować stronnictwa ją z życia politycznego eliminujące, itd... siadają na dłoniach, zblazowani, i udają, że ich problem nie dotyczy. NEWSFLASH dotyczy ten problem Was wszystkich. Zresztą to nie dotyczy tylko AIDS, ale i podejścia do kwestii Brodii i Hasselandu. Uważam, że w RB jest doskonałe pole do budowy organizacji, która walczyłaby o przywrócenie doskonałych i bliskich relacji z Hasselandem, tak jak i istnieje pole dla takiego, które w ogóle tego nie chce. Po trzecie po prostu brakuje przypływu nowych osób — te dziś wybierają inne kierunki, choćby zreformowany Hasseland czy inne kraje. Po czwarte — zrobiliście kiedyś diagnozę tego co spowodowało faktycznie rozpad RB? Hasseland i Brodria to były części RB i jako takie nadawały temu krajowi jakąś część ważnej tożsamości. Zabrakło ich, ale dlaczego ich zabrakło? Dlaczego uznały, że wolą iść same? Gotów jestem wesprzeć władze RB, które tego zechcą, w analizie sytuacji, w szukaniu dobrych rozwiązań, tak mediacyjnie, jak i ustrojo/prawodawczo. W razie co znacie Państwo do mnie drogi.
Pozdrawiam,
Robert Fryderyk Książę Sarmacji, Król Hasselandu i Sclavinii, etc. etc. |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)