16.07.2017, 22:26:28
https://www.youtube.com/watch?v=69wBG6ULNzQ
Bóg jest wielki
Jeżeli nic się nie zmieni to ogłosimy marsz... Tak dokładnie, ogłosimy święty marsz! Bo Ametyst Faradobus jest narodowym przywódcą! Miliony obywateli stoją za mną.
Wzywam każdego z każdego skrawka trawy raz po raz, i pójdziemy żeby wyczyścić Pollin kawałek po kawałku, dom po domie, mieszkanie po mieszkaniu, róg po rogu, człowiek z człowiekiem...
Będziemy to robić dopóki, dopóty planeta nie zostanie oczyszczony z brudu i gnoju!
Nie możemy pozwolić stracić Bialenii dla nieuzasadnionych i złych pobudek.
Kto by na to pozwolił!? Po mojej stronie są miliony i Bóg, dzięki któremu wygrałem ze złem.
Po mojej stronie są także inni, z innych krajów, nie tylko z Bialenii...
I ja ich wzywam, ludzi z każdego zakątka! I pójdą miliony, nikt ich nie zatrzyma!
Lepiej szybko się ratujcie, zanim rozpoczniemy marsz. Dzisiaj jesteśmy pokojowymi ludźmi, którzy pójdą ulicami by uratować nasze dzieci i aresztować tych, którzy je krzywdzą.
Zrobiliśmy to dziś, zrobimy to jutro. Wyjdziemy na ulice. Jeśli to nie pomoże, zrobimy kolejny marsz, i będziecie wiedzieć gdzie się zacznie.
Później będzie narodowy marsz, któremu będę przewodził. Ponieważ Bialenia jest matką wszystkich narodów. Bialenia jest na świecie znana.
I ja zostaję, i Ametyst zostaje, nie dajcie się oszukać. Ja uciekłem do Hasselandu? Ametyst uciekł do Weerlandu? Na Boga...
Ja miałbym opuścić miejsce kaźni powstańców marcowych, pierwszych męczenników odpierających teutońską agresję i uciec do Hasselandu?
Boże i historia na to patrzy? Mielibyśmy opuścić ciała Abdullaha Aykma, Jana de Kaniewskiego, Konstantego Jerzego Michalskiego, Macieja Kamińskiego i Andrzeja Swarzewskiego, i tak po prostu uciec?
Wierzycie w to? To podłe kłamstwa. Czy nie mówili wam wczoraj, że Ametyst ucieka do Hirschbergii? A jednak jest. Teutońskie stacje to najwięksi nasi wrogowie.
Oni chcą zniszczyć nabijanie postów, spam, wolność, Valhallę, władzę publiczną i Bialenię, bo są po prostu zazdrośni.
I niech Bóg pobłogosławi naszych braci w Dżamahiriji Teutońskiej, niech Bóg ich pobłogosławi, czyżby to był koniec naszej przyjaźni?
To jest właśnie ta przyjaźń która była kiedyś między nami? To jest właśnie ta przyjaźń?
Wszystkie wasze żale i smutki wylewacie na nas? Tak nagle teraz to robicie? Kiedyś było inaczej... W czyim interesie to robicie? No w czyim?!
Pewnego dnia będziecie tego żałować, ale wtedy wasz żal nic się nie zda. Ludzie którzy żyją w domkach z kart nie mogą rzucać się kamieniami!
Kim się wam wydaje, że jesteście?! Teraz jest czas wziąć się w garść! Czas pójść na marsz! Czas żeby zwyciężyć!
Nie ma odwrotu! Na front! Na front!
Rewolucja! Rewolucja!
Bóg jest wielki!
* - to tylko narracja
Bóg jest wielki
Jeżeli nic się nie zmieni to ogłosimy marsz... Tak dokładnie, ogłosimy święty marsz! Bo Ametyst Faradobus jest narodowym przywódcą! Miliony obywateli stoją za mną.
Wzywam każdego z każdego skrawka trawy raz po raz, i pójdziemy żeby wyczyścić Pollin kawałek po kawałku, dom po domie, mieszkanie po mieszkaniu, róg po rogu, człowiek z człowiekiem...
Będziemy to robić dopóki, dopóty planeta nie zostanie oczyszczony z brudu i gnoju!
Nie możemy pozwolić stracić Bialenii dla nieuzasadnionych i złych pobudek.
Kto by na to pozwolił!? Po mojej stronie są miliony i Bóg, dzięki któremu wygrałem ze złem.
Po mojej stronie są także inni, z innych krajów, nie tylko z Bialenii...
I ja ich wzywam, ludzi z każdego zakątka! I pójdą miliony, nikt ich nie zatrzyma!
Lepiej szybko się ratujcie, zanim rozpoczniemy marsz. Dzisiaj jesteśmy pokojowymi ludźmi, którzy pójdą ulicami by uratować nasze dzieci i aresztować tych, którzy je krzywdzą.
Zrobiliśmy to dziś, zrobimy to jutro. Wyjdziemy na ulice. Jeśli to nie pomoże, zrobimy kolejny marsz, i będziecie wiedzieć gdzie się zacznie.
Później będzie narodowy marsz, któremu będę przewodził. Ponieważ Bialenia jest matką wszystkich narodów. Bialenia jest na świecie znana.
I ja zostaję, i Ametyst zostaje, nie dajcie się oszukać. Ja uciekłem do Hasselandu? Ametyst uciekł do Weerlandu? Na Boga...
Ja miałbym opuścić miejsce kaźni powstańców marcowych, pierwszych męczenników odpierających teutońską agresję i uciec do Hasselandu?
Boże i historia na to patrzy? Mielibyśmy opuścić ciała Abdullaha Aykma, Jana de Kaniewskiego, Konstantego Jerzego Michalskiego, Macieja Kamińskiego i Andrzeja Swarzewskiego, i tak po prostu uciec?
Wierzycie w to? To podłe kłamstwa. Czy nie mówili wam wczoraj, że Ametyst ucieka do Hirschbergii? A jednak jest. Teutońskie stacje to najwięksi nasi wrogowie.
Oni chcą zniszczyć nabijanie postów, spam, wolność, Valhallę, władzę publiczną i Bialenię, bo są po prostu zazdrośni.
I niech Bóg pobłogosławi naszych braci w Dżamahiriji Teutońskiej, niech Bóg ich pobłogosławi, czyżby to był koniec naszej przyjaźni?
To jest właśnie ta przyjaźń która była kiedyś między nami? To jest właśnie ta przyjaźń?
Wszystkie wasze żale i smutki wylewacie na nas? Tak nagle teraz to robicie? Kiedyś było inaczej... W czyim interesie to robicie? No w czyim?!
Pewnego dnia będziecie tego żałować, ale wtedy wasz żal nic się nie zda. Ludzie którzy żyją w domkach z kart nie mogą rzucać się kamieniami!
Kim się wam wydaje, że jesteście?! Teraz jest czas wziąć się w garść! Czas pójść na marsz! Czas żeby zwyciężyć!
Nie ma odwrotu! Na front! Na front!
Rewolucja! Rewolucja!
Bóg jest wielki!
* - to tylko narracja
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
