09.05.2014, 18:54:37
Cytat:Uważam też, że partie dają większą szansę na realizację programu wyborczego, niż poszczególny kandydat, który może przez czas kadencji zachorować na realiozę lub po prostu zająć się czymś innym.Tyle, że nic nie stoi na przeszkodzie by kandydaci łączyli się w partię polityczne, pracowali wspólnie i mieli wspólne cele polityczne.
Przecież nie proponuję likwidację partii, zakaz zawierania politycznych sojuszy itd. - byłby to absurd. Proponuje tylko by przemyśleć czy wybory nie powinny mieć formy głosowania na listę osób, a nie na listy partyjne i przybrało formę typu:
1. Andrzej Swarzewski (JB)
2. Jan Sapieha (GiP)
3. Maciej Kamiński (ND)
...itd.
A kandydaci musieliby się zaprezentować, musieliby przedstawić swój dorobek i cele polityczne oraz to co zamierzają zrobić. Obecna wybory są "drętwe" właśnie dlatego, że mamy listy partyjne, na które w zasadzie w większości głosują członkowie danej partii i jest do tego kilka (obecnie 4) głosy ewentualnych bezpartyjnych.
W przypadku kandydowania personalnego na mandat poselski byłoby chyba ciekawiej, a przy okazji byłoby wiadomo kto i co zamierza, kto i co chce zrobić (i dotychczas zrobił) - tutaj widzę szansę na jakąś atrakcyjność "walki politycznej", a i przy okazji eliminowałoby to z listy kandydatów osoby mało aktywne (oczywiście nie mam pretensji bo każdy poświęca na tą zabawę ile chce czasu, ale niekoniecznie powinien kandydować do parlamentu, skoro czas czy chęci nie pozwalają na aktywność), bo dzisiaj na listach bywają osoby, które ostatnio niewiele się pojawiają, niewiele robią (może z braku czasu - nie wiem, ale to bez znaczenia). Moim zdaniem tak byłoby ciekawiej i efektywniej.
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.


