Liczba postów: 8 767
Liczba wątków: 792
Dołączył: 06.02.2014
(18.02.2018, 21:32:08)Antoni Kacper Burbon-Conti napisał(a): Uważaj, bo Hewret Ciebie oskarży o kloning, żeby zatuszować swoje prawdziwe oblicze.
Wejdź w panel moderatora, poszukaj po IP, w pierwszym oktecie wpisz 83, w drugim 25, w trzecim i czwartym postaw * (oktety oddziela się kropkami). 
Zobaczysz, ile mam tutaj klonów.
Liczba postów: 2 117
Liczba wątków: 296
Dołączył: 01.09.2017
(18.02.2018, 21:44:19)Hewret von Thorn napisał(a): Zobaczysz, ile mam tutaj klonów.
Chciałbyś.
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti
Magister net. ekonomii, członek Krajowej Rady Informatycznej, były: 21. Prezydent Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydent Republiki Bialeńskiej, Wysoki Komisarz Nadzoru Finansowego, członek Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego, minister właściwy ds. wewnętrznych oraz minister właściwy ds. wewnętrznych i administracji, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Państwie Kościelnym Rotria, Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, Marszałek Bialenii, Mentor Instytutu Wsparcia Nowicjuszy, Pracownik naukowy Uniwersytetu Bialeńskiego.
Liczba postów: 64
Liczba wątków: 1
Dołączył: 18.02.2018
W tym pubie dostanę jakieś ogórki kiszone? Albo grzybki w zalewie?
Liczba postów: 2 117
Liczba wątków: 296
Dołączył: 01.09.2017
(19.02.2018, 21:05:50)Elżbieta Kaczmarek napisał(a): W tym pubie dostanę jakieś ogórki kiszone? Albo grzybki w zalewie?
Ja bym zjadł gruszki w occie.
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti
Magister net. ekonomii, członek Krajowej Rady Informatycznej, były: 21. Prezydent Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydent Republiki Bialeńskiej, Wysoki Komisarz Nadzoru Finansowego, członek Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego, minister właściwy ds. wewnętrznych oraz minister właściwy ds. wewnętrznych i administracji, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Państwie Kościelnym Rotria, Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, Marszałek Bialenii, Mentor Instytutu Wsparcia Nowicjuszy, Pracownik naukowy Uniwersytetu Bialeńskiego.
Liczba postów: 8 767
Liczba wątków: 792
Dołączył: 06.02.2014
Liczba postów: 605
Liczba wątków: 40
Dołączył: 03.02.2018
(19.02.2018, 21:05:50)Elżbieta Kaczmarek napisał(a): W tym pubie dostanę jakieś ogórki kiszone? Albo grzybki w zalewie?
A to zaskoczę bo akurat tydzień temu ukisiłem do kumysu. Kumysu też polać?
(19.02.2018, 21:06:56)Antoni Kacper Burbon-Conti napisał(a): Ja bym zjadł gruszki w occie. 
Może w ciąży?
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Liczba postów: 2 117
Liczba wątków: 296
Dołączył: 01.09.2017
(19.02.2018, 21:07:43)Hewret von Thorn napisał(a): Ocet? Bleee....
Nie bluźnij.
[spoiler]
![[Obrazek: gruszki-w-occie.jpg]](http://coolinarnie.pl/wp-content/uploads/2013/01/gruszki-w-occie.jpg) [/spoiler]
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti
Magister net. ekonomii, członek Krajowej Rady Informatycznej, były: 21. Prezydent Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydent Republiki Bialeńskiej, Wysoki Komisarz Nadzoru Finansowego, członek Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego, minister właściwy ds. wewnętrznych oraz minister właściwy ds. wewnętrznych i administracji, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Państwie Kościelnym Rotria, Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, Marszałek Bialenii, Mentor Instytutu Wsparcia Nowicjuszy, Pracownik naukowy Uniwersytetu Bialeńskiego.
Liczba postów: 64
Liczba wątków: 1
Dołączył: 18.02.2018
A gruszek w occie nigdy nie próbowałam? Są bardziej kwaśne czy słodkie? Jeśli natomiast chodzi o te ogóreczki to na razie same one mi wystarczą.
Liczba postów: 605
Liczba wątków: 40
Dołączył: 03.02.2018
(19.02.2018, 21:14:58)Elżbieta Kaczmarek napisał(a): A gruszek w occie nigdy nie próbowałam? Są bardziej kwaśne czy słodkie? Jeśli natomiast chodzi o te ogóreczki to na razie same one mi wystarczą.
Eee... Sami abstynenci w tej Bialenii, myślałem, że chociaż świeża krew coś wniesie...
A jak tam pierwszy dzień? Widzę, że całkiem nieźle się zaaklimatyzowałaś. Szczególnie jak na nową w mikronacjach
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Liczba postów: 64
Liczba wątków: 1
Dołączył: 18.02.2018
Pić to będę dopiero w czwartek wieczorem, o ile będzie ku temu okazja.
Po pierwszym dniu zdecydowanie czuję nostalgię. Wiesz, po wielu, wielu latach gry na PBF, gdzie zdecydowanie doszło do przerostu formy nad treścią, a proste rozgrywki są piętnowane jak się tylko da, miło jest znów pisać niezobowiązująco i nieambitnie. Znowu mam wrażenie, że mam jakieś nie wiem, może 8, może 10 lat mniej, dodatkowo poznaję nowy typ rozgrywki, jestem zadowolona.
Liczba postów: 605
Liczba wątków: 40
Dołączył: 03.02.2018
(19.02.2018, 21:25:24)Elżbieta Kaczmarek napisał(a): Po pierwszym dniu zdecydowanie czuję nostalgię. Wiesz, po wielu, wielu latach gry na PBF, gdzie zdecydowanie doszło do przerostu formy nad treścią, a proste rozgrywki są piętnowane jak się tylko da, miło jest znów pisać niezobowiązująco i nieambitnie.
Nie no. Zobowiązująco jest, tylko na stołkach. Ale nie trzeba na nie siadać. Z drugiej strony luźna forma powoduje, że niektórzy z kijem w dupie potrafią udawać, że działania bardziej kreatywnych nie istnieją. To w sumie poważny hamulcowy polskiego mikroświata.
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Liczba postów: 525
Liczba wątków: 39
Dołączył: 21.08.2015
Kijek w odbytnicy nie zawsze hamuje.
Liczba postów: 605
Liczba wątków: 40
Dołączył: 03.02.2018
(19.02.2018, 21:33:14)Jan Lubomirski-Dostojewski napisał(a): Kijek w odbytnicy nie zawsze hamuje.
Jeśli siedzi zbyt głęboko to faktycznie
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Liczba postów: 64
Liczba wątków: 1
Dołączył: 18.02.2018
(19.02.2018, 21:29:43)LesterNowowicki napisał(a): Z drugiej strony luźna forma powoduje, że niektórzy z kijem w dupie potrafią udawać, że działania bardziej kreatywnych nie istnieją. To w sumie poważny hamulcowy polskiego mikroświata.
Wiesz, ludzi z kijem między pośladkami znajdziesz praktycznie wszędzie. Ja jestem uczulona na to z czym spotkałam się podczas mojej wieloletniej przygody, inne rzeczy na razie mi nie przeszkadzają, może nie jestem ich świadoma, a może po prostu nie stanowią dla mnie problemu, przekonam się z czasem. A hamowanie rozwoju światów (wszelkich) przez osoby z problemami... No cóż, przerabiałam i to, nic dobrego z tego nie wyszło.
Liczba postów: 2 657
Liczba wątków: 290
Dołączył: 25.09.2014
Ludzie z kijem w dupie to najfajniejszy element mikroświata, o ile nie udają.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
Liczba postów: 382
Liczba wątków: 47
Dołączył: 14.01.2018
Państwo wódki poleją, jeśli można na zeszyt wziąć!
Liczba postów: 525
Liczba wątków: 39
Dołączył: 21.08.2015
W niektórych momentach trzeba sobie wsadzić, a czasami nie. A jak ktoś nas zmusza to cóż...
Liczba postów: 64
Liczba wątków: 1
Dołączył: 18.02.2018
(19.02.2018, 21:42:27)Ametyst Faradobus napisał(a): Ludzie z kijem w dupie to najfajniejszy element mikroświata, o ile nie udają. Też mieliśmy takie podejście, po latach okazało się, że zrobiliśmy tylko toksyczną i hermetyczną grupę. Jestem zwolenniczką budowania pomostów i szukania zrozumienia, chociaż nie zawsze jest to możliwe.
Liczba postów: 525
Liczba wątków: 39
Dołączył: 21.08.2015
(19.02.2018, 21:45:11)Elżbieta Kaczmarek napisał(a): (19.02.2018, 21:42:27)Ametyst Faradobus napisał(a): Ludzie z kijem w dupie to najfajniejszy element mikroświata, o ile nie udają. Też mieliśmy takie podejście, po latach okazało się, że zrobiliśmy tylko toksyczną i hermetyczną grupę. Jestem zwolenniczką budowania pomostów i szukania zrozumienia, chociaż nie zawsze jest to możliwe. Kijek nie oznacza, że jest się niesprawnym do współpracy.
Liczba postów: 64
Liczba wątków: 1
Dołączył: 18.02.2018
(19.02.2018, 21:46:23)Jan Lubomirski-Dostojewski napisał(a): (19.02.2018, 21:45:11)Elżbieta Kaczmarek napisał(a): (19.02.2018, 21:42:27)Ametyst Faradobus napisał(a): Ludzie z kijem w dupie to najfajniejszy element mikroświata, o ile nie udają. Też mieliśmy takie podejście, po latach okazało się, że zrobiliśmy tylko toksyczną i hermetyczną grupę. Jestem zwolenniczką budowania pomostów i szukania zrozumienia, chociaż nie zawsze jest to możliwe. Kijek nie oznacza, że jest się niesprawnym do współpracy. Początkowo być może, ale z czasem bóldupizm może ewoluować jak każda nieleczona choroba.
|