Forum Republiki Bialeńskiej

Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => : Jan Kaniewski Mon, 13 Oct 2014, 13:58:16

: Co sie dzieje z Bialenią?
: Jan Kaniewski Mon, 13 Oct 2014, 13:58:16
Szanowni Obywatele!

Nie wiem jak określić to co ma teraz u nas miejsce. Prezydent nieaktywny, były prezydent opuszcza kraj a dawny impet rozwojowy zaczyna się tylko tlić. To spowolnienie impetu to nie efekt tego, że Bialenia istnieje już dosyć długo tylko faktu, że nie ma kto nam przewodzić. Głowa państwa ma szerokie uprawnienia, ale marnuje to co otrzymała zaczynając pełnić urząd. Nie ma przykładu z góry, który jeszcze półtora miesiąca temu jeszcze szedł. Od dołu są niby jakieś akcje, ale wszystko wygląda jakby każdy sobie samemu to robił. Chciałbym tu rozpocząć dyskusję nad tym co się dzieje bo zaczyna to wyglądać coraz gorzej i gorzej...

Jednocześnie wyrażam swoje oburzenie związane z tak nikłą działalnością prezydenta w końcu. Twój poprzednik Panie prezydencie postawił wysoko poprzeczkę, ale ty nie robisz nic aby sprostać pełnieniu swojego urzędu i nie jest to kwestia innego modelu prezydentury. W takim razie każdy jeden obywatel, a nawet były Abdullah Aykm mógłby równie dobrze być prezydentem Republiki Bialeńskiej. Wzywam wszystkie siły do wezwania prezydenta do pracy lub zakończenia tej farsy i fasady jaką zrobił z urzędu...

Pamiętajcie, że każdy dzień jest bardzo ważny w szczególności w mikronacjach...
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Maciej Kamiński Mon, 13 Oct 2014, 14:38:30
Nie wiem jak określić to co ma teraz u nas miejsce.
Ostateczne zejście z pozycji mikroświatowego tygrysa (tylko następcy jeszcze nie widać). Tak było z Santanią i Burgią, tak było z La Palmą... My też to przeżyjemy, być może boleśnie.

Prezydent nieaktywny,
Jego aktywność jest wprost proporcjonalna do aktywności jego sprzętu. Przecież przed wyborami awarii przewidzieć nie mógł.

były prezydent opuszcza kraj
O tym dyskutowaliśmy i wciąż dyskutujemy w każdym chyba możliwym miejscu na forum. Tu pomińmy te rozważania.

a dawny impet rozwojowy zaczyna się tylko tlić.
Zbliżamy się do granicy roku istnienia. Nowego będzie coraz mniej, a coraz większy procent aktywności będą stanowiły pomysły na reformowanie już istniejącego porządku.
No chyba, że postanowimy nieco porozwalać. Ale chyba takich pomysłów nie ma?

Bialenia istnieje już dosyć długo tylko faktu, że nie ma kto nam przewodzić.
To nie tak, że nie ma kto przewodzić - tylko zwyczajnie przyzwyczailiśmy się do tego, że głową państwa jest Andrzej. Po takiej wegetacji sytuacja bezprecedensowa (inny Prezydent) musiała spowodować coś, czego do tej pory nie było.

A dalej nie skomentuję, bo nie ma sensu powtarzać o tym samym, co napisałem w drugiej linijce tekstu w tym poście.
To krótko - są chętni na stanowisko wiceprezydenta? Jeśli tak, to pomówię o tym z Marcinem. Jeśli nie - to nasze marudzenie za wiele nie da.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Jan Kaniewski Mon, 13 Oct 2014, 14:53:10
Nawet przed swoją "awaria sprzętu" nie wykazywał się zbytnią aktywnością. I dlaczego stawiasz sprawę tak jakby Primisz miał wygrać przyszłe wybory? Ja osobiście uważam, że nie pokazał swojej wizji Bialenii. W takim razie społeczeństwo domaga się działań ze strony prezydenta, a jeśli tego jest nie widać jego rezygnacji bo przez swoją niemoc osłabia wydatnie Bialenię. Nie szedł bym na skróty i nie mówił, że to kolej rzeczy sprawiła fakt naszego słabnięcia. Wnioski powinny być personalne i to z urzędu głowy państwa.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Kristian Arped Mon, 13 Oct 2014, 15:16:25
Od dołu są niby jakieś akcje, ale wszystko wygląda jakby każdy sobie samemu to robił.
A dokładniej?
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Maciej Kamiński Mon, 13 Oct 2014, 15:21:45
I dlaczego stawiasz sprawę tak jakby Primisz miał wygrać przyszłe wybory?
Nie stawiam. Stwierdzam tylko, że w tym momencie na ten problem nie poradzimy, stąd moje pytanie.
I tak szczerze - nie wygra.

W takim razie społeczeństwo domaga się działań ze strony prezydenta, a jeśli tego jest nie widać jego rezygnacji bo przez swoją niemoc osłabia wydatnie Bialenię.
I stąd moje pytanie.
I chyba pora wrócić do listy sukcesji prezydenckiej.

Nie szedł bym na skróty i nie mówił, że to kolej rzeczy sprawiła fakt naszego słabnięcia.
Cóż... mierząc po samej ilości obywateli, słabniemy. I to fakt. A czyja to wina - ja nie wspominałem.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Ronon Dex Mon, 13 Oct 2014, 16:06:39
To spowolnienie impetu to nie efekt tego, że Bialenia istnieje już dosyć długo tylko faktu, że nie ma kto nam przewodzić.
To spowolnienie impetu ma kilka przyczyn, długość istnienia jest jednak jednym z nich - jak w wielu działalnościach z zasady gdy się coś tworzy to występuje o wiele więcej "zapału do pracy", niż potem gdy wiele już jest, gdy w zasadzie przestaje cieszyć wszystko co nowe, nawet jak jest niewielkim kroczkiem w rozwoju itd.

Kwestia przywództwa - faktem jest obecny prezydent aktywny nie jest i to jest fakt niezaprzeczalny. Trudno zwalać to tylko na "problemy sprzętowe", bo w końcu nie żyjemy w trzecim świecie... przy faktycznie tak długiej nieaktywności nie może to być jedyne wytłumaczenie. Jednak sam fakt nieaktywnego przywódcy nie jest przyczyną znacznego spadku aktywnych działań w RB, nie można przypisywać nieaktywności Martina nadmiernego znaczenia.

Dodatkowo mamy efekt skłócenia naszego v-społeczeństwa spowodowanego "kucoaferą" z końca sierpnia... negatywne skutki tamtej sytuacji odczuwamy do dzisiaj i to na wielu płaszczyznach. Szukanie teraz jej przyczyn jest już bezcelowe - czy była przypadkiem, czymś co wymknęło się spod kontroli czy celowym działaniem to już niech sobie każdy sam osądzi. Ja swoje zdanie mam, chyba jest znane i nie mam zamiaru tego wałkować. Jednak sam konflikt bez względu na jego genezę był czynnikiem destabilizującym.

Wnioski powinny być personalne i to z urzędu głowy państwa.
Wnioski personalne zapewne przyniosą najbliższe wybory... Pytanie tylko kto będzie chciał się podjąć funkcji głowy państwa, kogo wybierzemy w wyborach i jakie będą tego skutki?

Ale to się dopiero okaże... W zasadzie sytuacja się nieco cofnęła do czasów z początku roku. Pozostała pewna grupa, która w sumie ma chyba podobną ogólną wizję na działania w RB, wykruszyli się ci którym w zasadzie się nie chciało, nie mieli zapału do działania lub nie pasowali czy im nie pasował typ mikronacji jaką jest RB. Czas pokażę co będzie dalej...

Jednak faktycznie dobrze by było w przyszłej kadencji wybrać osoby, które na kluczowych stanowiskach będą wykazywały odpowiednią aktywność i brak ich działań nie będzie prowadził do stagnacji.

Cóż... mierząc po samej ilości obywateli, słabniemy. I to fakt. A czyja to wina - ja nie wspominałem.
Jednak z drugiej strony zauważyłbym też pewne kwestie, które są pomijane chyba w takich rozważaniach.

Po pierwsze przez ten okres "prosperity" ta ilość obywateli była rozdmuchana sztucznie, nie dość że dość długo utrzymywały się na liście osoby kompletnie nieaktywne i nieobecne, to jeszcze sztucznie "nadmuchano" liczebność obywateli poprzez wchłonięcie RLS, gdzie większość nawet się tutaj nie zarejestrowała, bo byli już chyba "sztuczni" przed tym zabiegiem. Nie przypominam sobie sytuacji by aktywnie i konkretnie działało tutaj więcej niż 10 osób.. zwykle było mniej.

Po drugie dzienne ilości postów były duże zwykle w przypadkach albo kryzysów technicznych, albo w przypadku różnych konfliktów i sporów... czy jednak wywoływanie konfliktów w celu "rozruszania" forum było najlepszym pomysłem to mam wątpliwości - z czasem były większe straty jak zyski, z tej "radości" wynikającej z dużej ilości postów.

Mamy oczywiście pewne problemy - i moim zdaniem największym jest to, że brakuje jakiś działań, które chętnie podejmowalibyśmy wspólnie... tutaj zgadzam się Janem, że w zasadzie każdy sobie coś tam dłubie, a resztę niewiele to interesuje. Z czasem przestaje dłubać... bo uznaje, że to co robi jest bezsensu. Tutaj jednak nie bardzo wiem jak ten problem można by rozwiązać.

PS. Warto by jednak się pochylić nad poprawą płynności działań i stworzeniem stałych funkcji wiceprezydenta oraz wicemarszałka Parlamentu. Ale to musimy zrobić przed wyborami...
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Maciej Kamiński Mon, 13 Oct 2014, 16:20:53
Jednak z drugiej strony zauważyłbym też pewne kwestie, które są pomijane chyba w takich rozważaniach.
Nie bez powodu podkreśliłem, że taka ocena wypływa tylko i wyłącznie z oparcia się na ledwie jednym czynniku. ;)

Nie przypominam sobie sytuacji by aktywnie i konkretnie działało tutaj więcej niż 10 osób.. zwykle było mniej.
Połowa lutego, 11 osób.
Do końca miesiąca było 10.
Potem w marcu spadek tej liczby.
Powyżej 10 stale aktywnych było po publikacji rankingu w Kurierze.
Od czasu rozejścia się z RLS liczba obywateli spada (z pewnymi wahaniami).

Po drugie dzienne ilości postów były duże zwykle w przypadkach albo kryzysów technicznych, albo w przypadku różnych konfliktów i sporów... czy jednak wywoływanie konfliktów w celu "rozruszania" forum było najlepszym pomysłem to mam wątpliwości - z czasem były większe straty jak zyski, z tej "radości" wynikającej z dużej ilości postów.
"Konflikty" to faktycznie nabijają licznik w sposób nieszkodliwy, ale konflikty (takie prawdziwe) to jednorazowa nabitka i późniejszy spadek notowań (inna sprawa, że zbyt bezpośrednie podchodzenie do statystyk prowadzi do różnych, nieraz dziwnych wniosków, z reguły jednak nieprawdziwych).

Tutaj jednak nie bardzo wiem jak ten problem można by rozwiązać.
A już zwłaszcza, że to, co jednak zostanie zorganizowane dla szerszego grona jest olewane.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Ronon Dex Mon, 13 Oct 2014, 16:40:41
A już zwłaszcza, że to, co jednak zostanie zorganizowane dla szerszego grona jest olewane.
No ale tutaj nie można rozpatrywać tego w kategorii "olewane" - wszak to zabawa i po prostu chyba jakoś trudno trafić we wspólne gusta i zainteresowania... Tak jak mnie nie dziwi, że nie udało się wykrzesać jakiś szerszych dyskusji przy okazji np. tworzenia armii, czy przy okazji badań v-kosmosu (widać nikogo takie zagadnienia nie interesują, choć wirtualny świat ma spore możliwości bo nie trzeba się trzymać pewnych "realowych realiów"), tak np. mnie nie da się wciągnąć w cokolwiek dotyczącego muzyki czy sportu - bo mnie to kompletnie nie interesuje i nigdy nie interesowało, a w zasadzie to obie te kwestie "omijam szerokim łukiem".

Po prostu jest problem z trafieniem w coś wspólnego... O wiele łatwiej mają fora oparte na miłośnikach czegoś np. historii, jakiegoś typu gier komputerowych itd. Bo z założenia jest "wspólny mianownik" - w mikronacji trudno go czasem znaleźć, bo to grupa ludzi na co dzień interesująca się zupełnie innymi sprawami. Trudność polega na znalezieniu czegoś co przynajmniej kilka osób będzie chciało robić wspólnie.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Maciej Kamiński Mon, 13 Oct 2014, 17:23:36
No ale tutaj nie można rozpatrywać tego w kategorii "olewane"
Czytając niektóre komentarze w tych tematach poczuwam się uprawniony do takiego twierdzenia.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Jan Kaniewski Mon, 13 Oct 2014, 19:06:04
Planuję podjąć znów trud polityki. Nie wiem co z tego wyjdzie, ale chęci są do walki o lepszą Bialenię. Zamierzam utworzyć Swarzystowską Partię Bialenii, która nawiąże do chlubnych czasów kiedy był rozwój na wysokim poziomie. Oczywiście sama partia nic nie zmieni, ale tutaj jest wirtual i o ile kwestia symboli i nawiązywania do nich w relowej polityce tez jest ważna to tutaj sądzę jeszcze ważniejsza.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Ronon Dex Mon, 13 Oct 2014, 19:14:42
Janie... oczywiście życzę Tobie powodzenia z nową partią, jednak pragnę zauważyć - że od chwili gdy mamy bezpośrednie wybory prezydenckie to rola partii trochę spadła, raczej liczy się jednostka, postać niż partyjna przynależność szczególnie, że nie występują jakieś większe różnice w programach wyborczych i wizji państwa.

Nowa partia raczej niczego nie rozwiąże - bardziej liczy się to czy pewnych funkcji państwowych będą chciały podjąć się osoby, które będą dawały nadzieję na odpowiednią aktywność i obecność na forum podczas sprawowania funkcji państwowych.

Natomiast dalej będę nawoływał do utworzenia stałego urzędu Wiceprezydenta i stałego wicemarszałka Parlamentu i to jeszcze przed wyborami tak, aby w przyszłej kadencji nie było problemów wynikających z nieobecności "pierwszego garnituru". Państwo musi działać... nawet jak ktoś ma "realiozę" czy "problemy sprzętowe".
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Konstanty Jerzy Michalski Mon, 13 Oct 2014, 19:16:12
Panie Kaniewski, zapraszam do mojej partii.


Tak naprawdę - źle jest. Mielibyśmy więcej ludzi, gdyby nie taki Michnik, który wszystkich wnerwiał, wkurzał i obrażał. Primisz na pustyni nie żyje, a nawet jeśli żyje, to należało przekazać komuś innemu obowiązki, funkcja wiceprezydenta się kryje. Kto osadził Michnika na nowym stanowisku, w ramach nowej elyty? Primisz. Powiedział mi "trzeba dać szansę nowym" ale jednocześnie, oni muszą coś rozpocząć, zasłużyć.

Pewien jestem że wystartuje Iversen, czy Naczelny Ortograf-Biurokrata. I wygracie, bo moje poparcie jest... znikome. W takim sensie, że została pewna grupa  ludzi, która będzie głosowała na swojego kandydata. To jest tak naprawdę podróbka demokracji. Podróbką demokracji było także kilka kadencji kniazia Swarzewskiego. Nie zmienia to jednak faktu że będę kandydował. Tak naprawdę, Primisz nie był jakoś wybitny, nawet za swojej aktywności. Proszę, niech nie dziwi was mój uraz do p. Primisza, gdyż zostałem u niego w partii Schetyną, ale bez szans na powrót. Nie sądzę, abym tylko z tego powodu go krytykował. Szczerze, debatujemy nad stanem, który miała  prawie każda mikronacja nowego pokolenia. I to nie jest problem, o ile mielibyśmy dobrego prezydenta/władcę. Ale nie mamy.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: AndrzejSwarzewski Mon, 13 Oct 2014, 19:24:06
Podróbką demokracji było także kilka kadencji kniazia Swarzewskiego.
Demokracja nie polega na tym, żeby każdy obywatel po kolei był prezydentem.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Jan Kaniewski Mon, 13 Oct 2014, 19:26:34
Ja dalej stawiam tezę, że postać Andrzeja Swarzewskiego była na tyle dużą i wyróżniającą się na tym tle, że gdy go zabrakło każdy "utonął" w nowym urzędzie. To był urząd dobrze skrojony pod Swarzewskiego w ogólne pod osoby wykazujące się aktywnością, mający wizję tego co chcą zrobić. U nas prezydent właśnie jest takim "kreatorem" działań Republiki Bialeńskiej. A u Primisza tego brakuje.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Kristian Arped Mon, 13 Oct 2014, 19:34:40
A raczyłbyś, drogi Janie, odpowiedzieć na moje pytanie? Pozwól, że zacytuję:
Od dołu są niby jakieś akcje, ale wszystko wygląda jakby każdy sobie samemu to robił.
A dokładniej?
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Jan Kaniewski Mon, 13 Oct 2014, 19:40:37
Ja odpowiem, że to co Krzysztof pisał. Znaczy się organizuje wszystko społeczeństwo, ale nie ma patronatów, czy działań od tych, których wskazaliśmy w wyborach.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Maciej Kamiński Mon, 13 Oct 2014, 19:51:20
Mielibyśmy więcej ludzi, gdyby nie taki Michnik, który wszystkich wnerwiał, wkurzał i obrażał.
Śnij dalej. Przy czym odwołuję się tu przede wszystkim do trzech pierwszych słów. Bo jak Michnik wpłynął na ilość obywateli, to ja nie dostrzegam. Może wpłynął na aktywność kilku osób, ale ilość cyferek w temacie "Aktualna lista obywateli" będzie przez niego mniejsza dopiero wtedy, gdy sam z tamtejszej listy ubędzie.

Primisz na pustyni nie żyje, a nawet jeśli żyje, to należało przekazać komuś innemu obowiązki, funkcja wiceprezydenta się kryje.
No tak, tylko... czego właściwie ze swoich obowiązków nie zrobił?
Jeśli ktoś jeszcze nie wyczuł - tak, bronię tego rządu wszystkimi kończynami. Na tyle zgrzeszyłem.

Kto osadził Michnika na nowym stanowisku, w ramach nowej elyty? Primisz. Powiedział mi "trzeba dać szansę nowym" ale jednocześnie, oni muszą coś rozpocząć, zasłużyć.
Przypomnieć Ci, ile dni miał obywatelstwo Twój MSZ w momencie powołania? A MSW to "jakby" mniej ważna funkcja.

To jest tak naprawdę podróbka demokracji.
:D
Żaden sensowniejszy komentarz nie przychodzi mi do głowy. Nie, żebym chciał Cię obrazić.

Podróbką demokracji było także kilka kadencji kniazia Swarzewskiego.
No popatrz, a jak Grutin tak gadał, to ochoczo broniłeś Andrzeja.

Tak naprawdę, Primisz nie był jakoś wybitny, nawet za swojej aktywności. Proszę, niech nie dziwi was mój uraz do p. Primisza, gdyż zostałem u niego w partii Schetyną, ale bez szans na powrót.
Tego nie skomentuję. Nie wiem, jakie były kulisy sprawy, i szczerze, nawet nie bardzo chcę wiedzieć.

I to nie jest problem, o ile mielibyśmy dobrego prezydenta/władcę. Ale nie mamy.
Chyba miałem rację - uzależniliśmy się od prezydentury Andrzeja.

Demokracja nie polega na tym, żeby każdy obywatel po kolei był prezydentem.
Chyba po raz pierwszy od długiego czasu w sporze o kwestią wewnętrzną w Bialenii się z Tobą zgodzę.

Znaczy się organizuje wszystko społeczeństwo, ale nie ma patronatów, czy działań od tych, których wskazaliśmy w wyborach.
To akurat biorę na klatę w imieniu własnym (i tylko własnym, zaznaczam), bo sam sobie postawiłem poprzeczkę wyżej aniżeli doskakuję swoją aktywnością. Cóż... takie życie.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Kristian Arped Mon, 13 Oct 2014, 19:58:01
Pewien jestem że wystartuje Iversen, czy Naczelny Ortograf-Biurokrata.
Miło. Ale nie, uspokoję Cię. Nie mam zamiaru startować.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Jan Kaniewski Tue, 14 Oct 2014, 14:54:48
Ja też działam w Bialenii w pewnym zastrzeżeniu wymienionym w wniosku o przywrócenie obywatelstwa. Też zawsze to podkreślam, że polityka, zagadnienia społeczne są powiązane z ekonomią. Jestem człowiekiem wartości i jeśli tego tu nie ma, jeśli też w tym jest różnica pomiędzy mikronacjami a realem to zmuszony jestem odejść. Taka jest kolej rzeczy. Bo mówi się, że mikronacje też są zabawą, pewnie też tak jest, bo to inny poziom ale to powinna być także forma "ćwiczenia się" i odwzorowania warunków realnych do tego stopnia aby można było uzyskać wyniki z niego takie które mogłyby stanowić alternatywę dla rozwiązań realnego świata. Ćwiczymy, czy powinniśmy to robić - a ja to tak traktuje aby może przy pewnych decyzjach w już realnym świecie mieć pewien obraz - na pewno zniekształcony i dosyć niepełny, ale będący odzwierciedleniem pewnych niezmiennych prawideł. Na krótko może tu jestem, ale coraz mi dalej niż bliżej znów do zostania.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Kristian Arped Tue, 14 Oct 2014, 15:44:43
Też zawsze to podkreślam, że polityka, zagadnienia społeczne są powiązane z ekonomią.
Hę? Na pewno nie w mikronacjach.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Maciej Kamiński Tue, 14 Oct 2014, 16:31:10
Ja też działam w Bialenii w pewnym zastrzeżeniu wymienionym w wniosku o przywrócenie obywatelstwa. Też zawsze to podkreślam, że polityka, zagadnienia społeczne są powiązane z ekonomią. Jestem człowiekiem wartości i jeśli tego tu nie ma, jeśli też w tym jest różnica pomiędzy mikronacjami a realem to zmuszony jestem odejść. Taka jest kolej rzeczy. Bo mówi się, że mikronacje też są zabawą, pewnie też tak jest, bo to inny poziom ale to powinna być także forma "ćwiczenia się" i odwzorowania warunków realnych do tego stopnia aby można było uzyskać wyniki z niego takie które mogłyby stanowić alternatywę dla rozwiązań realnego świata. Ćwiczymy, czy powinniśmy to robić - a ja to tak traktuje aby może przy pewnych decyzjach w już realnym świecie mieć pewien obraz - na pewno zniekształcony i dosyć niepełny, ale będący odzwierciedleniem pewnych niezmiennych prawideł. Na krótko może tu jestem, ale coraz mi dalej niż bliżej znów do zostania.
Z całym szacunkiem dla Ciebie - możesz proszę wyłożyć to jeszcze raz, ale prostszym językiem? Bo ja, prosty biurokrata, nic z tego nie rozumiem.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Ronon Dex Tue, 14 Oct 2014, 17:44:51
Janie... krótko bo z telefonu w pracy. Przyłączę się do prośby Macieja - rozjaśnij nam trochę jakie masz w tej materii pomysły, kto wie może są ciekawe i nas zainteresują? W końcu mimo przeciwności i braku zainteresowania ogółu jakoś uparcie ciągniemy ten "wózek" od chwili gdy to przecież Ty sprowokowałeś prace nad "fukcjonującą gospodarką". A skoro ciągniemy... to możesz założyć naszą dobrą wolę.

Niestety... masz pewne problemy z komunikacją - piszesz ogólnikami, piszesz o jakiś "wartościach", o jakiś "odwzorowaniach" etc. Tylko, że żaden z nas nie siedzi w Twojej głowie... może i masz ciekawe pomysły, tylko że ich dokładniej nie przedstawiasz i w tym jest problem ze zrozumieniem. Chętnie poznam to co sobie wymyśliłeś i to co chcesz realizować... tylko naprawdę Maciej ma rację - poprosimy jaśniej i konkretniej.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Konstanty Jerzy Michalski Wed, 15 Oct 2014, 06:33:03
Może teraz pan Primisz odpowie, skoro wrócił "w wielkim stylu"?
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Jan Kaniewski Wed, 15 Oct 2014, 17:13:06
Wzywam do protestów. To jest wezwanie dla ludzi, którzy mają dosyć bylejakości sprawowania najwyższego urzędu który jeszcze niedawno dawał przykład aktywności. Czy władza pójdzie za przykładem swoich sarmackich przyjaciół których za wzór uznaje? Będzie dławić naród?
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Kristian Arped Wed, 15 Oct 2014, 17:19:12
Władza nie dławi nikogo, a Internet nie jest odpowiednim miejscem dla osób z urojeniami.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Jan Kaniewski Wed, 15 Oct 2014, 17:23:59
Co nazywasz urojeniami? To, że ludzie się organizują bo widzą, że inni zatracili się w szarganiu urzędu? To kwestia odpowiedzialności.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Kristian Arped Wed, 15 Oct 2014, 17:30:12
Okej, w takim razie poproszę o nazwiska osób, które "dławią naród".
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Maciej Kamiński Wed, 15 Oct 2014, 17:50:27
Wzywam do protestów. To jest wezwanie dla ludzi, którzy mają dosyć bylejakości sprawowania najwyższego urzędu który jeszcze niedawno dawał przykład aktywności. Czy władza pójdzie za przykładem swoich sarmackich przyjaciół których za wzór uznaje? Będzie dławić naród?
Zależy, co naród będzie robił. Jak zaczną się wyzwiska i kłótnie, to będzie dławić. Ale dopóki narzeka się na sposób sprawowania urzędu, wzywa do zmian i tak dalej - to śmiało.

Okej, w takim razie poproszę o nazwiska osób, które "dławią naród".
1. Maciej Kamiński.
Z urzędu dławiciel narodu. Taka dola człowieka od czarnej roboty.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Ronon Dex Wed, 15 Oct 2014, 17:53:09
Wzywam do protestów. To jest wezwanie dla ludzi, którzy mają dosyć bylejakości sprawowania najwyższego urzędu który jeszcze niedawno dawał przykład aktywności.
Najlepszym protestem wobec nieaktywności obecnego Prezydenta będzie po prostu w najbliższych i wcale przecież nie tak dalekich wyborach (za dwa tygodnie) wybranie innej osoby na to stanowisko.

A że do wyborów zostało właśnie raptem te dwa tygodnie, to po prostu można już zacząć szukanie lepszego kandydata... tylko ja widzę jeden problem - jak na razie takiej osoby o odpowiedniej aktywności, gwarantującej poważne rządy i jednocześnie deklarującej chęć startu w wyborach na to stanowisko na horyzoncie nie ma.

To jest podstawowy problem do rozwiązania... można sobie protestować, problem w tym, że protesty są bez sensu gdy się nie oferuje od razu sensownego rozwiązania problemu czy choćby programu naprawczego danej sytuacji.

Wzywam do protestów. To jest wezwanie dla ludzi, którzy mają dosyć bylejakości sprawowania najwyższego urzędu który jeszcze niedawno dawał przykład aktywności. Czy władza pójdzie za przykładem swoich sarmackich przyjaciół których za wzór uznaje? Będzie dławić naród?
Tutaj przesadzasz... nieaktywność Martina nikogo nie dławi. Możesz wskazać decyzje "władzy" czyli Prezydenta lub Premiera, które by "dławiły" jakąkolwiek pożyteczną dla RB działalność?

Jedynym co w zasadzie można by zarzucić to opóźnienie podpisania ostatnio przegłosowanej ustawy... tydzień czekaliśmy - ale z drugiej strony była to ustawa "porządkowa" i nie było to nic strasznie pilnego. Opóźnienie podpisania nie miało wiec żadnego wpływu na funkcjonowanie państwa. Niczego nie zadławiło...
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Konstanty Jerzy Michalski Wed, 15 Oct 2014, 18:00:27
A że do wyborów zostało właśnie raptem te dwa tygodnie, to po prostu można już zacząć szukanie lepszego kandydata... tylko ja widzę jeden problem - jak na razie takiej osoby o odpowiedniej aktywności, gwarantującej poważne rządy i jednocześnie deklarującej chęć startu w wyborach na to stanowisko na horyzoncie nie ma.

To jest podstawowy problem do rozwiązania... można sobie protestować, problem w tym, że protesty są bez sensu gdy się nie oferuje od razu sensownego rozwiązania problemu czy choćby programu naprawczego danej sytuacji.

1. Sądzę że jestem odpowiednio aktywny.
2. Nie chcę zamachiwać się na naszą narrację, ani wczynać bezsensownych konfliktów z czym i kimkolwiek.
3. Kandyduje.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Jan Kaniewski Wed, 15 Oct 2014, 18:01:51
Ja tu mam na myśli to co władza mogłaby zrobić tak samo jak sarmackie władze z nami podczas powstania.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Kristian Arped Wed, 15 Oct 2014, 18:04:38
1. Sądzę że jestem odpowiednio aktywny.
Nie uczestnicząc w praktycznie żadnym głosowaniu w Parlamencie. No tak, aktywny. :)
Czy władza pójdzie za przykładem swoich sarmackich przyjaciół których za wzór uznaje?
A to już bezczelne kłamstwo.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: AndrzejSwarzewski Wed, 15 Oct 2014, 18:05:05
2. Nie chcę zamachiwać się na naszą narrację, ani wczynać bezsensownych konfliktów z czym i kimkolwiek.
To dobrze, że nie mam obywatelstwa, bowiem taka deklaracja sprawiłaby, że nie miałbym na kogo zagłosować (nikt poza Tobą oczywiście w ogóle nie wchodził w grę od czasu wycofania się Feliksa).
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Maciej Kamiński Wed, 15 Oct 2014, 18:06:59
Ja tu mam na myśli to co władza mogłaby zrobić tak samo jak sarmackie władze z nami podczas powstania.
Mogłaby. Ale po co miałaby? Musielibyście, czy ja wiem, niepodległość Dżamahiriji czy innej Jahołdy ogłosić, żeby skończyć podobnie jak w Sarmacji.

Czy władza pójdzie za przykładem swoich sarmackich przyjaciół których za wzór uznaje?
Sarmacja? A gdzie to jest?

2. Nie chcę zamachiwać się na naszą narrację, ani wczynać bezsensownych konfliktów z czym i kimkolwiek.
To dobrze, że nie mam obywatelstwa, bowiem taka deklaracja sprawiłaby, że nie miałbym na kogo zagłosować (nikt poza Tobą oczywiście w ogóle nie wchodził w grę od czasu wycofania się Feliksa).
Bo oczywiście tu karzą za nieoddanie głosu w wyborach. ::)
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Konstanty Jerzy Michalski Wed, 15 Oct 2014, 18:07:22
2. Nie chcę zamachiwać się na naszą narrację, ani wczynać bezsensownych konfliktów z czym i kimkolwiek.
To dobrze, że nie mam obywatelstwa, bowiem taka deklaracja sprawiłaby, że nie miałbym na kogo zagłosować (nikt poza Tobą oczywiście w ogóle nie wchodził w grę od czasu wycofania się Feliksa).

Narracja okołokucykowa itd., ogólnie narracja luźniejsza jest ok. Oczywiście, nie może być sytuacji gdy jedna narracja chcę mieć pierwszeństwo przed drugą, w RB jest miejsce dla obu.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Ronon Dex Wed, 15 Oct 2014, 18:12:56
Ja tu mam na myśli to co władza mogłaby zrobić tak samo jak sarmackie władze z nami podczas powstania.
1. Nie wiem co zrobiły z Wami "sarmackie władze" - nie bywam na tamtym forum, a już w ogóle nie chciałoby mi się odkopywać na obcym i w ogóle mnie nie interesującym forum postów sprzed ponad roku czy pewnie dwóch.

2. Powiedzenie, że "władza mogłaby" trochę przypomina stary dowcip z sądzeniem bacy o bimbrownictwo, kiedy zaczął się on domagać sądzenia za gwałt "bo aparaturę też ma". Liczy się to czy ta władza przeciwko, której chcesz protestować coś w kierunku "dławienia" (o którym piszesz) zrobiła, a nie czy "może zrobić".

Władza jest nieaktywna - to niezaprzeczalny fakt... Należy to zmienić (czyli pewnie zmienić "władzę" w wyborach) z tym też się raczej zgadzam, pod warunkiem jednak, że pojawi się lepszy kandydat (na razie nie widzę.. ale wszystko jest przecież możliwe w polityce podobno). Ale z zarzutami o jakieś "dławienie" to po prostu przesadzasz. Władza się nie sprawdza? Po to mamy wybory.

PS. Konstanty... nic do Ciebie nie mam (a wręcz Cie lubię jako współdyskutanta, jak mam okazję do tego) - ale będziesz się musiał bardzo postarać w kampanii wyborczej by mnie przekonać do oddania na Ciebie głosu. Z tą aktywnością to Ci średnio wychodzi... wszedłeś w gospodarkę i zawaliłeś, zostałeś posłem - standard to absencja w głosowaniach, chciałeś się bawić w v-kosmos... znudziło się Tobie zanim zacząłeś.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Jan Kaniewski Fri, 17 Oct 2014, 20:43:54
Potrzeba nam odważnego przywództwa, które będzie nie tylko po to aby trwać ale aby prowadzić kraj w obranych kierunkach. Jeśli nie widzicie na razie lepszego kandydata to wybór Primisza wcale nie jest rozwiązaniem. Mogę pojdąć rękawicę jeśli taka jest wola narodu, którego godne miejsce pod Słońcem chcę mu dać. Wychodzi na to, że trzeba nam innej osoby na czele państwa aby przeprowadzić projekt promocyjny za który może w ramach pokazówki lub ewentualnie kiełbasy wyborczej weźmie się Primisz. Koniec z nieodpowiedzialnąścią.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Kristian Arped Fri, 17 Oct 2014, 20:47:58
Nie jest tajemnicą, iż Marcin nie będzie kandydował. Póki co, kandydaturę zapowiedział tylko Konstanty, a do wyborów zostało 8 dni. ::) Więc jeżeli chcesz kandydować, to śmiało.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Ronon Dex Fri, 17 Oct 2014, 21:02:25
Mogę pojdąć rękawicę jeśli taka jest wola narodu...
Przede wszystkim jeżeli jest taka Twoja wola... rozumiem przez to, że masz tyle własnych chęci, że zapewnisz odpowiednią aktywność swojej osoby podczas pełnienia obowiązków.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Jan Kaniewski Fri, 17 Oct 2014, 22:08:08
Ja cały czas wyrażam gotowość do kandydowania w wyborach prezydenckich. Sądzę, że sytuacja w Bialenii jest poważna i może się rozwinąć w róznych kierunkach.
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Ronon Dex Fri, 17 Oct 2014, 22:15:31
Ja cały czas wyrażam gotowość do kandydowania w wyborach prezydenckich.
Jest to moim zdaniem poważna kandydatura i warta rozważenia oraz przedstawienia w dobrej debacie przedwyborczej - dobrze, że masz kontrkandydata... który ma chęci na "stołek", debata powinna być ciekawa.

Ze swojej strony powiem, że jeżeli miałbym ją prowadzić (ale to Wasza wola) tak jak ostatnio to niech się kandydaci przygotują - bo postaram się być bardziej dociekliwym i upierdliwym prowadzącym niż ostatnio.  >:D
: Odp: Co sie dzieje z Bialenią?
: Jan Kaniewski Fri, 17 Oct 2014, 22:55:02
Debata zapowiada się ciekawie gdyż do niedawna byliśmy sojusznikami, ale na pewno są kwestie różnic.