Forum Republiki Bialeńskiej

Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => : Jan Kaniewski Mon, 02 Feb 2015, 14:37:24

: Czas odejść...
: Jan Kaniewski Mon, 02 Feb 2015, 14:37:24
Witam!

Chciałbym zakomunikować (nikogo nie obrażając) że czas mojego trwania w Republice Bialeńskiej zmierza nieustannie do końca. Zapowiedziałem już Radzie Państwa, że nie gwarantuję swojej aktywności, ale urząd wiceprezydenta formalnie, zgodnie ze zobowiązaniem pełnić będę do końca kadencji. Mikroświat raz wciąga, żeby później odepchnąć. Tak jest i w tym przypadku, ale nawet jeśli przyjdzie mi jeszcze wstąpić do niego, to nie będzie to Republika Bialeńska. Ta mikronacja rozwinęła się przez już ponad rok i czas najwyższy aby kto inny nią pokierował. Nawet mikroświatowo nie jesteśmy wieczni, dlatego tez taka decyzja jest tym etapem w którym sprawdza się, faktycznie decyduje, czy to co tworzyliśmy było perspektywiczne, czy może zamieni się w nicość. 
: Odp: Czas odejść...
: Maciej Kamiński Mon, 02 Feb 2015, 14:39:54
Aha. Jasne. Już to widzę.

Do zobaczenia za dwa-trzy miesiące.
: Odp: Czas odejść...
: Jan Kaniewski Mon, 02 Feb 2015, 14:43:27
Aha. Jasne. Już to widzę.

Do zobaczenia za dwa-trzy miesiące.

Wiesz, ja nawet jak wracałem ostatnio, czy wcześniej kilka razy, to zawsze odbywało się po przemyśleniu i świeżym pomyśle na swoją działalność. Tutaj jasno to mówię, że jeśli przyjdzie mi działać to nie w Republice Bialeńskiej.

Nie chcę nikogo obrażać, każdy ma prawo do swojej suwerennej decyzji w tej sprawie -  w końcu to mikronacje...
: Odp: Czas odejść...
: AndrzejSwarzewski Mon, 02 Feb 2015, 18:52:58
Moim zdaniem to przedwczesna decyzja. Cieszę się jednak, że do końca kadencji zostaniesz Wiceprezydentem i nie będzie kolejnych cyrków. Jeśli się do czegoś zobowiąże, to powinno się to dokończyć. :)
Jak już pisałem pod urlopem Krzysztofa, nadejście "nowej gwardii" jest nieuniknione, a wręcz korzystne i pożądane. Personalne zmiany są drugorzędne, ale pierwszorzędna będzie zmiana myślenia: ze zmęczonego już władzą i odpowiedzialnością na świeże i gotowe do reformy kraju. A my będziemy stali obok, podpowiadali i interweniowali w razie potrzeby. :)
: Odp: Czas odejść...
: Maciej Kamiński Mon, 02 Feb 2015, 19:15:06
Wiesz, ja nawet jak wracałem ostatnio, czy wcześniej kilka razy, to zawsze odbywało się po przemyśleniu i świeżym pomyśle na swoją działalność. Tutaj jasno to mówię, że jeśli przyjdzie mi działać to nie w Republice Bialeńskiej.

Nie chcę nikogo obrażać, każdy ma prawo do swojej suwerennej decyzji w tej sprawie -  w końcu to mikronacje...
Też nie chcę nikogo obrażać, ale zwyczajnie - uważam, że jeszcze zmienisz zdanie i wrócisz. ;) W końcu masz za sobą m. in. zmartwychwstanie...

Moim zdaniem to przedwczesna decyzja. Cieszę się jednak, że do końca kadencji zostaniesz Wiceprezydentem i nie będzie kolejnych cyrków. Jeśli się do czegoś zobowiąże, to powinno się to dokończyć. :)
Jak już pisałem pod urlopem Krzysztofa, nadejście "nowej gwardii" jest nieuniknione, a wręcz korzystne i pożądane. Personalne zmiany są drugorzędne, ale pierwszorzędna będzie zmiana myślenia: ze zmęczonego już władzą i odpowiedzialnością na świeże i gotowe do reformy kraju. A my będziemy stali obok, podpowiadali i interweniowali w razie potrzeby. :)
Jak dotąd przekonywaliśmy się raczej, że górą jest zabetonowanie i stara gwardia...
: Odp: Czas odejść...
: AndrzejSwarzewski Mon, 02 Feb 2015, 19:20:37
Jak dotąd przekonywaliśmy się raczej, że górą jest zabetonowanie i stara gwardia...
Na dłuższą metę taki układ i tak do niczego nie prowadzi. Wiadomo, że Ciebie nikt z Policji nie wyrzuci. Żadnej radykalnej zmiany się nie spodziewam, aczkolwiek stopniowa ewolucja systemu na pewno będzie miała miejsce. Von Primisz jako prezydent do żadnych faktycznych zmian nie doprowadził, bo najwyraźniej nie chciał (względnie nie miał czasu), ale Konstanty jest ambitniejszy i jeśli wygra (a myślę, że tak), to może być ciekawie w pozytywnym znaczeniu tego słowa.
: Odp: Czas odejść...
: Aleksandra Dostojewska Mon, 02 Feb 2015, 20:24:31
Szkoda, że postanowił Pan odejść :(.
: Odp: Czas odejść...
: Geraint Glyndŵr Mon, 02 Feb 2015, 20:41:17
Szkoda... Mam nadzieję, że jednak pan kiedyś wróci.