Witam!
Chciałbym zakomunikować (nikogo nie obrażając) że czas mojego trwania w Republice Bialeńskiej zmierza nieustannie do końca. Zapowiedziałem już Radzie Państwa, że nie gwarantuję swojej aktywności, ale urząd wiceprezydenta formalnie, zgodnie ze zobowiązaniem pełnić będę do końca kadencji. Mikroświat raz wciąga, żeby później odepchnąć. Tak jest i w tym przypadku, ale nawet jeśli przyjdzie mi jeszcze wstąpić do niego, to nie będzie to Republika Bialeńska. Ta mikronacja rozwinęła się przez już ponad rok i czas najwyższy aby kto inny nią pokierował. Nawet mikroświatowo nie jesteśmy wieczni, dlatego tez taka decyzja jest tym etapem w którym sprawdza się, faktycznie decyduje, czy to co tworzyliśmy było perspektywiczne, czy może zamieni się w nicość.