Z jednej strony należy uważać na szybkie uznawanie i zawieranie przyjazni z państwami niestabilnymiPrzy uznawaniu stabilność jest dosyć zasadnicza, chyba, że robi się to poprzez umowę międzynarodową.
A bardzo brakuje mi dzisiaj wspólnych obchodów Dni Przyjazni (a przecież moglibyśmy wyjść z taką inicjatywą, np. w kierunku Skarlandu), czy też Dni Kultury i Promocji. To jest potrzebne.Już obecnie dosyć trudno jest zapewnić jakieś minimum atrakcji na wszystkie święta państwowe. Jak mamy przeskoczyć ten problem, tworząc kolejne obchody do zorganizowania?
3.Prezydent ma prawo stosowania łaski i amnestii wobec skazanych.Rękę Łazarza. ^^
Z jednej strony należy uważać na szybkie uznawanie i zawieranie przyjazni z państwami niestabilnymiPrzy uznawaniu stabilność jest dosyć zasadnicza, chyba, że robi się to poprzez umowę międzynarodową.A bardzo brakuje mi dzisiaj wspólnych obchodów Dni Przyjazni (a przecież moglibyśmy wyjść z taką inicjatywą, np. w kierunku Skarlandu), czy też Dni Kultury i Promocji. To jest potrzebne.Już obecnie dosyć trudno jest zapewnić jakieś minimum atrakcji na wszystkie święta państwowe. Jak mamy przeskoczyć ten problem, tworząc kolejne obchody do zorganizowania?3.Prezydent ma prawo stosowania łaski i amnestii wobec skazanych.Rękę Łazarza. ^^
A co z gospodarką i finansami ??
Mamy KRI (nazwa chroniona miłością), takie ministerstwo to byłoby tylko dublowanie, żeby koniecznie mieć Hewreta/Bajtusia w rządzie.
Ja chciałabym powołać następujące ministerstwa:
1. Ministerstwo Oświaty i Kultury Narodowej.
2. Ministerstwo Stosunków Międzynarodowych.
3. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
4. Ministerstwo Wojskowości.
Ja chciałabym powołać następujące ministerstwa:
1. Ministerstwo Oświaty i Kultury Narodowej.
2. Ministerstwo Stosunków Międzynarodowych.
3. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
4. Ministerstwo Wojskowości.
Ehhh.....nigdy bym nie pomyślał że to powiem, ale popieram pomysł Aleksandry w 100 %.
Czas chyba zakopać topór wojenny Aleksandro.
Dla dobra Brodrii, czas na zjednoczenie.
I vice versa.
Popieram Cię Aleksandro, zawsze zresztą darzyłem sympatią.
Kiedy Kandydatka poprawi obrazek w podpisie?
Nie wyświetla się. :(
Popieram Cię Aleksandro, zawsze zresztą darzyłem sympatią.
Dziękuję serdecznie. Bardzo się cieszę, że tak znamienita postać kościoła rotryjskiego i polskiego mikroświata wyraża swoje poparcie dla mojej osoby.
Traktuję to jako swoiste błogosławieństwo.
Popieram Cię Aleksandro, zawsze zresztą darzyłem sympatią.
Dziękuję serdecznie. Bardzo się cieszę, że tak znamienita postać kościoła rotryjskiego i polskiego mikroświata wyraża swoje poparcie dla mojej osoby.
Traktuję to jako swoiste błogosławieństwo.
Eh, nie lubię kpiarstwa...
Dobrze, wierzę. Niestety zagłosować nie będę mógł, bo odebrano mi obywatelstwo jak byłem Patriarchą. To nieco rozczarowujące i dlatego nie będę się starał o przywrócenie.
Dobrze, wierzę. Niestety zagłosować nie będę mógł, bo odebrano mi obywatelstwo jak byłem Patriarchą. To nieco rozczarowujące i dlatego nie będę się starał o przywrócenie.Rozczarowujące jest to, że miesiąc się nie logowałeś bez zapowiedzi i teraz marudzisz, że Prezydent wykonał obowiązkową czynność stwierdzenia w związku z tym utraty obywatelstwa. Ɛ:(
Dobrze, wierzę. Niestety zagłosować nie będę mógł, bo odebrano mi obywatelstwo jak byłem Patriarchą. To nieco rozczarowujące i dlatego nie będę się starał o przywrócenie.Rozczarowujące jest to, że miesiąc się nie logowałeś bez zapowiedzi i teraz marudzisz, że Prezydent wykonał obowiązkową czynność stwierdzenia w związku z tym utraty obywatelstwa. Ɛ:(
Celem jest nieoszukiwanie obserwatorów ani samych siebie co do magicznej liczby na liczniku osób z obywatelstwem. Jeśli kogoś nie ma miesiąc i nic nie wiemy o powodach tego, to spokojnie można uznać, że raczej szybko nie wróci do aktywności jako nasz obywatel. Do tego, mieliśmy w przeszłości doświadczenie z ludźmi, którzy mimo uzyskania obywatelstwa nas kompletnie olewali (patrz: czasy unii z RLS), co tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że ten relatywnie krótki okres możliwego poślizgu w (nie)obecności jest dobrym rozwiązaniem.
Celem jest nieoszukiwanie obserwatorów ani samych siebie co do magicznej liczby na liczniku osób z obywatelstwem. Jeśli kogoś nie ma miesiąc i nic nie wiemy o powodach tego, to spokojnie można uznać, że raczej szybko nie wróci do aktywności jako nasz obywatel. Do tego, mieliśmy w przeszłości doświadczenie z ludźmi, którzy mimo uzyskania obywatelstwa nas kompletnie olewali (patrz: czasy unii z RLS), co tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że ten relatywnie krótki okres możliwego poślizgu w (nie)obecności jest dobrym rozwiązaniem.
1. Nie wykluczam, że powiedziałbyś - no, ale tego nie zrobiłeś.Celem jest nieoszukiwanie obserwatorów ani samych siebie co do magicznej liczby na liczniku osób z obywatelstwem. Jeśli kogoś nie ma miesiąc i nic nie wiemy o powodach tego, to spokojnie można uznać, że raczej szybko nie wróci do aktywności jako nasz obywatel. Do tego, mieliśmy w przeszłości doświadczenie z ludźmi, którzy mimo uzyskania obywatelstwa nas kompletnie olewali (patrz: czasy unii z RLS), co tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że ten relatywnie krótki okres możliwego poślizgu w (nie)obecności jest dobrym rozwiązaniem.
Po pierwsze powiedziałbym o tym - w Surmenii zrzekłem się obywatelstwa. Po drugie byłem aktywny w PKR. Po trzecie - wystarczyło wysłać emisariusza do PKR i się zapytać.
Sasza, jak zawnioskuje i dostanie dwa głosy poparcia (z czym nie będzie problemu), to przywrócimy.
Sasza, jak zawnioskuje i dostanie dwa głosy poparcia (z czym nie będzie problemu), to przywrócimy.
Dokładnie, osoba chcąca uzyskać obywatelstwo bialeńskie powinna sama zdecydować, kiedy złożyć odpowiedni wniosek. Nie powinna być do tego zmuszana, bo może poczuć się nieswojo. Oczywiście zawsze, ale to zawsze uzyskanie obywatela jest dla Bialenii wielkim świętem. Ze swojej strony jedynie zachęcam, nie zmuszam, Szanownego Pana Castiglioniego do złożenia wniosku w Pałacu Prezydenckim. Jeżeli zostaną spełnione wszelkie wymagania, o co się nie martwię, wtedy czym prędzej z miłą chęcią przywrócę Szanownemu Panu obywatelstwo.
Wątek prosi się aż o opinię w sprawie programu. Uważamy, że program przedstawiony przez Panią Aleksandrę Dostojewską - Swarzewską zasługuje na wyrażone tu zainteresowanie i podjęcie jego postulatów. Każdy ma swoje sumienie, ale też każdy z Nas powinien w nim widzieć lub przez nie dobro Republiki Bialeńskiej. Dzisiaj jak nigdy dotąd widoczny jest głód idei nadania kierunku, a nie czynienia ideą właśnie jej brak. To dobry moment aby urząd prezydencki przejęła osoba, która będzie w stanie nadać ten kierunek.