Forum Republiki Bialeńskiej
Władze Republiki Bialeńskiej => Pałac Prezydencki => Kancelaria Prezydenta => : Severino Castiglioni-Faradobus Thu, 24 Mar 2016, 22:54:45
-
Składam rezygnację z urzędu Wiceprezydenta. Ingerencja w treść wydanego przeze mnie rozporządzenia to dla mnie zachowanie niedopuszczalne. Pomijam już resztę wydarzeń dzisiejszego dnia. Nie chcę dłużej sygnować swoim nazwiskiem tego gabinetu.
S. Castiglioni
-
Nie dokonywałam edycji w żadnym z pańskich postów, gdyż po prostu fizycznie nie mam takiej opcji. Prosżę o sprostowanie.
-
Pamiętam, że podałem potrzebny artykuł. Ktoś próbuje mną manipulować. Może Pani przyjąć lub odmówić przyjęcia dymisji.
-
Pamiętam, że podałem potrzebny artykuł. Ktoś próbuje mną manipulować. Może Pani przyjąć lub odmówić przyjęcia dymisji.
Ja odmawiam. Bo NICZEGO NIE EDYTOWAŁAM... Nawet nie mam takiej funkcji, a zwróciłam na to uwagę, bo mi samej kilkukrotnie zwracano.
-
Dobrze, przyjmijmy, że rozumiem. I tak moje rozporządzenie było non existens, bo objąłem urząd p.o. bezprawnie na wskutek wprowadzenia w błąd.
-
Moim zdaniem pełnienie obowiązków, pomijając złożenie przysięgi, było jak najbardziej zgodne z prawem. Konstytucja stanowi jasno, iż:
[Wiceprezydent - A.M.] pełni obowiązki głowy państwa w trakcie nieobecności prezydenta.
Bezprawne zbanowanie, upozorowanie śmierci, do której przekonało się większość obywateli i gości zagranicznych, czemu wyraz dały komentarze w wątku na Placu Zielonym, a także ogólny chaos w państwie, jak najbardziej wystarczyły, by stwierdzić, że Prezydent jest nieobecny. Notabene, sytuacja była naprawdę skrajna, nikt nie wiedział, czy Sasza wróci jeszcze do Bialenii (wszak Hewert ma władzę niemalże absolutną). Przeto objęcie obowiązków prezydenta przez Jego Ekscelencję było jak najbardziej zgodną z prawem i słuszną decyzją.
-
Moim zdaniem pełnienie obowiązków, pomijając złożenie przysięgi, było jak najbardziej zgodne z prawem. Konstytucja stanowi jasno, iż:
[Wiceprezydent - A.M.] pełni obowiązki głowy państwa w trakcie nieobecności prezydenta.
Bezprawne zbanowanie, upozorowanie śmierci, do której przekonało się większość obywateli i gości zagranicznych, czemu wyraz dały komentarze w wątku na Placu Zielonym, a także ogólny chaos w państwie, jak najbardziej wystarczyły, by stwierdzić, że Prezydent jest nieobecny. Notabene, sytuacja była naprawdę skrajna, nikt nie wiedział, czy Sasza wróci jeszcze do Bialenii (wszak Hewert ma władzę niemalże absolutną). Przeto objęcie obowiązków prezydenta przez Jego Ekscelencję było jak najbardziej zgodną z prawem i słuszną decyzją.
W ciągu całej nieszczęsnej banicji przebywałam na terytorium Bialenii - vide irc. Komuś się śpieszyło i chciał zaprowadzić swój porządek...
-
Przepraszam Obywateli i Panią Prezydent za swój błąd.
-
Przepraszam Obywateli i Panią Prezydent za swój błąd.
To nie był błąd.
-
Przepraszam Obywateli i Panią Prezydent za swój błąd.
Nic się nie stało. Ja jedynie się troszkę oburzyłam na zarzut o edytowanie postów WE. Ale sprawa została zamknięta.