Forum Republiki Bialeńskiej
Podział administracyjny => Parlament => Królestwo Hasselandu => Zgromadzenie Obywateli => : Piotr Pawel I Mon, 29 Aug 2016, 10:31:14
-
Szanowni Hasselandczycy!
Przedkładam pod dyskusję projekt nowej umowy stowarzyszeniowej, autorstwa Hewreta Faradobusa. Wstępnie mam kilka uwag:
Republika Bialeńska pełni rolę przewodnią w Unii
Mam istotną wątpliwość co do tego sformułowania.
Państwem stowarzyszeniowym Republiki Bialeńskiej może być każde wirtualne państwo, które zawrze traktat wstąpieniowy z Republiką Bialeńską. Traktat ten musi być ratyfikowany obustronnie.
To odbiera nam prawo współdecydowania o nowych państwach stowarzyszonych.
Sygnatariusze wstępując do Unii stają się państwami stowarzyszeniowymi działającymi na prawach autonomicznego terytorium stowarzyszeniowego w świetle prawa Republiki Bialeńskiej.
To sprowadza nas do roli prowincji.
Artykuł 4. [Obowiązywanie przepisów Republiki Bialeńskiej na obszarze państw stowarzyszeniowych]
1. Na obszarach państw stowarzyszeniowych obowiązuje prawo uchwalone przez Parlament Republiki Bialeńskiej w zakresie:
b) prawa karnego – na obszarach państw stowarzyszonych obowiązuje jurysdykcja Republiki Bialeńskiej,
To pozbawia nas własnego Kodeksu.
Artykuł 5. [Incompatibilitas między Republiką Bialeńską, a Sygnatariuszami]
W związku z możnością wystąpienia konfliktu interesów, w tym reprezentowanie różnych podmiotów i stron przez jedną osobę, zakazuje się łączenie funkcji Prezydenta Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydenta Republiki Bialeńskiej bądź Ministra właściwego ds. zagranicznych Republiki Bialeńskiej z funkcją głowy państwa, szefa rządu lub urzędnika odpowiedzialnego za politykę zagraniczną państwa stowarzyszonego.
Do poważnego przemyślenia.
Artykuł 6. [O wspólnym obywatelstwie]
1. Na obszarach Republiki Bialeńskiej i państw stowarzyszonych obowiązuje jedno, wspólne obywatelstwo.
2. Obywatelstwo nadaje, przywraca i odbiera się na zasadach określonych przez ustawę o obywatelstwie Republiki Bialeńskiej uchwaloną przez Parlament Republiki Bialeńskiej.
3. Głowy państw stowarzyszonych mogą nadawać, przywracać i odbierać obywatelstwo na zasadach określonych we wspomnianej ustawie w ust. 2 przewidzianych dla Prezydenta Republiki Bialeńskiej.
4. Decyzję w sprawach obywatelstwa podjętą przez głowę państwa stowarzyszonego może uchylić Prezydent Republiki Bialeńskiej, jeśli jest ona sprzeczna lub została podjęta niewłaściwie z obowiązującymi przepisami ustawy o obywatelstwie Republiki Bialeńskiej.
Poważne ograniczenie naszych praw. Plus niejasność, kto właściwie może głosować w Hasselandzie, skoro każdy obywatel Bialenii będzie obywatelem KH?...
Artykuł 7. [Postanowienia końcowe]
1. Jeżeli działanie Unii okaże się niezbędne do osiągnięcia celów lub zapobiegnięcia skutków nieprzewidzianych przez niniejszy Traktat, bądź przez przepisy Republiki Bialeńskiej lub państw stowarzyszeniowych, zwołuje się posiedzenie głów państw stowarzyszeniowych oraz Prezydenta Republiki Bialeńskiej wspólną z Parlamentem Republiki Bialeńskiej, które to podejmie decyzję na drodze uchwały o przyjęciu właściwych środków.
Czyli o przyszłości całego organizmu, przy Bialenia + 2 państwa stowarzyszone, ma decydować prezydent RB + 7 posłów parlamentu RB + 2 szefów państw stowarzyszonych. Hasseland będzie miał 1/10 głosu (o ile nie będzie posłów z Hasselandu w Parlamencie.
TRAKTAT USTANAWIAJĄCY UNIĘ STOWARZYSZENIOWĄ
MIĘDZY REPUBLIKĄ BIALEŃSKĄ, A SYGNATARIUSZAMI NINIEJSZEGO TRAKTATU
JEGO EKSCELENCJA
PREZYDENT REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
Hewret Faradobus
JEGO EKSCELENCJA
MINISTER SPRAW ZAGRANICZNYCH REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
Eddard Noqtern
JEGO CARSKA MOŚĆ
CAR BRODRII
Iwan Pietrow-Dostojewski
JEGO KSIĄŻĘCA WYSOKOŚĆ
KANCLERZ CARSTWA BRODRYJSKIEGO
Alberto de Medici
JEGO KRÓLEWSKA MOŚĆ
KRÓL HASSELANDU
Piotr Paweł I de Zaym
JEGO KRÓLEWSKA MOŚĆ
KRÓL ZJEDNOCZONEGO SOCJALISTYCZNEGO KRÓLESTWA HIRSCHBERGII I WEERLANDU
Ametyst Faradobus
INSPIROWANI długotrwałą i owocną współpracą trzech mikronacji; Bialenii, Brodrii i Hasselandu, z której wszystkie nacje odnoszą wspólne korzyści, chcąc dalej pogłębiać braterskie więzi oraz kontynuować wspólną współpracę powołują do życia Unię jako symbol zjednoczenia i przeciwstawienia się przeszkodom napotykającym polskie mikronacje.
WIERZĄC, że polskie mikronacje podołają ciężkim czasom regresji demograficznej i będą nadal podążały drogą postępu, cywilizacji, wzajemnego poszanowania oraz solidarności. Niniejsi sygnatariusze niniejszego porozumienia będą stali na straży praworządności, pokoju i szacunku oraz zachęcali do pogłębiania współpracy z coraz większą ilością wirtualnych państw.
PRZEKONANI, że Obywatele polskich mikronacji, pozostający dumni ze swoich dzieł oraz dotąd osiągniętych dokonań, zdecydowani są pokonać dawne podziały i antypatie wobec siebie dla dalszej budowy polskiego mikroświata oraz gotowi są do budowy wspólnej przyszłości.
REPREZENTANCI STRON W IMIENIU WŁASNYM ORAZ OBYWATELI
ZAWIERAJĄ NINIEJSZY TRAKTAT
w dniu XX września 2016 r.
Artykuł 1. [Postanowienia ogólne]1. Obywatele Republiki Bialeńskiej, Carstwa Brodryjskiego, Królestwa Hasselandu oraz Zjednoczonego Socjalistycznego Królestwa Hirschbergii i Weerlandu, niniejszym Traktatem, zawieranym między Republiką Bialeńską, a Sygnatariuszami, powołują Unię Stowarzyszeniową.
2. Republika Bialeńska pełni rolę przewodnią w Unii, roztaczając opiekę nad strukturami informatycznymi i politycznymi, stoi na straży porządku prawnego oraz dba o dobrobyt Sygnatariuszy.
3. Republika Bialeńska szanuje i respektuje nienaruszalność terytorialną Sygnatariuszy oraz ich tożsamość narodową. Szanuje także podstawowe funkcje państwa, w tym mające na celu zapewnienie integralności terytorialnej, utrzymanie porządku publicznego oraz ochronę bezpieczeństwa narodowego.
4. Państwem stowarzyszeniowym Republiki Bialeńskiej może być każde wirtualne państwo, które zawrze traktat wstąpieniowy z Republiką Bialeńską. Traktat ten musi być ratyfikowany obustronnie.
5. Sygnatariusze wstępując do Unii stają się państwami stowarzyszeniowymi działającymi na prawach autonomicznego terytorium stowarzyszeniowego w świetle prawa Republiki Bialeńskiej.
6. Sygnatariusze posiadają osobowość prawną w myśl przepisów i na obszarze Republiki Bialeńskiej.
7. Sygnatariusze mają prawo do organizacji własnego ośrodka władzy wykonawczej, ustawodawczej i sądowniczej, z wyjątkiem do spraw zastrzeżonych niniejszym Traktatem dla Republiki Bialeńskiej.
8. Sygnatariusze dobrowolnie przyjmują opiekę Republiki Bialeńskiej i akceptuję jej zwierzchnictwo w kwestiach uregulowanych niniejszym Traktatem.
9. Sygnatariusze deklarują przyjaźń i lojalność wobec Republiki Bialeńskiej.
Artykuł 2. [O polityce zagranicznej]
1. Politykę zagraniczną w imieniu własnym oraz państw stowarzyszonych prowadzi Republika Bialeńska.
2. Państwa stowarzyszone za pośrednictwem właściwych organów Republiki Bialeńskiej z zastrzeżeniem, że za zgodą Republiki Bialeńskiej mogą prowadzić współpracę międzynarodową, a w razie potrzeby i w uzgodnieniu z Republiką Bialeńskiej mogą posiadać własne misje dyplomatyczne lub konsularne.
3. Państwa stowarzyszone popierają, aktywnie i bez zastrzeżeń, politykę zagraniczną Republiki Bialeńskiej w duchu lojalności i wzajemnej solidarności, z poszanowaniem działań w tej dziedzinie. Powstrzymują się od wszelkich działań, które byłyby sprzeczne z interesami Republiki Bialeńskiej lub mogłyby zaszkodzić jej skuteczności.
Artykuł 3. [O sojuszu wojskowym]
1. Sygnatariusze ratyfikując niniejszy Traktat zawierają sojusz wojskowy polegający na wzajemnej pomocy humanitarnej i militarnej.
2. Republika Bialeńska oraz państwa stowarzyszone dopuszczają możliwość przeprowadzenia wspólnych manewrów.
3. Republika Bialeńska oraz Sygnatariusze otwierają dla stron Traktatu połączenia komunikacyjne, w tym porty powietrzne, porty morskie oraz ważniejsze węzły komunikacji samochodowej i szynowej.
4. Dopuszcza się przenoszenie żołnierzy bez utraty stopnia wojskowego między siłami zbrojnymi stron niniejszego Traktatu na zasadach określonych przez dowództwa tych sił.
Artykuł 4. [Obowiązywanie przepisów Republiki Bialeńskiej na obszarze państw stowarzyszeniowych]
1. Na obszarach państw stowarzyszeniowych obowiązuje prawo uchwalone przez Parlament Republiki Bialeńskiej w zakresie:
a) struktur informatycznych,
b) prawa karnego – na obszarach państw stowarzyszonych obowiązuje jurysdykcja Republiki Bialeńskiej,
c) prawa gospodarczego – o ile państwo stowarzyszone nie posiada własnych przepisów.
2. W kwestiach wymienionych w ust. 1 wyłączność do rozpatrywania spraw ma Sąd Ludowy Republiki Bialeńskiej, a w kwestii ustawodawczej wyłączność ma jedynie Parlament Republiki Bialeńskiej.
3. Sądownictwo w kwestiach niezastrzeżonych niniejszym Traktatem na terytoriach państw stowarzyszonych sprawowane jest przez sądy wewnętrzne. Od wyroków sądów wewnętrznych, wydawanych na podstawie praw obowiązujących w danych krajach, przysługuje odwołanie do Sądu Ludowego Republiki Bialeńskiej. Sąd Ludowy Republiki Bialeńskiej może też zastępować sądy Sygnatariuszy w razie jego niefunkcjonowania.
4. Pozbawienie wolności lub kara banicji dotyczy wszystkich obszarów objętych jurysdykcją prawa Republiki Bialeńskiej.
Artykuł 5. [Incompatibilitas między Republiką Bialeńską, a Sygnatariuszami]
W związku z możnością wystąpienia konfliktu interesów, w tym reprezentowanie różnych podmiotów i stron przez jedną osobę, zakazuje się łączenie funkcji Prezydenta Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydenta Republiki Bialeńskiej bądź Ministra właściwego ds. zagranicznych Republiki Bialeńskiej z funkcją głowy państwa, szefa rządu lub urzędnika odpowiedzialnego za politykę zagraniczną państwa stowarzyszonego.
Artykuł 6. [O wspólnym obywatelstwie]
1. Na obszarach Republiki Bialeńskiej i państw stowarzyszonych obowiązuje jedno, wspólne obywatelstwo.
2. Obywatelstwo nadaje, przywraca i odbiera się na zasadach określonych przez ustawę o obywatelstwie Republiki Bialeńskiej uchwaloną przez Parlament Republiki Bialeńskiej.
3. Głowy państw stowarzyszonych mogą nadawać, przywracać i odbierać obywatelstwo na zasadach określonych we wspomnianej ustawie w ust. 2 przewidzianych dla Prezydenta Republiki Bialeńskiej.
4. Decyzję w sprawach obywatelstwa podjętą przez głowę państwa stowarzyszonego może uchylić Prezydent Republiki Bialeńskiej, jeśli jest ona sprzeczna lub została podjęta niewłaściwie z obowiązującymi przepisami ustawy o obywatelstwie Republiki Bialeńskiej.
Artykuł 7. [Postanowienia końcowe]
1. Jeżeli działanie Unii okaże się niezbędne do osiągnięcia celów lub zapobiegnięcia skutków nieprzewidzianych przez niniejszy Traktat, bądź przez przepisy Republiki Bialeńskiej lub państw stowarzyszeniowych, zwołuje się posiedzenie głów państw stowarzyszeniowych oraz Prezydenta Republiki Bialeńskiej wspólną z Parlamentem Republiki Bialeńskiej, które to podejmie decyzję na drodze uchwały o przyjęciu właściwych środków.
2. Podczas stosowania niekonwencjonalnych środków nieprzewidzianych przepisami wskazanymi w ust. 1 obowiązuje prawo precedensowe.
3. Niniejszy Traktat obowiązuje bezterminowo.
4. Traktat może zostać wypowiedziany przez którąś ze stron z trzymiesięcznym wyprzedzeniem.
5. Z chwilą ogłoszenia przez wszystkie strony niniejszego Traktatu rozpoczyna się procedurę dwumiesięcznego okresu wypowiadania Układu Stowarzyszeniowego zawarty między Królestwem Hasselandu, a Carstwem Brodryjskim z dnia 5 lipca 2015 r. w myśl przepisów art. 10, ust. 2 ów Układu Stowarzyszeniowego.
6. Niniejszy Traktat ustanawiający Unię Stowarzyszeniową wchodzi w życie z chwilą zaprzestania obowiązywania przepisów Układu Stowarzyszeniowego.
Proszę o uwagi!
-
Dodam, iż jest jeszcze propozycja Andrzeja Swarzewskiego - konfederacji, w której byłby wspólny rząd i parlament oraz skonfederowane podmioty, obok Hasselandu i Brodrii jeszcze dotychczasowa Bialenia jako Rzesza Bialeńska czy coś podobnego.
-
Na Placu Zielonym, w wątku projektu wstawiłem poprawioną wersję - według wytycznych wskazanych przez Strony.
-
W najbliższych dniach postaram się dokładniej przyjrzeć układowi. Cóż - na pierwszy rzut oka jest probialeński i mocno rozbudowany. Ciekawe, czy uda się z niego wyciągnąć jakieś plusy.
-
To kwestia wspólnego obywatelstwa, na dzień dzisiejszy.
A jest rozbudowany, bo opisano obowiązywania prawa bialeńskiego i dopisano sojusz wojskowy.
-
Gdybym chciał mieszkać w Bialeni to bym tam zamieszkał. Jestem przeciwny oddawania suwerenności Bialeni tym bardziej że w zamian n ie ma nic dla KH.
Pakować walizki?
-
Po pierwsze - jestem przeciwny idei wspólnego obywatelstwa. Tworząc i podpisując traktat trójstronny zarówno KH, jak i CB postawiły warunek pozostawienia osobnego obywatelstwa, jako jednego z niewielu przywilejów tychże państw. Dlaczego to takie ważne? Po pierwsze dlatego, że według mnie przynależność do narodu i państwa hasselandzkiego nie równa się przynależności do państwa bialeńskiego. Uzyskując obywatelstwo hasselandzkie osoba taka zyskuje zgodnie z konstytucją prawa i obowiązki. Ale przede wszystkim zyskuje więź z państwem. Gdyby takowego nie było, wszystko stałoby się płynne, mniej stabilne, nie przypieczętowane.
4. Państwem stowarzyszeniowym Republiki Bialeńskiej może być każde wirtualne państwo, które zawrze traktat wstąpieniowy z Republiką Bialeńską. Traktat ten musi być ratyfikowany obustronnie.
Zgadzam się z JKM, że nie tylko RB, ale wszystkie państwa stowarzyszone powinny mieć wpływ na to, kto jest członkiem Unii.
Artykuł 5. [Incompatibilitas między Republiką Bialeńską, a Sygnatariuszami]
W związku z możnością wystąpienia konfliktu interesów, w tym reprezentowanie różnych podmiotów i stron przez jedną osobę, zakazuje się łączenie funkcji Prezydenta Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydenta Republiki Bialeńskiej bądź Ministra właściwego ds. zagranicznych Republiki Bialeńskiej z funkcją głowy państwa, szefa rządu lub urzędnika odpowiedzialnego za politykę zagraniczną państwa stowarzyszonego.
W tym wypadku zgadzam się z JCM Mikołajem - dlaczego obywatelom państw stowarzyszonych ogranicza się prawa. Prezydent Hewret wspomina tu o różnych interesach, ale czy rzeczywiście one są aż tak różne. Choćby na moim przykładzie - co złego wynika z łączenia funkcji Lorda Szambelana i MSZ RB?
Ponadto moje wątpliwości budzi to, że prawo karne bialeńskie ma obowiązywać na terytorium państw stowarzyszonych, a jedynym organem uwapnionym do jego ustanawiania ma mieć Parlament RB. Co w takim razie do powiedzenia będą miały Rządy KH i CB?
-
Jestem przeciwny oddawania suwerenności Bialeni tym bardziej że w zamian n ie ma nic dla KH.
Przyznam, że osobiście to mnie ta sprawa dość "średnio" interesuje - po prostu dlatego, że dla mojej działalności w RB i KH nie maja większego znaczenia szczegóły władzy w "federacji" i to kto i jak będzie to prawo uchwalał. Ot bez względu na wybrane rozwiązania - mogę robić swoje i przy każdym z tych rozwiązań nie mam przeszkód w działaniu...
Jednak nie zgodzę się z twierdzeniem, że nie ma nic w zamian... bo akurat jest: bezpieczeństwo informatyczne, porządna obsługa forum oraz samo zainteresowanie KH, gdyż siłą rzeczy trafia tutaj więcej osób.
Choćby na moim przykładzie - co złego wynika z łączenia funkcji Lorda Szambelana i MSZ RB?
Akurat to uważam za zbyt daleko idące... Jak proponowałem swego czasu - ograniczyłbym się tylko do kwestii przywódców, ministrów bym nie ruszał - to akurat tylko utrudnia życie w sytuacji gdy w naszej zabawie uczestniczy jednak ograniczona liczba osób.
Ponadto moje wątpliwości budzi to, że prawo karne bialeńskie ma obowiązywać na terytorium państw stowarzyszonych
W sumie z jednym prawem karnym bym się zgodził... podobnie jak z jednym, wspólnym sądownictwem. To raczej ułatwienie, niż utrudnienie - choć pewne szczegóły trzeba by dograć i część zapisów prawa poprawić by pasowały pod "wspólnotę".
Po pierwsze - jestem przeciwny idei wspólnego obywatelstwa.
Tutaj się z Szanownym Przedmówcą zgodzę - nie mam, nie zamierzam mieć i nie chce mieć obywatelstwa CB i nie chciałbym by mnie ktoś do tego zmuszał lub takowe narzucał.
-
Traktat w tej formie jest nie do przyjęcia. Według mnie nie ma nad czym dyskutować. Obecnie obowiązujący traktat jest w porządku, zastanawiam się kto i dlaczego chce go renegocjować na niekorzyść KD?
-
Według mnie nie ma nad czym dyskutować.
Zawsze jest nad czym dyskutować... Padła propozycja i trzeba wypracować kompromis.
Obecnie obowiązujący traktat jest w porządku
Gdyby był "w porządku" to nie pojawiłaby się konieczność zmian, a jednak trochę "zgrzyta" i zmiany są nieuniknione. Trzeba tylko przedyskutować jakie i wypracować wspólne stanowisko.
Jeśli chce się suwerenności i niezależności to trzeba by się przenieść na niezależne forum i niezależny od RB serwer. Trzeba wypracować taką formę wspólnoty, która byłaby najkorzystniejsza dla wspólnych działań - bo chyba się już przekonano, że to jest droga do sukcesu, a nie rozdzielanie tego "na drobne".
-
Traktat robi z KH prowincje Bialeni. Nie ma tu miejsca na kompromis.
Zgrzyta? Gdzie i co zgrzyta?
Droga do czyjego sukcesu? Sukces Bialenskiej misji zajęcia mikroświata nie jest sukcesem KH.
-
Traktat robi z KH prowincje Bialeni. Nie ma tu miejsca na kompromis.
Jak napisałem... niezależność można osiągnąć tylko przez własne, niezależne forum itd. Funkcjonowanie na forum RB siłą rzeczy musi powodować zależność od RB. Jak dużą? I tutaj jest pole do dyskusji i kompromisów.
Zgrzyta? Gdzie i co zgrzyta?
Skoro w obecnej formie rodzi problemy i spory - to znaczy, że "zgrzyta".
Droga do czyjego sukcesu? Sukces Bialenskiej misji zajęcia mikroświata nie jest sukcesem KH.
Pewnie wspólnego... Można oczywiście próbować indywidualnie i niezależnie - tylko pytanie czy doprowadzi to do jakiegokolwiek sukcesu w działaniu?
-
Droga do czyjego sukcesu? Sukces Bialenskiej misji zajęcia mikroświata nie jest sukcesem KH.
Kto powiedział, że będzie po waszej myśli? Każdy zaczyna myśleć o sobie by móc myśleć potem o innych.
-
Z pewnością nie zgodzimy się na nic, co będzie sprzeczne z naszym interesem i Racją Stanu.Ale jeśli wypracujemy coś korzystnego, to będę pierwszy, który będzie zachęcał do złożenia podpisu i ratyfikacji. Obecny traktat jak się okazuje zawiera luki i niejasności. Zgadzam się więc, że potrzebny jest nowy.Wierzę, że Prezydent Faradobus ma dobre intencje. Będziemy więc rozmawiać.
-
Cóż... jeżeli Fiodora stąd nie pogoniono, to też raz zgrzeszę i bez pytania coś rzucę.
Drażliwa kwestia obywatelstw została podniesiona głównie dlatego, że obecnie stosowane rozwiązanie jest zwyczajnie... niesprawiedliwe. Osoba nabywająca obywatelstwo brodryjskie lub hasselandzkie, z automatu dostaje też bialeńskie, nawet jeżeli nie spełnia sporej części warunków - a taka decydująca się omijać państwa stowarzyszone ma zdecydowanie bardziej pod górkę. W przeszłości Królestwo (czy Carstwo również, to nie pamiętam) odrzuciło pomysł ujednolicenia przepisów dotyczących nadawania obywatelstw, tak więc zaproponowana została alternatywa, jaką jest wprowadzenia jednego obywatelstwa dla wszystkich trzech, potencjalnie czterech państw związanych umową. Nie jest to wcale konieczne, ale jeżeli to jest nie do przyjęcia, to albo wracamy do ujednolicania (niekoniecznie wcale równego przekalkowaniu przepisów z RB do państw stowarzyszonych - aczkolwiek, czym dłuższe oczekiwanie, tym większe oczekiwania), albo żegnamy się z przepisem, który 14 miesięcy temu miał zapewnić szybkie rozpoczęcie integracji Hasselandczyków we wspólnocie, i usuwamy ten automatyzm na dobre. Albo siadamy i szukamy jeszcze innego pomysłu.
-
Jednolite obywatelstwo ma jedną zasadniczą wadę. Oto obywatel RB mógłby "biegać" między Bialenią i Hasselandem, głosując to tu, to tam. Np. mógłbyś pojawić się na elekcji królewskiej i oddać głos np na Andrzeja S. bo tenże postanowił zostać Andrzejem I. Albo na kogokolwiek innego. Otóż nie może być na to zgody (niezależnie od tego że w istocie kandydat na Króla musi spełniać inne wymogi. Jednak głosują wszyscy obywatele ).
-
Ktoś byłby łaskaw powiedzieć mi z jakiego powodu traktat wymaga odnowienia?
-
Pojawił się taki problem, iż Sąd Ludowy RB stwierdził, że prawo bialeńskie, w tym karne obowiązuje również w KH i CB. Sam Sąd Ludowy może więc rozstrzygać w kwestiach KH zgodnie z prawem RB.
-
Oczywiście ten wyrok Sądu Ludowego, zgodnie z naszą wykładnią, w Hasselandzie nie obowiązuje - ale może wywołać rozmaite konflikty. Trzeba więc dokonać zmian w układzie.
-
Ta propozycja skopiowana z traktatu lizbońskiego jest dla mnie nie do przyjęcia. Jestem przeciwny by KH tak bardzo pozwaloło ingerować w swoje sprawy obcym państwom.
-
Przepraszam, że znowu krzyczę przez okno, ale czy uwagi mogłyby już zacząć iść w kierunku wersji, która byłaby "do przyjęcia"?
-
Ta propozycja skopiowana z traktatu lizbońskiego jest dla mnie nie do przyjęcia.
* z traktatu rzymskiego z 2004 r.
I nie skopiowana, ale zaadoptowana. A to jest różnica.
-
Ta propozycja skopiowana z traktatu lizbońskiego jest dla mnie nie do przyjęcia.
* z traktatu rzymskiego z 2004 r.
I nie skopiowana, ale zaadoptowana. A to jest różnica.
Bez znaczenia, z którego traktatu próbującego utworzyć superpaństwo - unie europejską Pan skopiował rozwiązania. Uwidoczniła się jednak analogia. Celem przedstawionego rozwiązania jest stworzenie superpaństwa a na to zgody nie może być. Jestem przeciwny zmianom w traktacie stowarzyszeniowym KH z RB. Zwłaszcza zmianom pogłębiającym tę integracje jak w tym przypadku.
-
Miałem coś napisać, ale nie ważne...
Trwają prywatne rozmowy między Stronami, gdzie każdy przedstawia swoje propozycje.
Celem przedstawionego rozwiązania jest stworzenie superpaństwa a na to zgody nie może być.
Proszę pozwolić, że Republika Bialeńska sama będzie decydować, na co jest zgoda, a na co nie ma.
-
Republika Bialeńska sama będzie decydować, na co jest zgoda, a na co nie ma
Republika Bialeńska, mam nadzieję, nie będzie decydować sama - ale wspólnie z państwami stowarzyszonymi... Ja swoje propozycje szykuję i myślę, że znajdziemy konsens.
-
Republika Bialeńska, mam nadzieję, nie będzie decydować sama
Nie będzie, gdyż vox populi (mam na myśli ostatnie referendum za "usunięciem Hasselandu" z układu stowarzyszeniowego) pragnie utrzymać współpracę. A jak zapowiedziałem, nie podejmę decyzji wbrew Ludowi.
-
Zakończenie unii z RB wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.
-
Zakończenie unii z RB wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.
Już cię lubię.
-
Zakończenie unii z RB wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.
Obecnie nie ma unii.
Królestwo Hasselandu jest podporządkowane Republice Bialeńskiej w zastrzeżonych zakresach przez Układ Stowarzyszeniowy.
-
Zakończenie unii z RB wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.
Obecnie nie ma unii.
Królestwo Hasselandu jest podporządkowane Republice Bialeńskiej w zastrzeżonych zakresach przez Układ Stowarzyszeniowy.
To nie jest to jakaś unia? Nie wie Pan chyba czego się czepić :P
-
Zakończenie unii z RB wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.
Zdecydowanie nie. Stowarzyszenie z Bialenią jest korzystne dla Hasselandu, bo wzmacnia obie strony - i Bialenię, i nas. Bialenia zyskuje kilku obywateli, my też - zyskujemy też wsparcie techniczne i rozmaite inne. Poza tym, ciekawiej jest funkcjonować w większym gronie niż tylko kilku osób.
Królestwo Hasselandu jest podporządkowane Republice Bialeńskiej w zastrzeżonych zakresach przez Układ Stowarzyszeniowy.
Ja wolę inne sformułowanie: Królestwo Hasselandu oddało Republice Bialeńskiej część swych suwerennych uprawnień w zamian za rozmaite, ważne dla istnienia Królestwa korzyści.
-
Strona Bialeńska jak widać widzi to inaczej i nie ma co ich poprawiać. Zmiana słownictwa tu nie pomoże. Dla nich jesteśmy im podporządkowani. Według mnie nie ma żadnych korzyści z tego stowarzyszenia i powinno się ono rozpaść.
-
No cóż, każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów. Ja jestem innego zdania - i też mam do tego prawo.
W Bialenii p. Fioror Swirydiuk na przykład, a także p. Novitus, dowodzą, że układ stowarzyszeniowy jest niekorzystny dla Bialenii, a nadmiernie dla Hasselandu - i nawet próbowali doprowadzić do "Hexitu", czyli usunięcia Hasselandu z układu. Jednak się im nie udało. Piszę o tym, by pokazać, że poglądy mogą być różne; jak widzę, Pan oraz p. Swirydiuk, choć wychodząc z całkiem odmiennych przesłanek (on - antyhasselandzkich, Pan - hasselandzkich) jesteście za "Hexitem".
Jednak jak długo ja będę miał w Hasselandzie coś do powiedzenia - i jak długo stowarzyszenie będzie dla nas korzystne - Hasseland pozostanie stowarzyszony z Bialenią.
-
Proponuję zorganizować ogólnonarodową (hasselandzką) debatę nad przyszłością państwa. Póki co nie realizujemy żadnego planu wysuniętego dalej niż miesiąc w przyszłość i na dobre nam to nie wychodzi.
-
To ciekawy pomysł. Rzecz w tym, że w mikronacjach nikt nie myśli na dłużej niż miesiąc naprzód. W sumie, w realu politycy też nie myślą na dłużej niż do końca swojej kadencji.
Ale dobrze. Taką debatę przeprowadzimy, ale trzeba się do niej dobrze przygotować.
-
Wasza Królewska Mość,
Proponuję, aby w organizację debaty włączyć wszystkich obywateli Hasselandu. Niech każdy zdecyduje o tym jak będzie ona wyglądać i o czym mammy dyskutować.
-
Pan Piotr Paweł I już zdecydował dlatego ta jaki każda inna debata na ten temat nie ma sensu. Ta dyskusja nie prowadzi do niczego. Decyzja jest już podjęta. Najgorsze jest to, że nie tutaj nie z mieszkańcami KH a w prywatnych rozmowach - jak się okazało.
Życzę powodzenia.
-
W jakich prywatnych rozmowach??? Decyzja o stowarzyszeniu została podjęta, gdy Hasseland był zdecydowanie mniej liczebny. W lipcu 2015 r. został przyjęty przez Zgromadzenie Obywateli traktat stowarzyszeniowy i "stowarzyszeniowa" Konstytucja, na starym forum. Wszystko jawnie i głosowanie też było jawne.
Ale ani ja nie jestem dożywotnim Królem, ani żadna decyzja polityczna nie jest niezmienialna, ani też nie ma wiecznych warunków umów międzynarodowych.
PS. Uprzejmie proszę nie pisać o mnie "Pan Piotr Paweł I", ale "Król Piotr Paweł I"; pisania "Jego Królewska Mość" nie wymagam :-\
-
Miałem coś napisać, ale nie ważne...
Trwają prywatne rozmowy między Stronami, gdzie każdy przedstawia swoje propozycje.
Celem przedstawionego rozwiązania jest stworzenie superpaństwa a na to zgody nie może być.
Proszę pozwolić, że Republika Bialeńska sama będzie decydować, na co jest zgoda, a na co nie ma.
-
To chyba oznacza tyle, że rozmowy odbywają się na poziomie głów państwa. To chyba nic nienaturalnego, że tak się dzieje?
-
Nie chodzi czy się odbywają czy nie ale o to czy głowa państwa się ich wypiera czy nie.
-
Wydaje mi się po prostu, że czym innym są "prywatne rozmowy", a czym innym oficjalne, ale niejawne rozmowy władz.