Forum Republiki Bialeńskiej

Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => Kampanie wyborcze => : AndrzejSwarzewski Wed, 21 Sep 2016, 22:36:14

: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: AndrzejSwarzewski Wed, 21 Sep 2016, 22:36:14
SZACUNEK I WSPÓŁPRACA
PROGRAM WYBORCZY
ANDRZEJA SWARZEWSKIEGO
KANDYDATA NA URZĄD PREZYDENTA REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ

Kochani!

Po niemalże rocznej przerwie postanowiłem spróbować powrócić do Pałacu Prezydenckiego. W dużej mierze jestem już inną osobą, ale mój główny cel jest niezmienny - silna i sprawiedliwa Bialenia z solidarnym, różnorodnym społeczeństwem. Widzę Bialenię dużą i stabilną, z dobrą infrastrukturą informatyczną. Niestety, nasz kraj nie jest wolny od wypaczeń i błędów, a nierozwiązane sprawy kładą cień na naszej wspólnocie narodowej. Uważam, że jako osoba bezpartyjna, podchodząca z dystansem do wszelkich sporów, jestem w stanie zapewnić naszej Ojczyźnie dobrą przyszłość. Moje hasło zawiera w sobie dwa filary wspólnej, szczęśliwej przyszłości. Szacunek. Wszystkie narody, partie i jednostki działające w naszym stowarzyszeniu muszą się szanować i nie przekraczać granic zdrowej konkurencji. Współpraca. Tylko razem, solidarnie możemy rozwinąć nasze wspólne dobro - Republikę.


ROZDZIAŁ I
BIABROHAS+, CZYLI O UNII BIALEŃSKIEJ

Stowarzyszenie bialeńsko-brodryjski-hasselandzkie to najlepsze, co mogło przydarzyć się naszym narodom. W naszym wspólnym interesie jest dalszy rozwój tej wspaniałej wspólnoty. Jesteśmy rodziną i naszym zadaniem jest zachowanie jej trwałości. Jednakże w rodzinie nie powinno się zamiatać niewygodnych spraw pod dywan. Jako prezydent zaproszę przedstawicieli Brodrii i Hasselandu do rozmów o nowych zasadach naszej współpracy. Nasz sojusz powinien opierać się na równości i wspólnych celach. Osobiście najbliższy jestem koncepcji unijnej, jednakże jej ostateczny kształt zależeć będzie od rozmów trójstronnych oraz konsultacji społecznych.

Popieram koncepcję włączenia ZSKHiW, a w przyszłości także innych państw. W obliczu drążącego mikroświat kryzysu demograficznego powinniśmy się jednoczyć. Warunkiem jest jednak pełne poszanowanie odrębności kulturowej i różnego klimatu.

ROZDZIAŁ II
BIALEŃSKI MIR, CZYLI NASZA DYPLOMACJA

Bialenia (czy też szerzej: cały Biabrohas), jako żywe zaprzeczenie kurczenie się mikronacji, ma wyjątkową misję dziejową. Musimy wykreować nowy kształt mikroświata. Nie możemy wykorzystać swojej pozycji w złych celach. Nowy mikroświat musi opierać się na zasadach etycznych solidarność, tolerancji i szacunku dla różnorodności. Nie ma miejsca na imperializm i wykorzystywanie silniejszych przez słabszych. Powinniśmy jak najściślej współpracować ze wszystkimi, którzy wyrażają taką chęć. Trizondal, Wandystan, monarchie katolickie, a nawet Sarmacja - w obecnej sytuacji wszyscy jesteśmy sojusznikami na froncie walki o przetrwanie i aktywność Pollinu!

Jak pisałem w poprzednim rozdziale, popieram koncepcję poszerzenia trójstowarzyszenia. Jednakże, co oczywiste, nie wszystkie państwa zdecydują się na tak bliską współpracę. Powinniśmy powołać organizację międzynarodową, będącą formą stałej komunikacji pomiędzy narodami mikroświata. W pierwszej kolejności konieczne są rozmowy z Sarmacją i Dreamlandem, bowiem bez tych państw żadne globalne działania nie mają większego sensu.

ROZDZIAŁ III
DOBRA ZMIANA, CZYLI REKONSTRUKCJA WŁADZY

Postanowiłem zachować Rząd Republiki Bialeńskiej w obecnym kształcie. Wprowadzę do niego jedynie pewne poprawki. Później na bieżąco nieaktywni i niekreatywni ministrowie będą zastępowani nowymi. Nie prowadziłem rozmów na temat obsady stanowisk, jednakże po swojej wygranej chciałbym, aby Tadeusz Krasnodębski objął po mnie stanowisko Ministra Oświecenia. Marzę też o tym, aby ustępujący Prezydent przyjął moją propozycję i dołączył w skład Rządu.

Postanowiłem przywrócić dawne stanowisko premiera, w postaci Pierwszego Ministra. Udzielę mu prawo do zarządu i kontroli nad pozostałymi ministrami. Prezydent ma wiele obowiązków, jeśli chce naprawdę dobrze pełnić swoją rolę. Nie widzę powodu, żeby nie podjąć współpracy z innym pracowitym politykiem. Nie mam parcia na władzę absolutną albo przyjmowanie wszystkich zaszczytów. Chcę jedynie pracować dla dobra Republiki, wspólnie z innymi osobami mającymi taką chęć.

ROZDZIAŁ IV
"MOJĄ OJCZYZNĄ BIALENIA POWSTAŃCZA...", CZYLI O TOŻSAMOŚCI NARODOWEJ

Bialeński naród polityczny jest bardzo zróżnicowany. Wywodzimy się z różnych środowisk. Nie stworzymy wspólnej biabrohaskiej tożsamości narodowej w oparciu o wspólny klimat i kulturę. Sądzę, że powinniśmy oprzeć się na etosie obywatelskim i kreować wzorzec dobrego Bialeńczyka, jako obywatela zainteresowanego swoją ojczyzną i świadomego swojej roli.

Nie możemy też zapomnieć o Powstaniu Marcowym, jako początku naszej tożsamości. Trzeba spojrzeć na nie, jako na zryw wolnego i zjednoczonego ludu po wolność i spełnienie swoich ideałów. Nie ma sensu tworzyć z tego ważnego dla nas wydarzenia miecza do walki z Sarmacją. Minęły ponad cztery lata, wszyscy się zmieniliśmy. Ważne są tylko ideały i legendy z tego okresu.

Popieram przyjęcie do wspólnej mitologii narodowej bohaterów brodryjskich i hasselandzkich.

Stworzę w stołecznym Wolnogradzie Aleję Zasłużonych z trzema odnogami: bialeńską, brodryjską i hasselandzką, które w pewnym miejscu się złączą i będą razem biegły w przód. Dokładnie tak, jak dzieje naszych narodów.

ROZDZIAŁ V
KATECHONICZNY KONDUKTUR, CZYLI O ROLI PREZYDENTA

Proszę nie potraktować tego jako megalomanii, jednakże uważam urząd Prezydenta Republiki Bialeńskiej za niezwykle istotny. Nawet pomimo decydującej roli parlamentu i pomimo teoretycznej równości z Królem Hasselandu i Carem Brodrii w naszym trójstrowarzyszeniu. Prezydent Bialenii to najważniejsza osoba w mikroświecie, która jest wybiera w sposób cykliczny i demokratyczny.

Jako głowa państwa będę starał się wyznaczać kierunek naszej Ojczyźnie. Jestem jednakże w pełni świadomy, że osiągnąć możemy tylko te cele, które wyznaczymy razem i do których będziemy dążyć wspólnymi siłami. Chcę zaangażować do współpracy wszystkie narody, partie i środowiska. Nigdy więcej nie możemy sobie pozwolić na marnowanie energii i zapału jakiegokolwiek Bialeńczyka. Wszyscy są potrzebni Matuszce, niezależnie od tego, jaki typ inteligencji prezentuje i jakie talenty posiada.

Chcę być prezydentem liberalnym i wyrozumiałym. Nie spodziewajcie się jednak prezydentury nudnej i niewyrazistej. Jestem skłonny do kompromisów w kwestii sposobów na osiągnięcie celu, jednakże nie może być kompromisu w kwestii celu, którym jest racja stanu Republiki Bialeńskiej oraz Biabrohasu.


Najdrożsi! Zachęcam do zadawania pytań. Nie wierzcie w kłamstwa powtarzane zakulisowo na mój temat. Nie chcę nikogo wyrzucić z kraju, nie chcę zerwania unii, nie chcę stanu nadzwyczajnego. Jakiekolwiek wątpliwości proszę pisać tutaj, otwarcie. Nie jest sztuką oczernianie kogoś za plecami. Sztuką jest udowodnienie oskarżeń w uczciwej dyskusji.

 [ You are not allowed to view attachments ]
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: Eddard Noqtern Wed, 21 Sep 2016, 22:44:55
Stworzę w stołecznym Grodzisku Aleję Zasłużonych z trzema odnogami: bialeńską, brodryjską i hasselandzką, które w pewnym miejscu się złączą i będą razem biegły w przód. Dokładnie tak, jak dzieje naszych narodów.

Czy na pewno chodziło o Grodzisk?  ;D Pomysł uważam za bardzo ciekawy.
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: AndrzejSwarzewski Wed, 21 Sep 2016, 22:46:18
Czy na pewno chodziło o Grodzisk?  ;D Pomysł uważam za bardzo ciekawy.
Błąd poprawiłem, dziękuję za uwagę. :D Pewnych nawyków nawet po trzech latach trudno się pozbyć. :P

A co do programu, masz jakieś uwagi, sugestie? :)
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: Tadeusz Krasnodębski Wed, 21 Sep 2016, 22:46:55
Andrzeju!

Bardzo podoba mi się, jak przygotowałeś swoją kampanię. Cieszy mnie, że nowy Prezydent RB wyłoniony zostanie spośród co najmniej trzech bardzo poważnych kandydatów. Dziękuję również za zaufanie w zakresie Ministerstwa Oświecenia i chęć dalszego powierzania mi organizacji konkursów i działania na rzecz kultury w RB.

Zaciekawiła mnie propozycja Pierwszego Ministra. Czy nie uważasz, że byłoby to niepotrzebnym zmienianiem Konstytucji? Przyjęta niedawno poprawka upoważnia Prezydenta do nadania Wiceprezydentowi dodatkowych obowiązków. Nie sądzisz, że rozporządzenie nakładające na niego przywilej przewodniczenia Rządowi byłoby wystarczające?
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: Hewret Faradobus Wed, 21 Sep 2016, 22:47:32
Wrzuć pdfa do posta w linię, bo nie chce mi się pobierać. :(
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: Eddard Noqtern Wed, 21 Sep 2016, 22:49:24
Program uważam, za bardzo dobry. Chociaż nie przedstawiasz żadnych rewolucyjnych, czy właściwie większych zmian od obecnej polityki Prezydenta Hewreta. Kilka pomysłów jak ten powyższy są naprawdę warte realizacji.

Mam tylko pytanie co do ostatnich zmian. Kto rozpowiada tajowe plotki? Nigdy się z nimi nie spotkałem, do tej pory...
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: AndrzejSwarzewski Wed, 21 Sep 2016, 22:51:45
Bardzo podoba mi się, jak przygotowałeś swoją kampanię. Cieszy mnie, że nowy Prezydent RB wyłoniony zostanie spośród co najmniej trzech bardzo poważnych kandydatów.
Również się cieszę i liczę na jakąś ciekawą debatę! :) Może ją poprowadzisz?

Zaciekawiła mnie propozycja Pierwszego Ministra. Czy nie uważasz, że byłoby to niepotrzebnym zmienianiem Konstytucji? Przyjęta niedawno poprawka upoważnia Prezydenta do nadania Wiceprezydentowi dodatkowych obowiązków. Nie sądzisz, że rozporządzenie nakładające na niego przywilej przewodniczenia Rządowi byłoby wystarczające?
Nie chcę zmieniać Konstytucji. Powołam Pierwszego Ministra jako członka Rządu, jednakże w skład jego kompetencji wpiszę kontrolę nad pozostałymi ministrami.
A co do Wiceprezydenta to mam zupełnie inne plany. ;) Podoba mi się trizondalski system dwóch prezydentów i chciałbym, aby mój zastępca był aktywny i obecny w życiu politycznym

Mam tylko pytanie co do ostatnich zmian. Kto rozpowiada tajowe plotki? Nigdy się z nimi nie spotkałem, do tej pory...
Ja się niestety spotkałem. Ale nie jestem mściwy, nie będę wypominał autorowi. ;)
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: Tadeusz Krasnodębski Wed, 21 Sep 2016, 22:58:00
Również się cieszę i liczę na jakąś ciekawą debatę! :) Może ją poprowadzisz?

A nie miał przypadkiem organizować bodajże Markus Wettin? :P
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: Severino Castiglioni-Faradobus Wed, 21 Sep 2016, 22:58:55
Bardzo dobry program, ciekawy pomysł z Pierwszym Ministrem i rozszerzonymi kompetencjami Wiceprezydenta. Powodzenia Andrzeju. Dla mnie jesteś symbolem Republiki Bialeńskiej.
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: AndrzejSwarzewski Thu, 22 Sep 2016, 07:58:59
A nie miał przypadkiem organizować bodajże Markus Wettin?
Była taka koncepcja, ale jakoś nic nie ustaliliśmy dotychczas. ;)
Bardzo dobry program, ciekawy pomysł z Pierwszym Ministrem i rozszerzonymi kompetencjami Wiceprezydenta. Powodzenia Andrzeju. Dla mnie jesteś symbolem Republiki Bialeńskiej.
Bardzo dziękuję! :)
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: Tadeusz Krasnodębski Thu, 22 Sep 2016, 08:04:15
Jeśli nikt nie będzie chciał się podjąć, mogę przeprowadzić debatę. Proszę tylko o PW ;)
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: Maciej Kamiński Thu, 22 Sep 2016, 09:40:04
No, jest program (do którego mam dokładnie zero zastrzeżeń), mogę iść podpisywać się pod kandydaturą.
Niby to Andrzej i mógłbym się machnąć w ciemno, ale w końcu podpis to dla biurokraty świętość.
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: Frederick Hufflepuff Thu, 22 Sep 2016, 18:20:42
Program w istocie dobrze przygotowany pod względem merytorycznym, ale widzę pewną sprzeczność między kultywowaniem tradycji Powstania Marcowego a rozwijaniem stosunków z Księstwem Sarmacji.
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: Iwan Pietrow Thu, 22 Sep 2016, 18:26:35
Program w istocie dobrze przygotowany pod względem merytorycznym, ale widzę pewną sprzeczność między kultywowaniem tradycji Powstania Marcowego a rozwijaniem stosunków z Księstwem Sarmacji.

No tak, to w ogóle nie próbujmy współpracować z Sarmacją i żyjmy Powstaniem Marcowym albo odwrotnie - próbujmy i miejmy Powstanie Marcowe w głębokim poważaniu. Jak ten koń z klapkami, który idzie tylko w jednym kierunku. Takie mało przemyślane rzeczy może zaoferować wyłącznie członek WR...
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: Frederick Hufflepuff Thu, 22 Sep 2016, 19:00:13
Kultura i ogłada wymagałaby powstrzymania się od argumentów ad personam, ale niestety, jak widać Iwanie, nie możesz od takich stronić.

Jestem przekonany, i chyba większość obywateli ma takie samo zdanie, że kontynuacja tradycji Powstania Marcowego jest teoretycznie sprzeczna z zacieśnieniem więzów między Republiką a Księstwem Sarmacji. Nie napisałem, że lepiej byłoby nie współpracować albo że lepiej byłoby porzucić idee powstańcze - wyraziłem wątpliwość co do dwóch dróg, bowiem chciałem sprowokować kandydata do wypowiedzenia się szerzej w tej jakże istotnej kwestii. Andrzeju, do którego z tych dwóch wyjść jest Ci bliżej?
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: AndrzejSwarzewski Thu, 22 Sep 2016, 19:03:52
Program w istocie dobrze przygotowany pod względem merytorycznym, ale widzę pewną sprzeczność między kultywowaniem tradycji Powstania Marcowego a rozwijaniem stosunków z Księstwem Sarmacji.
Hmm, ja sprzeczności nie widzę. Współpraca możliwa jest pomimo pewnych różnic w postrzeganiu wspólnej historii. Powstanie Marcowe to kamień węgielny naszego państwa i tak powinniśmy je traktować. Ideami marcowymi są wolność i równość wszystkich jednostek oraz solidarność społeczna, a nie antysarmatyzm i szowinizm.
Wielu Sarmatów to rozumie i wcale nie domagają się oni, byśmy zmienili swoją wizję historii. Ba! Sarmacja była przecież w unii z Wandystanem, pomimo wcześniejszych, jeszcze poważniejszych konfliktów. I nikt nie musiał przed nikim się ukorzyć. Podobnie my stowarzyszyliśmy się z Brodrią, pomimo dawnych konfliktów i innego spojrzenia na pewne kwestie historyczne.

Andrzeju, do którego z tych dwóch wyjść jest Ci bliżej?
Gdyby Sarmacja postawiła nam upokarzający warunek rezygnacji z własnej historii, to wolałbym zrezygnować ze współpracy z tym krajem. Ale nic takiego nie ma miejsca, Sarmacja od dawna nie ma wobec nas żadnych roszczeń, a jedynie pewien dystans i chłód, który możemy wspólnie przełamać.
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: Ronon Dex Thu, 22 Sep 2016, 22:04:23
No, jest program (do którego mam dokładnie zero zastrzeżeń), mogę iść podpisywać się pod kandydaturą.
Niby to Andrzej i mógłbym się machnąć w ciemno, ale w końcu podpis to dla biurokraty świętość.
Zasadniczo mam podobne zdanie... Program rozsądny i wyważony - też mogę go zaakceptować bez zastrzeżeń. Sama osoba Andrzeja, z którym w końcu udanie współpracowałem przy tworzeniu tego v-państwa (pomimo czasem różnic) również daje pewne gwarancje na rozsądne rządy.
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: Hewret Faradobus Fri, 23 Sep 2016, 20:43:18
Niech żyje Ojciec Narodu!

[ You are not allowed to view attachments ]

https://www.youtube.com/watch?v=FklZ2-rRCVM
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: AndrzejSwarzewski Fri, 23 Sep 2016, 20:47:47
Serdecznie dziękuję za głosy poparcia! Dzięki Wam wiem, że podjąłem dobrą decyzję i razem zwyciężymy te wybory, by razem wspólnie uczynić Bialenię największą! :)
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: Tadeusz Krasnodębski Sat, 24 Sep 2016, 00:08:28
Przemyślałem Twój program, Andrzeju, i mam pewne wątpliwości dotyczące podziału władzy wykonawczej.

Wydaje mi się, że rozdrabnianie obowiązków Prezydenta na Prezydenta, Wiceprezydenta i Pierwszego Ministra byłoby sztuczne i niepotrzebne. Przekazywanie pewnych kompetencji Wice oczywiście w pełni popieram, bo sam jestem autorem tej poprawki do Konstytucji. Ale przewodniczenie Rządowi jest obowiązkiem Prezydenta. Ustawa zasadnicza reguluje, że to on stoi na jego czele. Jakie kompetencje miałby więc "premier" i dlaczego nie mógłby zająć się nimi któryś z prezydentów?

Co masz na myśli pisząc, że podoba Ci się: "trizondalski system dwóch prezydentów"? W jaki sposób chciałbyś przenieść go do nas?
: Odp: Conducator Swarzewski. Szacunek i współpraca.
: AndrzejSwarzewski Sat, 24 Sep 2016, 10:02:08
Wydaje mi się, że rozdrabnianie obowiązków Prezydenta na Prezydenta, Wiceprezydenta i Pierwszego Ministra byłoby sztuczne i niepotrzebne. Przekazywanie pewnych kompetencji Wice oczywiście w pełni popieram, bo sam jestem autorem tej poprawki do Konstytucji. Ale przewodniczenie Rządowi jest obowiązkiem Prezydenta. Ustawa zasadnicza reguluje, że to on stoi na jego czele.
Dlaczego sztuczne? To tylko kwestia podziału obowiązków w ramach rządu. W zdecydowanej większości mikronacji występuje podział na głowę państwa i szefa rządu. Owszem, przewodniczenie Rządowi jest obowiązkiem Prezydenta, jednakże może on pełnić go poprzez upoważnioną osobę, w tym przypadku Pierwszego Ministra.

Jakie kompetencje miałby więc "premier" i dlaczego nie mógłby zająć się nimi któryś z prezydentów?
Premier miałby przewodniczyć rządowi, sprawować bezpośrednią kontrolę nad ministerstwami. Któryś z prezydentów mógłby się tym zająć, jednakże stwierdziłem, że lepiej będzie, jeśli powołam też Pierwszego Ministra. Prezydent ma też wiele obowiązków niezwiązanych z przewodzeniem rządowi i na nich będę mógł się skupić (chociaż oczywiście w pracy rządu też będę zaangażowany!).
Ogólnie uważam, że zaangażowanie większej liczby osób w rządzenie jest korzystne dla kraju. Jeśli ktoś ma energię do pracy, to lepiej, żeby wykorzystał ją do rozwoju kraju, niż marnował lub źle ukierunkowywał. Znane jest prawo psychologii, iż kto nie buduje, ten niszczy. Bialenia będzie się wyraźnie rozwijać tylko, jeśli wszyscy razem będziemy ją budować i rozwijać.

Co masz na myśli pisząc, że podoba Ci się: "trizondalski system dwóch prezydentów"? W jaki sposób chciałbyś przenieść go do nas?
Chciałbym, żeby mój wiceprezydent był aktywny. Będę mu przydzielał pewne zadania, niektóre projekty będziemy realizować wspólnie. Jednakże nie jestem zwolennikiem zmian konstytucyjnych w tej materii. Uważam, że przepisy powinny być elastyczne i każdy kolejny prezydent powinien sam decydować o tym, jak funkcjonuje Rząd RB za jego kadencji.