A czy któryś z działaczy Frontu robił co innego niż obiecywał? Nawet tak nielubiany przez Ciebie Kaniewski realizował swój program wyborczy, robił to co planował, a więc to za czym głosowali obywatele Republiki Bialeńskiej.
Kwestia w sumie dyskusyjna, bo dla mnie czyli "prostego wyborcy" (nie kandyduję, nie zamierzam pełnić funkcji politycznych) ważne jest też to jaki był skutek i jakie było rzeczywiste funkcjonowanie tego, co politycy zwykle ogłaszają górnolotnymi słowami, rzucając sloganami na lewo i prawo... a ta sytuacja z gospodarką pod rządami wspomnianego polityka (obecnie właśnie z FOR) jest tego najlepszym przykładem. Czyli najpierw slogany i górnolotne sformułowania (+ to całe "wodolejstwo" zwane BSE), a potem chaos rozmnożonych aktów prawnych, częściowo martwych (czego się można było domyślić) i w zasadzie system, który nie funkcjonował w ogóle.
Wybacz, ale jako wyborca i obywatel RB - chciałbym zamiast sztucznej aktywności i nabijania postów, aby tworzono system prosty i funkcjonalny, a jeśli dotyczy faktycznie spraw, które trudno przedstawić w sposób prosty i zwięzły to niech będą one chociaż kompleksowymi aktami prawnymi. Tak aby obywatel nie musiał "latać" po kilkunastu ustawach w tym samym temacie, orientując się że przynajmniej połowa jest zbędna i robi tylko zamieszanie.
Nie chcę widzieć na scenie politycznej RB ludzi, którzy na konkretne tematy tworzą wielozdaniowe wypociny, przepełnione frazesami, sloganami i pseudomądrymi sformułowaniami. Pragnę działań rzeczowych, konkretnych i funkcjonalnych. A tego się niestety po części członków FOR spodziewać nie mogę, bazując na przeszłych doświadczeniach.
Jestem niestety zwolennikiem jakości, a nie ilości - tak więc pomimo obecności w Waszym gronie ludzi, których naprawdę cenię jak Ciebie czy Lehrabiego, to nie mogę oddać na Was swojego głosu bo obecność pewnych osób (nie tylko Kaniewskiego zresztą...) powoduje, że nie mogę ufać temu co FOR deklaruje i temu, że to będzie z korzyścią dla RB, która jest "najwyższą wartością" w tym miejscu.