Autor Wątek: Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstw - Tomasz Bagrat-Dostojewski  (Przeczytany 1658 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Karol Medycejski

  • Naczelna Izba Szyderstwa
  • Przodownik
  • ***
  • Wiadomości: 801
  • : 62
  • Płeć: Mężczyzna
  • Venient in deceptione illusores
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Cytuj (zaznaczone)
Art. 3.
Republika Bialenii:
a) reprezentuje Królestwo Hasselandu i Carstwo Brodryjskie wobec państw trzecich i organizacji międzynarodowych;
b) roztacza opiekę nad suwerennością i dobrobytem Królestwa Hasselandu i Carstwa Brodryjskiego;
c) gwarantuje zewnętrzne i wewnętrzne bezpieczeństwo oraz stabilność Królestwa Hasselandu i Carstwa Brodryjskiego;

Nie czytam wybiórczo. W pkt. b i c nie ma niczego o prawie. B = "roztaczanie opieki", a więc ogólne wsparcie. C = "gwarancja bezpieczeństwa i stabilności", to coś nieokreślonego, może sugerować dbanie np. o forum i jego funkcjonalność, natomiast nie stosowanie prawa bialeńskiego.
Uznanie, że art. 3. pozwala na stosowanie prawa bialeńskiego w RB i KH byłoby skrajnie rozszerzającą wykładnią, na jaką nie było, nie ma i nie będzie zgody Królestwa Hasselandu.

edit: być może trzeba uściślić układ stowarzyszeniowy, bo te sformułowania są takie, jak by napisać: "Bialenia będzie dbać, by wszystko było dobrze"...

Czyli stosowanie klauzul generalnych lub bardzo ogólnych przepisów (które celowo są tak formułowane) np. w realnym prawie w ustawach zasadniczych lub umowach międzynarodowych nazywa WKM "wykładnią rozszerzającą"? To się nowych rzeczy dowiedziałem...

Kiedy w realu ktoś coś WKM gwarantuje, to WKM raczej oczekuje, że ten podmiot dołoży wszelkich starań by tę gwarancję spełnić. Nie da się inaczej gwarantować bezpieczeństwa w mikronacjach niż, jak sam WKM zauważył, dbanie o struktury informatyczne - a do tego, czy WKM się to podoba czy nie, zalicza się administrowanie i moderacja, które, tak się składa, w Bialenii podzielone są między KRI oraz Policję i Sąd.

EDIT: Ponadto, jak WKM niby zestawia w sposób logiczny to:

Cytuj (zaznaczone)
B = "roztaczanie opieki", a więc ogólne wsparcie. C = "gwarancja bezpieczeństwa i stabilności", to coś nieokreślonego, może sugerować dbanie np. o forum i jego funkcjonalność, natomiast nie stosowanie prawa bialeńskiego.
Uznanie, że art. 3. pozwala na stosowanie prawa bialeńskiego w RB i KH byłoby skrajnie rozszerzającą wykładnią [...]

z tym:

Cytuj (zaznaczone)
Art. 5.
Na terytoriach Królestwa Hasselandu i Carstwa Brodryjskiego obowiązuje prawo Republiki Bialeńskiej w odniesieniu do spraw zastrzeżonych niniejszym Traktatem dla Republiki Bialeńskiej.
?



Karol Medycejski
Hrabia Mockeryshire



Offline Piotr Pawel I

  • Król-Senior Hasselandu
  • Głowa państwa stowarzyszonego
  • Bohater
  • ****
  • Wiadomości: 1845
  • : 94
  • Płeć: Mężczyzna
    • NPE: KH15070500071
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Odpowiadam.

Cytuj (zaznaczone)
Art. 5.
Na terytoriach Królestwa Hasselandu i Carstwa Brodryjskiego obowiązuje prawo Republiki Bialeńskiej w odniesieniu do spraw zastrzeżonych niniejszym Traktatem dla Republiki Bialeńskiej.

Kluczowe jest pytanie, co jest zastrzeżone dla RB?
Układ mówi wprost jedynie o sprawach zagranicznych. Natomiast roztaczanie opieki i gwarantowanie bezpieczeństwa i stabilności trudno nazwać sprawami zastrzeżonymi. Gdyby z tych punktów wyciągnąć wniosek o obowiązywaniu prawa bialeńskiego, to musielibyśmy wyrzucić nasz kodeks karny, ba - właściwie niemal wszystkie ustawy. Co więcej, Sąd Ludowy mógłby np. orzec o nieprawomocności elekcji Króla, bo byłaby niezgodna z prawem bialeńskim. Hasseland (podobnie jak Brodria) byłby fikcyjnie niezależny, bo faktycznie byłby częścią RB. Porównując do reala, miałby mniej praw niż stan w USA.
Ja się zgadzam, że traktat jest nieprecyzyjny. I trzeba go doprecyzować.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

Offline Karol Medycejski

  • Naczelna Izba Szyderstwa
  • Przodownik
  • ***
  • Wiadomości: 801
  • : 62
  • Płeć: Mężczyzna
  • Venient in deceptione illusores
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Zgodzę się, że Traktat w wymienionych wyżej kwestiach jest momentami nieprecyzyjny i dla dobra stosunków między Stronami warto by go było zmienić. Natomiast nie mogę się zgodzić co do pozostałych wniosków.

Cytuj (zaznaczone)
Natomiast roztaczanie opieki i gwarantowanie bezpieczeństwa i stabilności trudno nazwać sprawami zastrzeżonymi

Nie wiem czy trudno czy nie, ale wiem, że Układ wymienia je na równi ze sprawami zagranicznymi i na równi odnosi się do nich norma z art. 5.

Cytuj (zaznaczone)
Gdyby z tych punktów wyciągnąć wniosek o obowiązywaniu prawa bialeńskiego, to musielibyśmy wyrzucić nasz kodeks karny, ba - właściwie niemal wszystkie ustawy.

To akurat całkowita nieprawda i dramatyzowanie. Pisałem już o tym w innym miejscu - w obszarach zastrzeżonych dla RB państwa stowarzyszone mogą jak najbardziej stanowić i stosować prawo. Tyle, że ma ono charakter subsydiarny, to jest tzw. klauzula salwatoryjna. Oznacza to tyle, że normy te (ustanowione w tych enumeratywnie wskazanych przez Układ obszarach) obowiązują, o ile nie zostało w tym zakresie ustanowione prawo bialeńskie. W praktyce, np. w zakresie bezpieczeństwa, o które tak się spieramy, oznacza to, że obowiązują bialeńskie przepisy karne oraz hasselandzkie, jeżeli dodatkowo penalizują one obszary, które pomija prawo bialeńskie. Jedyne co może budzić pewne wątpliwości to sytuacja, w której za dane przestępstwo przepisy państwa stowarzyszonego przewidują lżejszą karę niż przepisy bialeńskie. Wówczas należy zdecydować (wykorzystując mechanizm ważenia zasad), która zasada jest w tym wypadku ważniejsza - czy dobro oskarżonego czy zobowiązania wynikające z umowy międzynarodowej.

Cytuj (zaznaczone)
Porównując do reala, miałby mniej praw niż stan w USA.

Porównując do reala, państwa stowarzyszone mają więcej praw niż stany, ale jedynie nieco więcej, co jest wynikiem tego, że Układ stowarzyszeniowy tworzy z Państw-Stron swoiste sui generis, ni to konfederację, ni federację, ni to zwykłe stowarzyszenie znane z reala.

Karol Medycejski
Hrabia Mockeryshire



Offline Piotr Pawel I

  • Król-Senior Hasselandu
  • Głowa państwa stowarzyszonego
  • Bohater
  • ****
  • Wiadomości: 1845
  • : 94
  • Płeć: Mężczyzna
    • NPE: KH15070500071
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Cytuj (zaznaczone)
w obszarach zastrzeżonych dla RB państwa stowarzyszone mogą jak najbardziej stanowić i stosować prawo. Tyle, że ma ono charakter subsydiarny, to tzw. klauzula salwatoryjna. Oznacza to tyle, że normy te (ustanowione w tych enumeratywnie wskazanych przez Układ obszarach) obowiązują o ile nie zostało w tym zakresie ustanowione prawo bialeńskie.

To oznaczałoby, że Parlament RB może np. przyjąć ustawę o elekcji Króla Hasselandu, a wówczas hasselandzka ustawa stałaby się nieważna. Parlament RB mógłby w istocie rzeczy uregulować wszystkie dziedziny życia w Hasselandzie.
Powtarzam: na taką interpretację zgody nie było, nie ma i nie będzie. Możemy sobie dyskutować i się spierać, natomiast zgodnie z Konstytucją Królestwa Hasselandu,

Cytuj (zaznaczone)
Artykuł II
7. Król, po konsultacjach z senatorami, dokonuje powszechnej wykładni ustaw.

Otóż powszechna wykładnia ustawy, przyjmującej układ stowarzyszeniowy, jest taka, że prawo RB obowiązuje w Hasselandzie wyłącznie w sprawach zagranicznych. Natomiast wyroki Sądu Ludowego obowiązują w Hasselandzie tylko wówczas, jeśli zostały wydane w zastępstwie Sądu Najwyższego KH lub w razie apelacji.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

Offline Karol Medycejski

  • Naczelna Izba Szyderstwa
  • Przodownik
  • ***
  • Wiadomości: 801
  • : 62
  • Płeć: Mężczyzna
  • Venient in deceptione illusores
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Cytuj (zaznaczone)
To oznaczałoby, że Parlament RB może np. przyjąć ustawę o elekcji Króla Hasselandu, a wówczas hasselandzka ustawa stałaby się nieważna. Parlament RB mógłby w istocie rzeczy uregulować wszystkie dziedziny życia w Hasselandzie.

Nie wiem w jaki sposób doszedł WKM do takiej szalonej interpretacji. Ale w sumie to bez znaczenia.

Cytuj (zaznaczone)
Powtarzam: na taką interpretację zgody nie było, nie ma i nie będzie. Możemy sobie dyskutować i się spierać, natomiast zgodnie z Konstytucją Królestwa Hasselandu,

Otóż powszechna wykładnia ustawy, przyjmującej układ stowarzyszeniowy, jest taka, że prawo RB obowiązuje w Hasselandzie wyłącznie w sprawach zagranicznych. Natomiast wyroki Sądu Ludowego obowiązują w Hasselandzie tylko wówczas, jeśli zostały wydane w zastępstwie Sądu Najwyższego KH lub w razie apelacji.

Może sobie WKM iść w zaparte i nie honorować umów międzynarodowych, które sam WKM zawarł. To jedynie pokaże jak niesolidnym i niepoważnym partnerem do rozmów jest KH i raczej nie przysporzy Wam to popularności. Ale to już akurat nie moje zmartwienie.

Karol Medycejski
Hrabia Mockeryshire