Wasze Ekscelencje,
Współpraca z innymi mikroświatami zapewne nie przyniesie nam mieszkańców, ani nie będzie prowadzona na szerszą skalę, głównie ze względu na barierę językową. Jednakże opublikowany w Kurierze artykuł z anglojęzycznej mikronacji, przetłumaczony na język polski, był niezwykle interesujący. Bialenia także prowadziła misję kosmiczną, która zakończyła się lądowaniem na Micrze.
Myślę, że przede wszystkim warto uporządkować informacje o tym, jak wyglądają mikroświaty i zawiązać jakieś, choćby lekkie kontakty z tymi, które będą sensowne. A kolejnym krokiem mogłaby być międzyplanetarna konferencja, na którą każdy mikroświat wystawiłby swoją delegację. Oczywiście każdy mikroświat wystawiłby chociaż jednego tłumacza, który tłumaczyłby przemówienia członków swojej delegacji na angielski. Ustalilibyśmy, jak wygląda galaktyka w której znajdują się nasze mikroświaty, jakie odległości dzielą nas od siebie. Każdy przedstawiłby historię i kulturę swojej planety, przybliżył pozostałym delegacjom, jak wygląda życie z ich krajach.
Oczywiście współpraca z innymi mikroświatami byłaby trudna i czasochłonna, jednakże z całą pewnością byłoby to fascynujące przeżycie, które znacznie by nas ubogaciło. A oprócz tego byłaby to szansa na ponadpaństwową współpracę na Pollinie i zaczęcie postrzegania siebie, jako całości, a nie całkowicie indywidualnych elementów.