Szanowni a zacni!Najsampierw zajmę się sprawą rodziny Dostojewskich, której chcąc nie chcą jestem protoplastą. Zdaję sobie sprawę, że małżonka moja Aleksandra zawarła związek małżeński z profesorem Andrzejem Swarzewskim. Jest to fakt niezaprzeczalny i w pełni zgodny z prawem. Małżeństwo zostało zawarte po mojej "śmierci", więc nie można kwestionować jego legalności. Pro forma więc ogłaszam, iż:
Związek małżeński zawarty pomiędzy moją osobą, a Aleksandrą Izabellą stracił ważność po mojej "śmierci", tak więc gdy powrócę do świata żywych nie będą łączyły mnie z Panią Prezydent żadne stosunki rodzinne..
Otwartą pozostaje sprawa naszego syna a legalnego Cara Brodrii Mikołaja. Moim zdaniem Jego Wysokość winien wybrać czy zachowa nazwisko ojca (Dostojewski von Vincis) czy nazwisko matki (Dostojewski-Swarzewski).
Kolejną kwestią jest oświadczenie naszej byłej żony. Zdaje się, że nie ma ono charakteru legalnego, a tem bardziej aktu prawnego. Przeto możemy je potraktować jako
nieobowiązującą notę. Po pierwsze nie zostało opublikowane w Monitorze, po drugie zostało wydane przez władzę
alegalną .
Jednocześnie ogłaszamy, że wszyscy członkowie rodu von Vincis tracą wszystkie przywileje wraz z możliwością dziedziczenia Tronu Brodryjskiego.
Jako członek rodu von Vincis mogę tylko wyrazić swoje oburzenie jak takowe zdanie mogło ujrzeć światło dzienne. Z drugiej zaś strony cieszę się, że to tylko
nieobowiązująca nota, którą - mam taką nadzieję - możemy potraktować jako swoisty żart.
Proszę także by mój poprzedni wątek został odblokowany.