Szanowni Obywatele!
Sytuacja w Bialenii jest bardzo ciężka. Panują liczne konflikty i spory. Jest to niedopuszczalne. Powszechnie wiadomo, że wybory są nieważne. Dlatego apeluję do Marszałka-Seniora Hufflepuffa, aby czym prędzej zarządził wybory nowego Marszałka Parlamentu, który niezwłocznie powtórzy głosowanie.
Oświadczam również, że nie mam zamiaru startować po raz drugi. Jestem zmęczony kampanią wyborczą i tym, co wydarzyło się po niej. We znaki daje się realioza. Czuję się także oburzony, oburzony zachowaniem obozu kontrkandydatki. Nie będę delikatny i powiem wprost, że takiego bydła jeszcze nigdy w swoim mikronacyjnym życiu nie widziałem. Odchodzę w cień i nie będę taplał się w błocku, które to bydło narobiło. Gratuluję wam, osiągnęliście swoje.
Chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy popierali moją kandydaturę. Pokazaliśmy, że da się zjednoczyć różnorakie bialeńskie środowiska. Daję Wam słowo, że jeszcze władza będzie Nasza, ale to w swoim czasie. Niech bydło zapcha swe grube żołądki bialeńską trawą.
Chciałbym także oglosić, iż do czasu zakończenia nowego głosowania pozostanę na stanowisku p.o. Prezydenta RB.
Z poważaniem,
/-/ Kim Myong Won