Czasami trzeba działać na granicy prawa.
A to nawet byłoby zgodne z prawem, bowiem:
2& Na drodze powszechnego, wolnego referendum Republika Ludowa Siedmiogrodu będzie mogła wypowiedzieć umowę akcesyjną, z siedmiodniowym wyprzedzeniem.
Tak więc jeśli "Zasady ustanawiania i przebiegu referendum będą obowiązywać zgodnie z ówczesnym prawem Bialeńskim", to Siedmiogród może po swojemu zinterpretować prawo i zrobić to referendum w następstwie czego wypowiedzą nam umowę akcesyjną (lub nie- bowiem Siedmiogród nie jest jednomyślny), a my to uznamy.
Nie ma co robić zbędnej biurokracji, trzeba pójść na rękę naszym nordackim sojusznikom.
