Moim zdaniem planują oni nas wchłonąć jako coś słabszego, mniejszego – ale nie! Moja propozycja jest następująca – na razie zawiążmy z nimi wyłącznie stosunki dyplomatyczne (zgadzam się z propozycją Króla: ambasador + konsul generalny – tylko kto nim będzie ?). W tym czasie będziemy kontynuować nasz plan majowy (a właściwie teraz trzeba zrobić już czerwcowy i podsumować poprzedni). W momencie, kiedy uda nam się wypełnić jego założenia (ponad 20 aktywnych obywateli) i dopiero wtedy – nawet jeżeli miało by to trwać 2-3 miesiące – zgadzam się na zawarcie unii/sojuszu/ew. połączenia na warunkach jednakowych, jednolitych i równych z obu stron. Zbudujmy potężny Hasseland! Taki, żeby to oni byli naszą prowincją! Hasseland silny i największy w wirtualnym świecie!!! (…) z tego co wiem Sarmacja ma około 20 aktywnych mieszkańców – Hasseland będzie miał tyle już wkrótce. A skoro wy proponujecie nam dołączenie do was jako prowincji, to czemu by nie odwrotnie? Hasseland jest starszym państwem niż Sarmacja. (…) A jeśli tak czepiać się tych procentów to w maju liczba obywateli wzrosła o 50% (z 2 na 3) i jeżeli utrzymamy takie tempo to w grudniu będziemy mieli ich 35.
~ Eddard Noqtern, dawnemi czasy
Jak już ktoś zauważył na forum Niderlandów (bodajże JE van Egmond) wspomniała, że Bialenia i inne państwa Nordaty pokonują starą„gwardię” jedynie w aktywności, w reszcie są „bite o głowę”. O ile zgodzę się, że Nordia, czy Niderlandy są„mniejsze” od Bialenii, to porównywanie jej do Państwa Kościelnego Rotrii, z jego długą historią i tradycją, za przeproszeniem wydaje się być śmieszne. Właśnie takie powstawanie państewek „na chwilę” i ogłaszanie ich upadku, bądź aneksji znacznie degraduje Nordatę w oczach całego mikroświata. Moim zdaniem możemy wspierać się na płaszczyźnie kulturowej, sportowej czy nawet militarnej jednakże w moim odczuciu wspólne władze ta jednak lekka przesada.
~ Fiodor Dostojewski o współpracy z Bialenią, dawnemi czasy